Przedstawiciele partii Polaków z Litwy zwracają uwagę, że Litwa nie zawsze przestrzega zapisów Traktatu polsko-litewskiego, a niekiedy wręcz je ignoruje lub łamie.

W poniedziałek portal L24.lt przypomniał o przypadającej tego dnia 27. rocznicy podpisania Traktatu między Rzecząpospolitą Polską a Republiką Litewską o przyjaznych stosunkach i dobrosąsiedzkiej współpracy. Zaznaczono, że od tamtej pory Polacy na Litwie wciąż borykają się z różnego rodzaju przeszkodami i nierozwiązanymi problemami.

„Polska mniejszość na Litwie przez cały czas próbuje odeprzeć ataki na oświatę polską na Litwie, czynione są próby ograniczania jej możliwości reprezentacji politycznej, do dzisiaj odczuwa ona skutki „fruwania” ziemi po całym kraju w ramach niesfinalizowanej do tej pory reformy rolnej, a nawet spotyka się z groźbami rozprawy fizycznej” – zaznaczono.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl
 

Akcja Wyborcza Polaków na Litwie-Związek Chrześcijańskich Rodzin (AWPL-ZChR) zorganizowała w poniedziałek konferencję prasową na ten temat. Posłanka z ramienia AWPL-ZChR i starosta tzw. frakcji mieszanej, Rita Tamašunienė zaznaczyła, że jest to szczególny dzień dla państwa litewskiego i żyjących w nim Polaków. Przytoczyła też szereg faktów, dotyczących sytuacji Polaków na Litwie.

Podczas konferencji przypomniano m.in. zapis Artykuły 15. Traktatu, który stanowi, że obie strony, polska i litewska, „będą na swych terytoriach chroniły tożsamość narodową, kulturową, językową i religijną osób wymienionych w artykule 13 ustęp 2 oraz tworzyły warunki jej rozwijania”.

W szczególności, strony miały m.in. rozważyć dopuszczenie używania języków mniejszości narodowych przed swymi urzędami, szczególnie tam, gdzie stanowią one dużą część ludności; zapewnić mniejszościom narodowym dostęp do publicznych środków masowego przekazu oraz odpowiednie możliwości nauczania w swoim języka mniejszości narodowej i uczenia się w nim od przedszkola po szkołę średnią; podejmować niezbędne środki dotyczące ochrony tożsamości mniejszości narodowej po należytej konsultacji; uwzględnić historię i kulturę mniejszości w nauczaniu historii i kultury, a także powstrzymać się „od jakichkolwiek działań mogących doprowadzić do asymilacji członków mniejszości narodowej wbrew ich woli oraz zgodnie ze standardami międzynarodowymi powstrzymają się od działań, które prowadziłyby do zmian narodowościowych na obszarach zamieszkałych przez mniejszości narodowe”.

Przedstawiciele Polaków z Litwy zwracają uwagę, że Litwa nie zawsze przestrzega tych zapisów, a niekiedy wręcz je ignoruje.

„Do łamania zobowiązań zawartych w art. 15 Traktatu nagminnie dochodziło podczas procederu tzw. „przenosin” ziemi na Wileńszczyznę, którego jednym z celów były właśnie zmiany narodowościowe na obszarach zamieszkałych przez mniejszości narodowe” – zaznaczono.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl
 

Zdaniem Tamašunienė, rocznica podpisania traktatu jest świetną okazją, by dokonać oceny relacji między państwami, a także realizacji postanowień traktatu widzianej oczami Polaków na Litwie. Zwróciła uwagę, że zasada dobrosąsiedzkiej współpracy stała się podstawowym warunkiem współdziałania Polski i Litwy w ramach ubiegania się o status członków NATO i Unii Europejskiej.

„Polska, która te aspiracje wykazała wcześniej, stała na stanowisku, że uczestnictwo w tych strukturach bez Litwy nie zapewni pełnego bezpieczeństwa w regionie, dlatego Litwa jak nigdy dotąd odczuwała wsparcie sąsiedniej Polski w dążeniu do partnerstwa strategicznego. I, w rzeczy samej, po kilku latach współdziałanie i dobrosąsiedzka współpraca przerosły w partnerstwo strategiczne” – ocenia Tamašunienė. Zaznaczyła też, że oba państwa potrzebują zacieśniania współpracy, gdyż odgrywają one istotną rolę w zachodzących procesach politycznych w Europie. Dotyczy to m.in. mocniejszego i bardziej zdecydowanego odpierania zagrożeń. Jej zdaniem, współpraca Litwy i Polski wyjątkowo przyśpieszyła dzięki byłemu Rządowi, w skład którego wchodziła AWPL-ZChR.

Tamašunienė przyznała, że AWPL-ZChR bardzo liczy na to, że podczas wiosennej sesji litewski parlament zajmie się aktami prawnymi regulującymi oświatę mniejszości narodowych. Wyraziła też nadzieję na przywrócenie Ustawy o mniejszościach narodowych.

Inny poseł AWPL-ZChR, Czesław Olszewski zwrócił uwagę, że „temat obecnej sytuacji ochrony praw mniejszości narodowych prawie w ogóle nie jest poruszany”, a zamiast tego modne staje się mówienie o „potrzebie integrowania mniejszości narodowych”. Jego zdaniem, często można się w tym dopatrzeć „dążeń do asymilacji mniejszości narodowych i wyeliminowania ich z życia politycznego”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl
 

Poseł przypomniał zalecenia OBWE dla Litwy, w tym dotyczące progu wyborczego dla mniejszości narodowych, który obecnie pozbawia je możliwości konkurencyjnego uczestnictwa w zarządzaniu państwem. Nie wyklucza też zagrożeń dla Polaków na Litwie w najbliższej przyszłości:

„Do tej pory Polakom na Litwie nie stworzono należytych warunków do reprezentacji politycznej, jak też zasadne są obawy o to, że obecna ekipa rządząca, zmieniając system wyborczy, jeszcze bardziej zawęzi obecne możliwości. Granice okręgów wyborczych są zmieniane podczas każdych wyborów na niekorzyść mniejszości narodowych, niejasne organizacje przypuszczają niesmaczne ataki medialne, są to właśnie próby wyrugowania mniejszości narodowych z parlamentu”.

Później Tamašunienė przypomniała, że we wrześniu 2020 roku ministrowie edukacji Litwy i Polski podpisali harmonogram wdrażania działań na rzecz oświaty mniejszości polskiej na Litwie i litewskiej w Polsce. Tymczasem po stronie litewskiej „po raz kolejny na nieokreśloną przyszłość odłożono zagadnienia dotyczące podręczników, państwowego egzaminu z języka polskiego jako ojczystego, finansowania nauki zarówno języka państwowego, jak też ojczystego”. Polka wezwała do pilnego podjęcia decyzji politycznych, umożliwiających maturzystom szkół polskich na Litwie przystąpienie państwowego egzaminu z języka polskiego jako ojczystego już w 2022 roku.

„Nie ma w tym nic złożonego, wystarczy opracować testy, zaś Narodowe Centrum Egzaminacyjne powinno wziąć się za organizacje procesu” – powiedziała Tamašunienė. „Życzymy rządzącym, by skupili się na problemach, których rozstrzygnięcie jest potrzebne tu i teraz”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl
 

Posłanka z ramienia AWPL-ZChR podkreśliła również, że szkoły mniejszości nie mogą być zapomniane podczas prac nad narodowym porozumieniem dotyczącym oświaty. Zwróciła przy tym uwagę na uwzględnienie specyfiki regionu wileńskiego, licznie zamieszkiwanego przez Polaków.

Tamašunienė otwarcie wyraziła swoją dezaprobatę dla reformy rolnej na Litwie:

„Tuż po odzyskaniu Niepodległości ziemia „fruwała” po całej Litwie, zaś mieszkańcy, których nazwiska są prawie wyłącznie nielitewskie, do tej pory nie mogą odzyskać gruntów, które należały do ich przodków”.

Olszewski z kolei przypomniał, że np. w Wilnie na zwrot ojcowizny czeka jeszcze ponad połowa pretendentów, zaś proponowana rekompensata pieniężna za grunty nabywane przez państwo jest nawet 500-krotnie mniejsza niż wynosi cena rynkowa. W imieniu AWPL-ZChR zaproponował, żeby państwo pozwoliło zostać dzierżawcą ziemi dla osób oczekujących na zwrot ziemi. Miałoby to pozwolić na restytucję mienia oraz zapewnić dochody dla właściciela ziemi z tytułu kontynuowanej dzierżawy ziemi.

PRZECZYTAJ: Wiceszef MSZ chce zachęcać Polaków do opuszczania Wileńszczyzny

Portal L24.lt zwraca uwagę, że jednymi z kluczowych i zarazem nierealizowanych przez stronę litewską zapisów Traktatu są te zawarte w jego art.ykułach13-15.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl
 

Rita Tamašunienė w 2019 roku, podczas debaty w litewskim parlamencie z okazji 25. rocznicy podpisania Traktatu polsko-litewskiego, m.in. z udziałem marszałka Senatu i premiera RL, podała konkretne przykłady niewywiązywania się państwa litewskiego z zobowiązań względem Polaków z Litwy, wynikających z tej umowy.

Przypomnijmy, że w lutym 2020 roku podczas posiedzenia sejmowej Komisji Łączności z Polakami za Granicą, posłowie Konfederacji Robert Winnicki i Grzegorz Braun zdecydowanie dopytywali wiceszefa MSZ Szymona Szynkowskiego vel Sęka o politykę MSZ ws. Polaków na Litwie. Wiceminister przyznał, że traktat polsko-litewski nie jest przez stronę litewską odpowiednio realizowany. „Jakie konsekwencje polityczne wobec RL wyciąga RP w związku z tym, że strona litewska nie realizuje postanowień traktatu?” – pytał Winnicki.

Czytaj także: Szef rządowej fundacji wzywa litewskich Polaków do porzucenia „trwania przy swoim”

L24.lt / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz