Szef MSZ Arabii Saudyjskiej Adil ibn Ahmad ad-Dżubeir stwierdził, że katarskie żądanie umiędzynarodowienia świętych meczetów to deklaracja wojny.

Dżubeir, obecny w Bahrajnie na spotkaniu szefów MSZ arabskich państw bojkotujących Katar oświadczył, że katarskie żądanie, w sprawie umiędzynarodowienia świętych miejsc (meczetów w Mekce i Medynie) są agresywne. To deklaracja wojny przeciwko królestwu. Szef saudyjskiej dyplomacji dodał, że monarchia Saudów zachowuje sobie prawo do odpowiedzi wobec każdego, kto próbuje umiędzynarodowić święte miejsca, a także, że odrzuca katarskie próby upolitycznienia pielgrzymek.

Jeśli chodzi o zapewnienie przyjazdu pielgrzymom, historia królestwa jest czysta – stwierdził Dżubeir. Witamy pielgrzymów z Kataru tak, jak każdych innych – dodał Saudyjczyk.

CZYTAJ TAKŻE: Egipski duchowny: Katar zostanie zniszczony w ciągu dwóch lat

Agencja Reutera podając informację zaznaczyła, że nie jest jasne, czy rząd w Katarze rzeczywiście wystosował żądanie umiędzynarodowienia meczetów. Kraj ten oskarżał jednak Arabię Saudyjską o upolitycznienie pielgrzymek, a w czwartek zaapelowała do ONZ, wyrażając niepokój z powodu utrudnień jakie dotyczą Katarczyków chcących odbyć pielgrzymkę do Mekki w tym roku.

Kresy.pl istnieją dzięki wsparciu Darczyńców
Wesprzyj nas.

Władze Arabii Saudyjskiej oświadczyły 20 lipca, że Katarczycy, pragnący odbyć pielgrzymkę do Mekki, będą mile widziani, pomimo trudnych wzajemnych stosunków między Rijadem a Ad-Dauhą. Telewizja z Arabii Saudyjskiej Al-Arabija podała, że do niedzieli na pielgrzymkę nie przyjechał nikt z Kataru.

Saudowie, panujący w Arabii Saudyjskiej od 1932 r., kontrolują święte dla muzułmanów meczety w Mekce i Medynie i nazywają się ich strażnikami.

Arabia Saudyjska 5 czerwca zerwała stosunki dyplomatyczne z Katarem. Władze tego kraju oskarżyły Katarczyków m.in. o wspieranie terroryzmu a także zbytnie zbliżenie z Iranem. W ślad za Rijadem stosunki z Katarem zerwał Egipt, Bahrajn i Zjednoczone Emiraty Arabskie.

kresy.pl / interia.pl / reuters.com

Reklama



0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz