Piotr Wilczek, Ambasador RP w USA powiedział w środę, że prezydent-elekt Donald Trump potwierdził w rozmowie z prezydentem Andrzejem Dudą sojusz polsko-amerykański. „Poprzez tę rozmowę, prezydent-elekt wskazał, przynajmniej pokazał gest, że w jego mniemaniu Polska jest liderem w regionie.”

– Na pewno nie jest zagrożona ani nasza współpraca bilateralna, ani nasze sojusze– powiedział Wilczek, którego zdaniem „nie mamy się czego obawiać”. W środę w polskiej ambasadzie odbyła się uroczystość z okazji Święta Niepodległości.

– Jeśli chodzi o stosunki polsko-amerykańskie, to możemy się spodziewać, wbrew różnym retorycznym wypowiedziom z kampanii, że będzie naprawdę dobrze– zaznaczył polski dyplomata.

Wcześniej informowaliśmy, że w krótkiej rozmowie telefonicznej prezydent Andrzej Duda pogratulował Trumpowi wygranej i wyraził wdzięczność za jego spotkanie z przedstawicielami Polonii w trakcie podczas kampanii oraz wygłaszane przychylne słowa o Polsce.

CZYTAJ RÓWNIEŻ:
Szef Kongresu Polonii Amerykańskiej: Trump obiecał zajęcie się sprawą wiz dla Polaków

Prezydent Trump miał odpowiedzieć Prezydentowi Dudzie, iż ten ceni polską społeczność w USA i jej udział w rozwoju amerykańskiego społeczeństwa i amerykańskiej gospodarki. Trump dodał, że Polska jako ważnym sojusznikiem USA, a także dodał, że podczas urzędowania jego administracji Polska będzie może liczyć na Stany Zjednoczone w każdym możliwym aspekcie dwustronnej współpracy.

Ambasador Wilczek zwrócił uwagę, że była to „siódma rozmowa prezydenta-elekta z przywódcą kraju UE i pierwsza z przywódcą kraju z Europy Środkowo-Wschodniej, nie licząc Rosji i Ukrainy”, co jego zdaniem świadczy to o tym, że „Trump traktuje Polskę poważnie”.

– Poprzez tę rozmowę, prezydent-elekt wskazał, przynajmniej pokazał gest, że w jego mniemaniu Polska jest liderem w regionie– ocenił Wilczek. Jak dodał, podczas rozmowy obaj liderzy zaprosili się nawzajem do odwiedzenia swych krajów i potwierdzili sojusz polsko-amerykański.

Zaznaczył, że pomocna w kontekście doprowadzenia do rozmowy okazała się amerykańska Polonia, która już podczas kampanii nawiązała kontakt z Donaldem Trumpem i zorganizowała spotkanie z nim w Chicago. Pytany, czy nie obawia się zbyt dużego zbliżenia w relacjach amerykańsko-rosyjskich, ambasador Wilczek powiedział, że oczekuje, iż Trump będzie rozmawiał ze wszystkimi. Podkreślił też, że prezydent USA będzie przede wszystkim postępować zgodnie z interesami USA.

– [Trump] będzie postępował zgodnie z interesami Ameryki jak każdy prezydent, bo prezydenci USA nie prowadzą polityki zgodnie z interesami UE, Polski czy Rosji, tylko Stanów Zjednoczonych. I sądzę, że Trump będzie wiedział co robić; na pewno nie jest zagrożona nasza współpraca bilateralna, ani nasze sojusze– powiedział Wilczek.

PAP/RIRM / Kresy.pl

forma płatności