Ambasador Izraela w Polsce Jaakow Liwne zamieścił w mediach społecznościowych wpis, w którym manipuluje na temat zbrodni w Jedwabnem.

W środę, ambasador Izraela w Polsce Jaakow Liwne zamieścił w mediach społecznościowych wpis, w którym manipuluje na temat zbrodni w Jedwabnem. “10 lipca 1941 r. w okupowanej przez nazistów Polsce, podczas pogromu #Jedwabne setki żydowskich mężczyzn, kobiet i dzieci zostało wepchniętych do stodoły i spalonych żywcem przez swoich sąsiadów” – napisał na portalu X.

Swój wpis zilustrował zdjęciem przedstawiającym spalenie baraku w niemieckim obozie koncentracyjnym Bergen-Belsen.

Ambasador twierdzi, że zdjęcie pochodzi z organizacji Combat Antisemitism Movement.

Oba wpisy zniknęły z tablicy ambasadora po reakcji internautów. Warto zaznaczyć, że to kolejny raz gdy izraelski ambasador nie wskazuje na Niemców jako twórców i sprawców holokaustu. 9 maja David Atherton dziennikarz “The European Conservative” zarzucił aktywistce ekologicznej Grecie Thunberg, że podczas manifestacji “pro-palestyńskiej” w Malmo skandowała “Żydzi wracajcie do Polski”.

Na wpis zareagował ambasador Izraela w Polsce Jaakow Liwne. “Żydzi, wracajcie do Polski!… Niektórym antysemitom wydaje się tęsknić za przywódcą palestyńskim, Hadżdż Aminem Husseinim (Muhammad Amin al-Husajni), nazistowskim kolaborantem, który również chciał, aby Żydzi udali się do Polski, a dokładniej do komór gazowych w Polsce. Antysemici = niebezpieczeństwo”.

Wpis ambasadora został już opatrzony komentarzem od społeczności portalu X. “Kiedy Hadżdż Amin Husseini chciał wysłać Żydów do komór gazowych, Polski nie było, ponieważ była okupowana przez Niemcy. Jedynymi budowniczymi i użytkownikami wspomnianych komór gazowych byli Niemcy”.

Przypomnijmy, że w kwietniowym wywiadzie dla Kanału Zero ambasador Izraela w Polsce Jaakow Liwne odmówił przeproszenia w imieniu izraelskich sił zbrojnych za zabicie polskiego wolontariusza w Strefie Gazy. W rozmowie z TVP Info przekonywał z kolei, że Polska ma problem z “rosnącymi nastrojami antysemickimi”.

Wcześniej Liwne oświadczył: „Skrajna prawica i lewica w Polsce oskarżają Izrael o umyślne morderstwo we wczorajszym ataku, w skutek którego śmierć ponieśli członkowie organizacji humanitarnej, w tym obywatel Polski. Wicemarszałek Sejmu i lider Konfederacji Krzysztof Bosak twierdzi, że Izrael popełnia „zbrodnie wojenne” i terroryzuje organizacje humanitarne, aby zagłodzić Palestyńczyków. To ten sam Bosak, który do dziś nie zgodził się potępić masakry dokonanej przez Hamas 7 października i którego partyjny kolega, prawicowy ekstremista, zgasił gaśnicą chanukową menorę, którą zapaliliśmy w parlamencie w Warszawie. Wniosek: antysemici zawsze pozostaną antysemitami, a Izrael pozostanie demokratycznym Państwem Żydowskim, które walczy o swoje prawo do istnienia. Również dla dobra całego świata zachodniego”. Odniósł się w ten sposób do wpisu wicemarszałka Sejmu Krzysztofa Bosaka (Konfederacja), który napisał o izraelskich zbrodniach wojennych.

Kresy.pl

Tagi: ,
forma płatności