W piątek agencja Interfax-Ukraina, powołując się na sztab Floty Bałtyckiej Marynarki Wojennej Federacji Rosyjskiej poinformowała, że w Iskandery została wyposażona brygada w obwodzie kaliningradzkim.

Rozmówica agencji poinformował: Otrzymaliśmy komplet systemów Iskander-M dla brygady. Z kolei przedstawiciel Floty Bałtyckiej Roman Martow zaznaczył, że brygada otrzymała nowe uzbrojenie w ramach planowego przezbrojenia Floty Bałtyckiej.



System rakietowy Iskander-M po raz pierwszy został pokazane w Kaliningradzie 9 maja w trakcie parady wojskowej z okazji Dnia Zwycięstwa. W kolumnie Floty Bałtyckiej można było zobaczyć kilka wozów systemu Iskander-M.

ZOBACZ TAKŻE: Litwa: Iskandery w Kaliningradzie są już na stałe. Rosja: rozmieściliśmy i co teraz?

Wcześniej w maju źródło w armii przekazało agencji, że systemy Iskander-M trafiły do obwodu kaliningradzkiego na początku roku.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Na początku lutego prasa rosyjska poinformowała, że w obwodzie kaliningradzkim powstała już infrastruktura do rozmieszczenia systemów rakietowych Iskander-M. Wcześniej media powiadomiły, że w Iskandery wyposażana zostanie 152. brygada rakietowa, a systemy wejdą do służby na początku 2018 roku.

Iskandery (w kodzie NATO – SS-26 Stone) są to lądowe pociski balistyczne wystrzeliwane z mobilnej platformy samochodowej. W wersji przeznaczonej dla armii rosyjskiej ich zasięg wynosi 380-500 km. Testowany jest także system Iskander-K, uzbrojony w pociski manewrujące o zasięgu ponad 500 km. Iskandery są zdolne do przenoszenia ładunków nuklearnych.

Odnosząc się do doniesień o systemach rakietowych Iskander w obwodzie kaliningradzkim, rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział, że Rosja dysponuje suwerennym prawem do rozmieszczania uzbrojenia na swoim terytorium.

Kresy.pl / interfax.com.ua / forsal.pl

Reklama

Tagi: , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.





Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz