Atak Amerykanów na Kabul

Siły amerykańskie przeprowadziły w niedzielę atak w Kabulu eliminując terrorystę, ale zabijając także dziecko.

Jak twierdzi afgańska agencja informacyjna TOLO News, wbrew wcześniejszym relacjom o dwóch atakach w istocie seria eksplozji do jakich doszło w niedzielę w stolicy Afganistanu była skutkiem jednej operacji. Jak oświadczyła strona amerykańska, dzięki atakowi wyeliminowano jadącego w samochodzie zamachowca-samobójcę. Znajdował się on nieopodal kabulskiego lotniska, mającego teraz dla Amerykanów strategiczne znaczenie, jako umożliwiającego ewakuację amerykańskich obywateli i Afgańczyków współpracujących z USA.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

3104.49 PLN    (14.11%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

TOLO News przytacza wypowiedzi dwóch anonimowych oficerów amerykańskiej armii, którzy podkreślili, że atak zakończył się sukcesem. Kolejną eksplozję, która nastąpiła po trafieniu celu rakietami, wiążą oni z materiałami wybuchowymi, jakie były w pojeździe terrorysty. W eksplozji tej zginęło dziecko.

Agencja informacyjna Reutera twierdzi, że do ataku w Kabulu Amerykanie wykorzystali drona. Nastąpił on po sobotniej wypowiedzi prezydenta USA Joe Biden, który ostrzegł, że w Kabulu szykowany jest kolejny zamach terrorystyczny.

Także w sobotę Amerykanie przeprowadzili pierwszy atak po zajęciu przez talibów Kabulu, który był wymierzony w konfliktowane z tymi  ostatnimi ugrupowanie „Państwo Islamskie – Wilajet Chorasan”. W ataku tym miał zostać wyeliminowany islamista, który zaplanował niezwykle krwawy w skutkach czwartkowy atak pod bramą kabulskiego Portu Lotniczego im. Hamida Karzaja.

Po zajęciu Kabulu przez talibów 15 sierpnia, Amerykanie prowadzą chaotyczną i pospieszną ewakuację przez kabulskie lotnisko, ostatni punkt na afgańskiej ziemi w którym utrzymują oni swoje siły. Talibowie zapowiedzieli już, że dają czas na zakończenie ewakuacji do końca sierpnia.

tolonews.com/reuters.com/kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz