Ambasada Ukrainy w Atenach obrzucona koktajlami Mołotowa [+FOTO]

Ukraińska ambasada w stolicy Grecji, w Atenach, została w nocy obrzucona koktajlami Mołotowa. Spalono też kilka samochodów pracowników ambasady. Według szefa MSZ Ukrainy, ataku dokonali „radykałowie pod wpływem Rosji”.

O zdarzeniu poinformował w sobotę na Twitterze szef MSZ Ukrainy, Pawło Klimkin. – W nocy miała miejsce próba ataku koktajlami Mołotowa na naszą ambasadę w Atenach – napisał szef ukraińskiej dyplomacji, jednocześnie wskazując, że jego zdaniem sprawcy działali pod wpływem Rosji. Dodał, że nikt nie został ranny.

– Na pewno radykałowie pod wpływem Rosji. Nikt nie został ranny – napisał Klimkin. Dodał, że z władzami Grecji uzgodniono współpracę ws. wyjaśnienia sprawy i całodobową ochronę ukraińskiej placówki dyplomatycznej.  – Dbamy o bezpieczeństwo i podejmujemy działania we wszystkich krajach.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Niektóre media podawały, że podpalono także trzy samochody zaparkowane w pobliżu ukraińskiej ambasady. Do zdarzenia miało dojść około godziny 2 w nocy. Ogień ugaszono ok. 3:40.

Rzeczniczka MSZ Ukrainy Mariana Beca poinformowała, że Ukraina w związku z atakiem na ambasadę w Atenach wzmocni zabezpieczenie swoich placówek dyplomatycznych za granicą. Powiedziała, że ukraińskie zdają sobie sprawę, że „po czterech latach wojny sytuacja bezpieczeństwa naszych placówek dyplomatycznych za granicą wymaga przeglądu pod względem ochrony”.

Mówiąc o szczegółach incydentu Beca powiedziała, że nieznani napastnicy wrzucili na podwórze ambasady koktajle Mołotowa, jednak ogień się nie rozprzestrzenił. Na miejsce szybko przybyli policjanci i strażacy. Potwierdziła też, że nikt nie został poszkodowany.

Rzeczniczka ukraińskiego MSZ potwierdziła także, że podpalono prywatne samochody pracowników ambasady. Zostały one poważnie uszkodzone i, jak poinformowała, nie nadają się do naprawy. Beca, podobnie jak wcześniej Klimkin powiedziała, że napastnikami byli prawdopodobnie „radykałowie pod wpływem Rosji”. Jej zdaniem, może o tym świadczyć fakt, że informacje o ataku jako pierwsze podały nie greckie media, ale „prorosyjskie portale”. Obecnie ukraińska ambasada jest pod całodobową ochroną, zapewnioną przez greckie władze. W sprawie wszczęto śledztwo.

Czytaj także: Ambasada Ukrainy napisała o „polskim obozie koncentracyjnym” w Jaworznie

Unian / 112.ua / strana.ua / newpost.gr / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    Gaetano :

    Znów chytre ukry bezczelnie kłamią, jak mają w zwyczaju. Bez podania jakichkolwiek dowodów obarczają „radykałów pod wpływem Rosji”.
    Dalej; zdzira z bander-msz łże jak suka twierdząc, że „po czterech latach wojny…” Jakiej wojny? Czyżby upadlina wypowiedziała wojnę Rosji albo vice versa? Każde dziecko wie, że gdyby Rosja wypowiedziała wojnę ukrom, to ten żart historii zostałby obrócony w pył w przeciągu tygodnia.