Na kanale YouTube stacji ARTE ukazał się niemieckojęzyczny film m.in. o pogromie w Jedwabnem. Zdaniem twórców to “martwy punkt” historii Polski. Przywołują wypowiedzi Jana T. Grosa, Jana Grabowskiego i Barbary Engelking.
W niedzielę na kanale YouTube francusko-niemieckiej telewizji ARTE ukazał się niemieckojęzyczny materiał pt. “Historia Żydów w Polsce: Walka o prawdę”. “W 2000 roku polsko-amerykański historyk Jan Tomasz Gross opublikował książkę ‘Sąsiedzi. Zagłada Żydów w Jedwabnem’. Opowiada o pogromie, którego mieli dopuścić się mieszkańcy polskiej wsi na swoich żydowskich współobywatelach w 1941 r. Publikacja ta do dziś jest przedmiotem kontrowersyjnej debaty społecznej” – czytamy w opisie filmu.
Dowiadujemy się, że “w historii Polski istnieje martwy punkt, którego nie udało się rozwiązać, co osłabia polską demokrację”.
Jak czytamy, chodzi o los “polskich Żydów w czasie II wojny światowej i mordy na nich”.
Twórcy materiału krytykują fakt, iż “Naukowcy i historycy, którzy próbowali przełamać milczenie, często spotykali się z wrogością”.
“Ich głos pojawia się w tym dokumencie, aby umożliwić przyszłym pokoleniom rozpoczęcie procesu rozliczania się z przeszłością” – dodają.
W samym filmie wielokrotnie przywoływane są poglądy i wypowiedzi m.in. Jana T. Grossa, który wielokrotnie lansował tezy o masowym mordowaniu Żydów przez Polaków. W swojej książce z 2000 roku twierdził, że pogrom w Jedwabnem został dokonany spontanicznie przez polskich “sąsiadów”.
Przypomnijmy, że w 2015 roku J.T. Gross na łamach „Die Welt” zaatakował kraje Europy Środkowej, w tym Polskę, za postawę wobec kryzysu imigracyjnego. Jak stwierdził, „ohydne oblicze Polaków pochodzi jeszcze z czasów nazistowskich”. W artykule tym Gross napisał, że w czasie II wojny światowej Polacy zabili 10 razy więcej Żydów niż Niemców, zaś ich nienawiść do „uchodźców” wynika z nieprzepracowania Holokaustu. Swoje tezy socjolog powtarzał potem wielokrotnie.
Zdaniem Grossa z rąk Polaków poniosło śmierć co najmniej 200 tys. Żydów, zaś liczba zabitych przez Polaków Niemców jest według niego 10 razy mniejsza i wynosi około 20 tys. (17 tys. podczas walk w 1939 roku i około 2-3 tys. podczas Powstania Warszawskiego).
Także prof. Jan Grabowski, którego wypowiedzi znalazły się w materiale jest znany z publikowania nieprawdziwych informacji na temat rzekomo masowego udziału Polaków w mordowaniu Żydów.
Przypomnijmy, że kilka lat temu Jan Grabowski, wspólnie z prof. Barbarą Engelking, która jest również cytowana w filmie, pracując na zlecenie Centrum Badań nad Zagładą Żydów, prowadzili badania opatrzone nazwą „Strategie przetrwania Żydów podczas okupacji w Generalnym Gubernatorstwie, 1942-1945. Studium wybranych powiatów”. Ich efektem była wydana w 2018 r. książka „Dalej jest noc”, w której autorzy postawili tezę o masowym udziale Polaków w Zagładzie i grabieży Żydów w latach drugiej wojny światowej.
Czytaj: Grabowski: mój ojciec nigdy nie bał się Niemców tak, jak bał się Polaków
Książka Engelking i Grabowskiego była ostro krytykowana przez Instytut Pamięci Narodowej. Piotr Gontarczyk z IPN wskazywał, że autorzy „wielokrotnie dopuścili się absolutnie niedopuszczalnych metod, polegających na wycinaniu fragmentów tekstów, zmieniania poszczególnych wyrazów i treści zdań na przeciwne”.
Dodajmy, że istnieje też pojęcie „liczby Grabowskiego” – około 200 tys. Żydów, rzekomo zamordowanych przez Polaków w czasie II wojny światowej.
Przeczytaj: Poseł Braun zablokował wykład Grabowskiego. „Znikaj z Polski, prowokatorze!”
Zobacz także: Instytut Narutowicza promuje Grabowskiego oskarżającego Polaków o udział w Holokauście
Kresy.pl






























