Rzecznik Rady Bezpieczeństwa Narodowego Stanów Zjednoczonych John Kirby powiedział w środę dziennikarzom, że Waszyngton nie widzi żadnych oznak zatrzymania lub spowolnienia przez Rosję „ataków na infrastrukturę cywilną na Ukrainie”.

Jak przekazał w środę portal Interia, Rzecznik Rady Bezpieczeństwa Narodowego Stanów Zjednoczonych John Kirby powiedział w środę dziennikarzom, że Waszyngton nie widzi żadnych oznak zatrzymania lub spowolnienia przez Rosję „ataków na infrastrukturę cywilną na Ukrainie”.

„Pozostajemy zaniepokojeni eskalacją i uważamy, że słusznie”, podkreślił Kirby, dodając, że Stany Zjednoczone uważają, że operacje wojskowe „będą trwały przez miesiące zimowe”. Zaznaczył, że USA i ich sojusznicy „ściśle pracują nad dostarczeniem Kijowowi dodatkowych zaawansowanych systemów obrony powietrznej”.

Kirby po raz kolejny powtórzył, że Waszyngton nie ma planów uznania Rosji za sponsora terroryzmu. „Nadal nie wierzymy, że takie uznanie zaspokoiłoby nasze potrzeby w kontekście Ukrainy” – wyjaśnił Kirby.

Przypomnijmy, Parlament Europejski uznał w rezolucji, że Rosja prowadzi „masowe ataki na zamieszkałe obszary i infrastrukturę cywilną”.

„Rozmyślne ataki i okrucieństwa popełniane przez Federację Rosyjską na ludności cywilnej Ukrainy, niszczenie infrastruktury cywilnej oraz inne poważne naruszenia praw człowieka i międzynarodowego prawa humanitarnego stanowią akty terroru wobec ludności ukraińskiej i stanowią zbrodnie wojenne” – napisano w dokumencie.

„W świetle powyższego Parlament Europejski uznaje Rosję za państwo sponsorujące terroryzm i za państwo stosujące środki terroryzmu” – podkreślono.

Dokument przyjęto 494 głosami za, przy 58 przeciw i 44 wstrzymujących się.

Rezolucja łączy trzy projekty złożone przez Europejską Partię Ludową (EPL), Renew Europe oraz grupę Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (ECR).

W ostatecznej wersji europosłowie potępiają rosyjską „nielegalną, niesprowokowaną i nieuzasadnioną agresywną wojnę” przeciwko Ukrainie. Oskarżają też rosyjską armię o popełnienie długiej listy zbrodni, takich jak zabójstwa „tysięcy” cywilów i „setek” dzieci, ataki na podstawową infrastrukturę, doraźne egzekucje, uprowadzenia, gwałty, nękanie, tortury, nielegalne zatrzymania i przymusowe deportacje.

„Te brutalne i nieludzkie czyny powodują śmierć, cierpienie, zniszczenie i przesiedlenia” – wskazano w rezolucji PE.

Zdaniem autorów od rozpoczęcia rosyjskiej inwazji na Ukrainie udokumentowano 40 tys. zbrodni wojennych.

Ustawodawcy potępili także Rosję za sprowokowanie kryzysu humanitarnego na „dużą skalę” w Mariupolu, a także za doprowadzenie do niedoborów żywności, co ma globalne skutki.

Te „okrucieństwa” – zdaniem europosłów – mają na celu sterroryzowanie ludności ukraińskiej, stłumienie jej oporu i zmuszenie jej do zaakceptowania okupacji oraz nielegalnej aneksji terytorium suwerennego państwa. W dokumencie napisano, że Rosja stanowi zagrożenie dla „całego kontynentu europejskiego oraz porządku międzynarodowego”.

Europosłowie apelują do państw członkowskich UE o uznanie, w ustawodawstwie krajowym, Rosji za sponsora terroryzmu. Aktualnie nie pozwalają na to regulacje prawne wielu państw UE.

Parlament Europejski domaga się także „powszechnej izolacji międzynarodowej” Rosji, dalszego ograniczenia stosunków dyplomatycznych i nowych unijnych sankcji. „Kontakty z jej [Rosji] oficjalnymi przedstawicielami na wszystkich poziomach powinny zostać ograniczone do niezbędnego minimum” – wskazano.

Kresy.pl/Interia

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz