Aleksander Bez Zvi, który od jesieni ub. roku jest ambasadorem Izraela w Polsce, zostanie nowym izraelskim ambasadorem w Rosji. Dał się poznać m.in. mieszaniem się w wewnętrzną politykę państwa polskiego, podejmowaniem tematu roszczeń żydowskich czy oskarżaniem polityków Konfederację o antysemityzm.

We wtorek portal izraelskiego dziennika „Jerusalem Post” podał, że w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Izraela zdecydowano, iż Aleksander Ben-Cwi / Ben-Zvi, dotychczasowy izraelski ambasador w Polsce, zostanie nowym ambasadorem w Moskwie.

Kresowy Przegląd Tygodnia

Zgoda RODO: Wyrażam zgodę na wykorzystywanie przez FUNDACJA KOMPANIA KRESOWA, ul. Gen. Władysława Sikorskiego 166 / 0.03, 18-400 Łomża moich danych osobowych przesłanych w niniejszym formularzu w celu otrzymywania informacji drogą elektroniczną.
Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie, klikając link w stopce naszych e-maili.

Jak podał portal rp.pl, Izrael od blisko roku nie ma w Rosji swojego ambasadora. Działania władz izraelskich są najwyraźniej częścią szerzej zakrojonych zmian, gdyż nowi izraelscy dyplomaci pojawią się również w Pekinie, Mińsku, Szanghaju oraz Bangalore. Jak zaznaczono, nominacje te muszą zostać zatwierdzone przez izraelski rząd.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
 

W rozmowie z „Rzeczpospolitą” izraelski dyplomata potwierdził, że będzie nowym ambasadorem Izraela w Rosji. Zapewnia przy tym, że jego szybki wyjazd z Polski, niespełna rok po objęciu placówki w Warszawie, nie ma nic wspólnego ze stanem stosunków izraelsko-polskich, które jego zdaniem są „bardzo dobre”. Wyjaśnia, że został wybrany na nowego szefa ambasady w Rosji, bo jest specjalistą właśnie od spraw rosyjskich. Według „Rz”, przed przyjazdem do Polski był zastępcą dyrektora generalnego ds. Eurazji w izraelskim MSZ, a na początku lat 90 pracował w departamencie ds. ZSRR.

Ben-Cwi powiedział też, że jego przenosiny do Moskwy zajmą zapewne parę miesięcy. Nie chciał przy tym spekulować, kto może zostać jego następcą w Warszawie, bo to też długi proces.

Aleksander Ben-Cwi jest związany z Ministerstwem Spraw Zagranicznych Izraela od 1983 roku. Był radcą w ambasadach Izraela w Peru i w Rosji. Pełnił funkcję ambasadora w Słowacji i na Kostaryce.

Przypomnijmy, że Ben Zvi niejednokrotnie zabierał głos m.in. w sprawie żydowskich roszczeń wobec Polski. W lutym br. zapytany o amerykańską ustawę 447 domagał się ustawowego ujęcia kwestii tak zwanego mienia bezspadkowego.

„Musi zostać wypracowane jakieś rozwiązanie dotyczące tych majątków. Ja nie mówię jakie. Myślę, że dodajemy do tego więcej polityki, niż to jest konieczne. To zaczęła być sprawa polityczna, a zupełnie niepotrzebnie” – powiedział izraelski dyplomata. Jego zdaniem, temat mienia bezspadkowego powinien zostać „na spokojnie” omówiony przez ekspertów, by ustalić „co jest możliwe, a co nie”. Ben Zvi nie skonkretyzował jakich ekspertów miał na myśli. Jednocześnie dał do zrozumienia, że od tej sprawy zależą relacje między Polską a USA. Wcześniej powiedział w radiu RMF FM, że Polska musi rozwiązać sprawy majątkowe związane z mieniem bezspadkowym.

Czytaj także: Ambasador Izraela: o kwestii żydowskich roszczeń powinno się rozmawiać, ale nie w mediach

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Ponadto, obecny ambasador Izraela w Warszawie przy różnych okazjach atakował Konfederację, głównie oskarżając jej polityków o antysemityzm. W swoim pierwszym wywiadzie dla polskich środków masowego przekazu, którego dyplomata udzielił „Gazecie Wyborczej”, Ben Zvi wyraził w smutek, „że taka partia jak Konfederacja będzie teraz w Sejmie”.

dorzeczy.pl / rp.pl / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz