Mianowany na nowego ambasadora Izraela w Warszawie, Alexander Ben Zvi stwierdził, że politycy Konfederacji Wolność i Niepodległość są ludźmi o antysemickich poglądach.

Ben Zvi udzielił wywiadu dziennikowi „Super Express”. Wypowiedzi z tego wywiadu przytacza portal dorzeczy.pl. Izraelski dyplomata po raz kolejny poruszył kwestię pojawienia się w Sejmie nowej partii – Konfederacji Wolność i Niepodległość. Stwierdził, że politycy tej partii to „ludzie, którzy mają antysemickie poglądy i wypowiadają się przeciwko Żydom”. Jak dodał – „Jestem nie tylko dyplomatą, ale także Żydem, więc jeśli wypowiadają się przeciwko mnie, to mam prawo powiedzieć coś przeciwko nim”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Ben Zvi uznał, że Konfederacja może stać się problemem – „Zobaczymy, jak będą się zachowywać w Sejmie. Jeśli tam będą powtarzać swoje antysemickie slogany, będzie to problem”. Ambasador wyraził też zainteresowanie zagadnieniem reprywatyzacji mienia w Polsce „jeśli sprawa dotyczy obywateli Izraela, to jasne, że rząd musi chronić ich prawa”.

To nie pierwsza wypowiedź mianowanego na następcę Anny Azari dyplomaty którą mieszą się on w wewnętrzną politykę państwa polskiego. W swoim pierwszym wywiadzie dla polskich środków masowego przekazu, którego dyplomata udzielił „Gazecie Wyborczej”, Ben Zvi wyraził w smutek, „że taka partia jak Konfederacja będzie teraz w Sejmie”. Poglądy polityków tej partii określił jako „otwarcie antysemickie stanowisko”. Bez Zvi sugerował też w odniesieniu do odbywających się 11 listopada Marszów Niepodległości, że polska władza „musi coś z tym robić”.

dorzeczy.pl/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz