Pochodzący z Ukrainy Nazari H., który przyjechał do Polski do pracy uciekając przed wojskiem, został skazany na 15 lat więzienia za zamordowanie siekierą mężczyzny w salonie gier w Luboniu, a także za doprowadzenie do pożaru w tym lokalu i posiadanie narkotyków. Ukrainiec przyznał się do winy, okazał skruchę, ale nie był w stanie wyjaśnić, dlaczego zabił Polaka.

W środę przed Sądem Okręgowym w Poznaniu zapadł wyrok ws. 23-letniego Nazariego H., pochodzącego z Ukrainy, który w styczniu 2018 roku w salonie gier w Luboniu zabił siekierą mężczyznę i wywołał pożar w lokalu. Ukraińca skazano na 15 lat więzienia. Zobowiązano go też do zapłacenia 150 tys. zł zadośćuczynienia na rzecz żony zamordowanego Zygmunta N., a także pokrycia kosztów zniszczeń powstałych w wyniku pożaru. Wyrok nie jest prawomocny.

W dniu 28 stycznia 2018 roku policja z Lubonia w woj. wielkopolskim została powiadomiona o spaleniu wyposażenia lokalnego salonu gier. Na miejscy, w spalonym lokalu, policjanci znaleźli zwłoki mężczyzny z widocznymi obrażeniami. Był to Zygmunt N. Sekcja zwłok wykazała, że został zamordowany i zginął w wyniku uderzenia siekierą w głowę i w okolice klatki piersiowej.

Czytaj również: Mazowieckie: Ukrainiec ranił siekierą 3 osoby

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

O zabójstwo skarżono 23-letniego Ukraińca Nazariego H., który przyznał się do popełnienia zbrodni. Postawiono mu też zarzuty posiadanie narkotyków i doprowadzenie do pożaru w salonie gier.

Podczas procesu oskarżony przeprosił rodzinę zmarłego i mówił, że „nie wie, jak to się stało”. – Jest mi wstyd przed moimi rodzicami, że przyniosłem im taki wstyd. Modlę się i proszę Boga, żeby mi wybaczył – powiedział Nazari H. Mówił też, że zabity nic złego nie zrobił, a on sam był pod wpływem środków odurzających i stracił nad sobą panowanie.

Według zeznań odczytanych przez sąd, w noc zabójstwa młody mężczyzna pochodzący z Ukrainy pił alkohol. Poszedł „na automaty” i przegrał około 100 zł. Wrócił do domu, zabrał się ze sobą siekierę i wrócił, bo „chciał jeszcze zagrać”. Wyjaśniał, że nie uderzał ostrzem siekiery, tylko obuchem, po czym podpalił „jakąś gazetę” i wrzucił do śmietnika. Później miał świadomość, że zostanie zatrzymany.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

Nazarii H. zeznał też, że do Polski przyjechał w 2015 roku uciekając przed wojskiem i możliwością wysłania do Donbasu. Twierdził, że będąc w Poznaniu dowiedział się, że jego dziadkowie byli Polakami, więc złożył wniosek o stały pobyt . Otrzymał decyzję odmowną. Złożył odwołanie, a czekając na jego rozpatrzenie musiał zmienić pracę i zaczął pracować na czarno, bo nie chciał wracać na Ukrainę.

Zarówno prokurator, jak i oskarżyciel posiłkowy i obrońca wnioskowali o karę łączną 15 lat więzienia. Uzgodniono też wysokość zadośćuczynienia dla rodziny zamordowanego. Sędzia podkreślał, że oskarżony od samego początku wyrażał skruchę, choć „jedyną niewiadomą jest to, dlaczego to zrobił”.

Przeczytaj: Policja zatrzymała gang Ukraińców terroryzujących mieszkańców Chełma

– (…) absurdalność sytuacji polega na tym, że oskarżany dopuścił się straszliwej zbrodni i do dziś tak naprawdę, kiedy już racjonalnie spogląda wstecz na to zdarzenie – nie wie, dlaczego to zrobił – mówił sędzia. Dodał, że była to zbrodnia bezsensowna, za którą sprawca musi ponieść zasłużoną karę.

Czytaj również: Ukrainiec brutalnie zamordował i okradł polskiego piłkarza. Grozi mu dożywocie

Przeczytaj także: Ukrainiec, który po pijanemu zabił dwie nastolatki, został skazany na 9 lat

W grudniu ub. roku Ambasada Ukrainy w Polsce podała, że głównym powodem zatrzymań Ukraińców przez policję w naszym kraju jest prowadzenie pod wpływem alkoholu. Jest to przyczyna „około połowy przypadków zatrzymywania Ukraińców w Polsce”.

tvp.info / Kresy.pl

15 lat więzienia dla Ukraińca, który zabił Polaka siekierą. „Nie wie, dlaczego to zrobił”
5 (100%) 6 głosów.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

6 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    gotan :

    zezwalajcie dalej na przyjazdy banderowców do Polski…..PiS jest partią antypolską dlatego wybory do sejmu i senatu….PRZEGRA !.. Bo to polskojęzyczni służący obcym! Ten banderowiec powinien dostać dożywocie…i na zasadzie „wymiany” wysłać go do obozu w Rosji.

  2. Avatar
    Gaetano :

    Tzw. wymiar sprawiedliwości, nie tylko w tej makabrycznej zbrodni ukra na Polaku, wspólnie w jednej szajce. „Prokurator, jak i oskarżyciel posiłkowy i obrońca” plus sędzia, który to dał się (czyt. chciał) złapać na skruchę. 15 latek dla zwyrodnialca w świetnych warunkach, aby dać skurwielowi możliwość powtórki. I tu znaczna część Konfederacji z JKM na czele ma oczywistą rację z postulatem kary śmierci.