Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Minister obrony Japonii, Shinjiro Koizumi stwierdził, że jego państwo potrzebuje debaty na temat broni jądrowej, wskazując na niektóre kraje europejskie, poszukujące wzmocnienia odstraszania na tym szczeblu strategicznym.
Japonia „nie może uniknąć poruszenia” tej kwestii, powiedział Shinjiro Koizumi w programie internetowym, jak podała, za Kyodo News, agencja informacyjna Anadolu. Zauważając, że japońskie środowisko bezpieczeństwa stało się „surowsze”, argumentował, że Tokio musi zmienić sytuację, w której niektóre tematy są uznawane za niedopuszczalne w debacie publicznej.
Koizumi przytoczył dążenia Francji i Finlandii do wzmocnienia odstraszania nuklearnego. Fiński parlament w czerwcu zatwierdził ustawę, która zezwala na dyslokację broni jądrowej w jego państwie, a prezydent Francji Emmanuel Macron zapowiedział w marcu, że jego kraj zwiększy liczbę głowic jądrowych, przypomniała w niedzielę turecka agencja informacyjna.
Wołodymyr Zełenski zapowiedział otwarcie archiwów ukraińskich służb dotyczących zbrodni wołyńskiej oraz wydanie kolejnych zezwoleń na poszukiwania i ekshumacje polskich ofiar.
Prezydent Ukrainy poinformował o tym w piątek, 17 lipca, po naradzie dotyczącej ukraińskiej polityki wobec Polski.
W spotkaniu uczestniczyli między innymi minister spraw zagranicznych Andrij Sybiha, szef gabinetu prezydenta Kyryło Budanow oraz dyrektor Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej Ołeksandr Ałfiorow.
Właściciele spółek żeglugowych twierdzą, że Iran zdołał doprowadzić do ponownego zablokowania strategicznej cieśniny łączącej Zatokę Perską ze światowym oceanem.
„Obserwujemy spadek liczby tranzytów przez Cieśninę Ormuz, a załogi statków są teraz jeszcze bardziej zaniepokojone niż wcześniej” – powiedział Dimitris Maniatis, prezes Marisks z siedzibą w Atenach, podczas briefingu Lloyd’s List Intelligence, jak zacytował portal CNBC. Jak przyznał bizensmen - „Nikt nie chce się ruszyć”.
Co najmniej dziewięć statków padło ofiarą ataków od 6 lipca, gdy próbowały, za amerykańską zachętą, przepłynąć przez Ormuz bez zgody Irańczyków, wzdłuż omańskiego wybrzeża cieśniny. Dane te nie obejmują najświeższych, niedzielnych informacji, według których celem mogły się stać kolejne dwie jednostki.
Właściciel sieci 7-Eleven potwierdził rozmowy w sprawie inwestycji w największą w Polsce sieć sklepów typu convenience. Według japońskiego dziennika „Nikkei”, w grę wchodzi zakup znacznego pakietu akcji Grupy Żabka o wartości kilku miliardów dolarów. Seven & i Holdings zarządza ponad 85 tys. sklepów w około 20 krajach.
W czwartek pojawiły się informacje o rozmowach Seven & i Holdings z akcjonariuszami Grupy Żabka w sprawie zakupu pakietu obejmującego kilkadziesiąt procent akcji. Dzień później japoński właściciel sieci 7-Eleven potwierdził prowadzenie negocjacji, zastrzegając, że żadna decyzja jeszcze nie zapadła. Po doniesieniach o możliwej transakcji kapitalizacja Grupy Żabka wzrosła podczas czwartkowej sesji giełdowej do niemal 33 mld zł.
Może Cię zainteresować:
Siły dronowe Ukrainy zaatakowały terminal naftowy w Noworosyjsku. Może to narazić Kijów na uboczne napięcia polityczne, bowiem przez ten naftoport eksportowana jest ropa Kazachstanu.
Według rosyjskiej agencji informacyjnej TASS zaatakowany został tankowiec Asia, przewożący ropę należącą do spółki Tengizchevroil będącej kazachstańską spółką córką amerykańskiego potentata Chevronu. Według Rosjan drugim zaatakowanym statkiem jest Nissos Ios, transportujący ropę należącą dla spółek Kashagan B.V. i Maten, należących do NC KazMunayGas, czyli państwowej spółki surowcowej Kazachstanu.
„Załadunek ropy został wstrzymany. Wśród pracowników CPC ani personelu firm współpracujących nie ma rannych ani ofiar śmiertelnych. Nie doszło do wycieku ropy. Żaden z członków załogi nie zgłosił potrzeby udzielenia pomocy medycznej. Tankowce pozostają na wodzie, a obecnie trwa ocena zakresu uszkodzeń” - podało w oświadczeniu Konsorcjum Rurociągu Kaspijskiego (Caspian Pipeline Consortium – CPC).
Państwowa Inspekcja Pracy sprawdza podstawy zatrudnienia kurierów z Pyszne.pl, a resort pracy przygotował projekt wdrażający unijną dyrektywę platformową. Jeżeli umowy powinny mieć charakter etatowy, spółkę mogą objąć przepisy dotyczące zwolnień grupowych.
14 lipca Takeaway Express Poland sp. z o.o., działająca pod marką Pyszne.pl, ogłosiła zamiar zwolnienia do końca sierpnia wszystkich zatrudnionych obecnie kurierów, czyli około 5 tys. osób, co skłoniło minister pracy Agnieszkę Dziemianowicz-Bąk do wystąpienia o pilne sprawdzenie podstaw ich zatrudnienia.
Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej poinformowało o planowanej redukcji, powołując się na komunikat OPZZ Konfederacji Pracy. Związkowcy przekazali, że zwalnianym osobom ma zostać zaoferowane ponowne zatrudnienie za pośrednictwem jednego z pięciu wybranych partnerów flotowych.
myślę, że Pis prowadzi dobrą twardą politykę wobec UE. Ja osobiście nie mam nic do nich w tej kwestii.
Wygrana Hofera w Austrii przyspieszyła by ten rozpad. Niestety nie udało się tym razem. Liczę jeszcze na Afrykę, że ruszy jeszcze masowo przez Libię na Włochy a potem przez Austrię na Niemcy. Bo obecnie coś za spokojnie się zrobiło w kwestii uchodźców muslimów. Pro lewackie media milczą nie nagłaśniając niczego z nimi związanego. Potrzebne są w Europe jeszcze jakieś głośne wstrząsy bo lewactwo nadal ma zbyt duże poparcie by z nimi wygrać.
Dobra wypowiedz Andruszkiewicza. Natomiast wolalbym, zeby polscy uczciwi pracownicy, pracowali w Polsce , nie na saksach. Rzad obiecal, ze zapewni takie warunki, by nie trzeba bylo emigrowac za chlebem. Jak na razie Ukraincy maja troche lepszy dostep do pracy niz Polacy. Wynika to z tego powodu, ze maja tez o wiele mniejsze wymagania – ale problem zaistnial i trwa. Ja rozumiem, ze nasz rzad pracuje pod ogniem najciezszej artylerii z zewnatrz i wewnatrz, wiec nie pora wymagac zbyt wiele, jednak ograniczenie imigracji ukrainskiej i powstrzymanie emigracji Polakow lezy w zywotnym interesie panstwa polskiego.
Całkowicie popieram ograniczenie migracji z Ukrainy. A od siebie dodam, że dobrze by było całkowicie powstrzymać jakiekolwiek wspieranie Ukrainy.
SZANOWNI!
„Mam pytanie. Czy czujecie się burakami, głupcami, kretynami, ciemniakami, częścią bezwolnego tłumu?
Jeśli tak, to media i polityka w Polsce układa się pod was. Powinniście być zadowoleni i szczęśliwi.
Jesteście?
Nie? To dlaczego oglądacie tv? Ona już nie oferuje od dawna niczego dla Was, wszystko robi pod idiotów. Pracują tam ludzie, którzy wierzą, że ciemny lud to kupi”.
===== „Stary Marks wiecznie żywy: byt kształtuje świadomość”. =====
Już w okresie stowarzyszeniowym z Jewrokołchozem straciliśmy więcej majątku niż w wojnie z Hitlerem. Oblicza się, że straty Polski w wyniku niemieckiej agresji z lat 1939-1945 wynosiły około 500 mld USD. W wyniku akcesji do Jewrokołchozu Polska straciła od 600 mld USD do 2 bln USD.
Decydenci w 1989 roku – Balcerowicz i cały rząd Mazowieckiego – mieli święty obowiązek zadbać o polski interes narodowy. Ta dbałość miała się objawiać decyzjami, które umożliwiłyby dźwignięcie gospodarki na wyższy poziom technologiczny, a jednocześnie pomnożenie wartości i prestiżu polskiego przemysłu. Zadbano pieczołowicie o coś wręcz przeciwnego.
Czy rząd Mazowieckiego i Balcerowicza:
– umożliwił wyjście polskiej gospodarki z zapaści?
– określił strategiczne kierunki rozwoju?
– zadbał o prawidłowy rozwój polskich gospodarstw rolnych?
– zadbał o rozwój tworzącej się polskiej przedsiębiorczości?
– stworzył właściwy Urząd Skarbu Państwa i dokonał uczciwej wyceny majątku narodowego przeznaczonego do prywatyzacji?
– zadbał o prawidłowy rozwój rodzimego handlu?
– zadbał o prawidłowy rozwój edukacji?
– zadbał o prawidłowe i sprawiedliwe rozliczenie odpowiedzialnych za stan naszej gospodarki po 45 latach PRL?
Nie, nie zadbał!
Miejmy odwagę powiedzieć prawdę, że plan Balcerowicza był i pozostaje antyplanem dla Polski. Jest to prawda gorzka i bolesna. Polskie społeczeństwo miało prawo oczekiwać, że jego sprawy w chwili powrotu naszego państwa do normalności nie zostaną pominięte, co więcej – będą uwzględnione jako pierwszoplanowe.
Obiektywna prawda o warunkach wejścia Polski do Jewrokołchozu nie jest znana społeczeństwu polskiemu, gdyż nie może w pełni przebić się w polskojęzycznych mediach. Dotychczas nie sporządzono bilansu kosztów naszego członkostwa w Jewrokołchozie. Tragiczną prawdę o wejściu Polski do UE odczuwa już nasza gospodarka, a w konsekwencji także 85 proc. polskich rodzin…
W ramach traktatu ustalono:
– Polska nie ma prawa prowadzić w państwach UE instytucji kredytowych (banków, firm ubezpieczeniowych).
– Polska została zobowiązana do przerobu śmieci z państw UE (dawnej „15”). Podano daty i określono zdolności produkcyjne, które musimy osiągnąć pod groźbą kar finansowych.
– Polska musi się podjąć magazynowania odpadów radioaktywnych z elektrowni jądrowych z państw UE.
– Musimy zlikwidować (złomować) na własny koszt 50 proc. tonażu naszej floty połowowej.
– Polska nie ma prawa udzielać pomocy publicznej swoim firmom (to prawo przysługuje tylko Niemcom na terenie byłej NRD!).
– Polska musi anulować wszystkie umowy handlowe z państwami spoza UE (około 190). Niewywiązanie się z tego zobowiązania wiąże się z nałożeniem na nas wysokich kar liczonych na miliardy dolarów, zgodnie z „prawem” międzynarodowym.
– Polska nie wchodzi do strefy Schengen (brak związku z akcesją), co znaczy, że obowiązują nas wizy i kontrole celne powyżej 3 miesięcy pobytu w państwach Jewrokołchozu.
W tzw. okresie stowarzyszeniowym za sprawą „planu Balcerowicza”, zgodnego z zaleceniami i nakazami Jewrokołchozu, straciliśmy 80 proc. majątku produkcyjnego, otworzyliśmy rynek, niszcząc własny handel i producentów. Straciliśmy, według oficjalnych danych, około 5 mln miejsc pracy (w tym czasie Jewrokołchoz zyskał 1,2 mln miejsc pracy). Konsekwencją takiej polityki była emigracja około 3 mln młodych ludzi, często po wyższych studiach. Ogromnie wzrosło zadłużenie kraju.Dług zagraniczny to 2 biliony a wewnetrzny to 1 bilion.
Zlikwidowano wiodące biura projektowe, ośrodki badawczo-rozwojowe, ośrodki doradztwa technicznego, zakłady doświadczalne, szkolnictwo zawodowe, niemal wszystkie ośrodki oryginalnej polskiej myśli naukowej, technicznej, medycznej i rolniczej.
To wszystko stało się w ramach wyrównywania poziomów gospodarek między Polską a Jewrokołchozem.
,,Towarzysze” z opcji SLD – UP z Kwaśniewskim na czele oraz liberałowie spod znaku Unii Wolności, obecnej ,,PO”czy ,,PD”, oszukali nasz Naród w referendum. Według ich zapewnień,Jewrokołchoz miał być organizacją (wspólnotową) niezależnych państw. Tymczasem widzimy wyraźnie, że dzisiejszy Jewrokołchoz zmierza do stworzenia superpaństwa z własną konstytucją, ze wspólną walutą, z jednym prezydentem, z jednym ministrem spraw zagranicznych i ze wspólną armią. Zgodnie z zapisami traktatu akcesyjnego Polska musi przyjąć euro w terminie ustalonym przez rząd i parlament RP, co w praktyce oznacza koniec jej suwerennego i samodzielnego bytu państwowego – prawdziwa władza należy zawsze do tych, którzy kontrolują obieg pieniądza.
PYTAM SIĘ JAKĄ ŚWIADOMOŚĆ WŚRÓD POLAKÓW MA KSZTAŁTOWAĆ
STWORZONY OBECNIE PO 1989 roku doro-BYT???!!!
PS.
Z powodu członkostwa w Jewrokołchozie Polska traci 234 mld zł rocznie (to cztery razy więcej niż wynoszą roczne unijne dotacje dla Polski), czyli każde gospodarstwo domowe traci co roku 17,3 tys. zł. Głowa boli…
Polska zasobna w surowce i pod względem produkcji, energii oraz dysponująca dobrymi warunkami dla uprawy roślin, ma wszelkie warunki ku temu aby być najbogatszym krajem w Europie, by stać się organizmem niezależnym gospodarczo, wolnym od zniewolenia finansowego i ekonomicznego.
I JESZCZE Z OSTATNIEJ CHWILI…
Już nie kuriozalny ale bandycki pomysł Eurokołchozu: Żywność z Polski będzie mogła być znaczona jako „gorszej kategorii”!
PRZYJELIŚTA TE ICH SYFIASTE NORMY PRODUKCYJNE TO TERAZ MATA…
Ależ masz „pisane”. A pomyśleć nie warto by?
Taaa piękny przykład geopolityki w polskim wydaniu … co by się chciało i co należałoby zrobić. Całkowity brak zrozumienia lub wiedzy o mechanizmach decyzyjnych, uwarunkowaniach i interesach.
Przypadek pana Hofera w Austrii to akurat świadczy o tym, że wszystko jest pod kontrolą i mocno trzymane za pysk przez bolszewię. Ponieważ napięcia narastają, a niektóre są wręcz celowo sztucznie wywoływane, to w następnym etapie nastąpi porzucenie fasady demokracji i praktycznie jawne wprowadzenie totalitaryzmu – wszystko oczywiście „dla bezpieczeństwa”. Już się głośno zaczyna mówić, że rządy nie powinny słuchać głosu wyborców, a to dopiero początek. Zapewne będzie również krwawo, czerwoni uwielbiają mordowanie.