W wywiadzie dla telewizji Polsat przewodniczący Polskiego Stronnictwa Ludowego, Władysław Kosiniak-Kamysz, mówił o planach opozycji w odniesieniu do Senatu.

We wtorkowym wydaniu programu „Graffiti”, Kosiniak-Kamysz stwierdził, że opozycja, która może dysponować większością w izbie wyższej parlamentu, nie ustaliła jeszcze kandydata na przewodniczącego izby wyższej polskiego parlamentu. „Wybór marszałka Senatu rozstrzygnie się na posiedzeniu 12 listopada. Jest niewielka różnica między opozycją, a partią rządzącą – do końca będą trwały ustalenia” – stwierdził szef PSL.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Mówiąc o dotychczasowych negocjacjach z szefami Platformy Obywatelskiej i Sojuszu Lewicy Demokratycznej na temat strategii działań w Senacie Kosiniak-Kamysz stwierdził – „Umówiliśmy się, że Senat nie będzie „izbą zadymy”, obstrukcji, walki, tylko poprawiania ustaw. Te, które są dobre na jeszcze lepsze, a te złe muszą być radykalnie zmieniane”. Izba wyższa ma pomóc opozycji w forsowaniu własnych projektów ustaw – „mówiłem o emeryturze bez podatku, o dobrowolnym ZUS-ie, o pakiecie społecznym Pawła Kukiza. Umówiliśmy się, że każdy z nas będzie chciał przedstawić 3-4 ustawy” – zaznaczył przewodniczący PSL.

„Kluczową sprawą nie były personalia, tylko uzgodnienie, że chcemy współpracować, bo wyborcy dali nam szansę, by stworzyć większość w Senacie. Żeby ta izba wyglądała inaczej niż rządzenie Sejmem i Senatem w tej kadencji” – zaznaczył Kosiniak-Kamysz. Jak powiedział osoba nowego marszałka „Senatu połączy wszystkie środowiska polityczne – osób niezależnych, PSL Koalicję Polską, Lewicę”.

Szef PSL zaprzeczył też, że partia ta przedstawiła jako kandydata na to stanowisko Jana Filipa Libickiego.

W niedawnych wyborach Prawo i Sprawiedliwość zdobyło w Senacie tylko 48 mandatów. Koalicja Obywatelska ma ich 43, PSL 3, a SLD 2. Spośród 4 senatorów wybranych z komitetów lokalnych, 3 deklaruje sympatię dla opozycji.

Czytaj także: Wielka partia ludowa nie będzie większa 

polsatnews.pl/kresy.pl

 

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz