Liczba amerykańskich żołnierzy i personelu Departamentu Obrony USA na Bliskim Wschodzie wzrosła o 33% w przeciągu ostatnich 4 miesięcy. W Syrii jest ich 1,732.

Prezydent Donald Trump zwiększył liczbę amerykańskich żołnierzy i cywilów pracujących dla Departamentu Obrony na Bliskim Wschodzie z 40,517 do 54,180 w przeciągu ostatnich czterech miesięcy. Tak wynika z najnowszych danych opublikowanych przez Pentagon. 

Jak zwraca uwagę amerykańska edycja „Newsweeka”, ta liczba nie obejmuje wzrostu liczby żołnierzy amerykańskich w Afganistanie. „Innymi słowy, liczby te nie są tajemnicą, co budzi obawy związane z widocznym brakiem debaty nad ekspansją armii USA w regionie, w którym ma ona już długą, skomplikowaną historię” – przypomina „Newsweek”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Na podstawie najnowszego raportu, opublikowanego 17 listopada, zestawienie liczby amerykańskich oddziałów i cywilnych pracowników Departamentu Obrony w każdym kraju na Bliskim Wschodzie wygląda następująco: Egipt, 455; Izrael, 41; Liban, 110; Syria, 1,723; Turcja, 2,265; Jordania, 2,730; Irak, 9122; Kuwejt, 16,592; Arabia Saudyjska, 850; Jemen, 14; Oman, 32; Zjednoczone Emiraty Arabskie, 4,240; Katar, 6,671; Bahrajn, 9,335.

Dla porównania, oto liczby z czerwca: Egipt, 392; Izrael 28; Liban, 99; Syria, 1 251; Turcja, 1,405; Jordania, 2,469; Irak, 8 173; Kuwejt, 14,790; Arabia Saudyjska, 730; Jemen, 13; Oman, 30; Zjednoczone Emiraty Arabskie, 1,531; Katar, 3 164; Bahrajn, 6,541.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Wilkerson: Trump powinien zignorować neokonserwatystów

W Afganistanie obecnie znajduje się ok. 14 tys. żołnierzy amerykańskich. Poza Bliskim Wschodzem, Trump podwoił także obecność amerykańskich oddziałów w Somalii w tym roku, co daje łączną liczbę około 500 żołnierzy amerykańskich w tym afrykańskim kraju.

Kresy.pl / Newsweek




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz