Balli Marzec dla Kresy.pl o związkach Fundacji Otwarty Dialog z TV Biełsat i ważnymi politykami PiS

Niektórzy politycy PiS, jak Adam Lipiński, Michał Dworczyk czy Małgorzata Gosiewska współpracowali z Fundacją Otwarty Dialog, podobnie jak duża grupa polityków PO. Liczyliśmy, że się odetną od FOD, ale siedzieli cicho – mówi Balli Marzec, Prezes Stowarzyszenia Wspólnota Kazachska.

Balli Marzec, Prezes Stowarzyszenia Wspólnota Kazachska, Opozycja Kazachstanu za granicą od lat zwraca uwagę na Fundację Otwarty Dialog (FOD) i opisuje jej działalność oraz związki z kazachskim oligarchą Muchtarem Abliazowem, przedstawianym jako zmuszony do ucieczki z kraju opozycjonista, który faktycznie miał zdefraudować olbrzymie sumy pieniędzy i wyprowadzić je za granicę. Kazachska działaczka zwraca też uwagę na związki i wpływy FOD w Telewizji Biełsat. Dotyczy to m.in. kazachskiego uchodźcy politycznego (według oficjalnej wersji) i dziennikarza, Igora Winiawskiego, związanego z FOD i TV Biełsat.

Przeczytaj: Szefowie Fundacji Otwarty Dialog napastowali kandydatkę Ruchu Kukiza

Winiawski, Abliazow, Kazachstan

– Igor Winiawski przyjechał do Polski jako człowiek Abliazowa – mówi w rozmowie z portalem Kresy.pl Balli Marzec. Jak wyjaśnia, Igor Winiawski w Kazachstanie był szefem gazet Vzglyad, finansowanej przez oligarchę Muchtara Abliazowa. Zaznacza, że nazwa ta miała celowo wprowadzać ludzi w błąd, ponieważ była taka sama, jak nazwa znanej rosyjskiej gazety opozycyjnej wobec Kremla.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

– Oni zarejestrowali gazetę Vzglyad, która nie ma nic wspólnego z tą rosyjską. Po prostu, wzięli tę nazwę, żeby brzmiało „bardziej opozycyjnie” – mówi Balli Marzec. – Kiedy Igor Winiawski przyjechał do Polski, to przedstawiał się jako redaktor naczelny opozycyjnej kazachskiej gazety Vzglyad. A ponieważ w Polsce dziennikarze, politycy znali tę rosyjską gazetę, to kojarzyli go z „prawdziwą opozycją”. Takie są metody Abliazowa.

Marzec zaznacza, że analogiczną metodą posłużyli się założyciele Fundacji Otwarty Dialog, kiedy zakładali tę organizację. – Zarejestrowali w jednym państwie dwie fundacje, o tej samej nazwie, po polsku i po angielsku, z różnymi KRS. To są metody Abliazowa. Tak jak z gazetą, która podszywała się pod oryginał. Samo to już świadczy, co to był za dziennikarz.

Zdaniem działaczki, Winiawski za rządów PO-PSL przyjechał właśnie do Polski, bo tu działała Fundacja Otwarty Dialog, która załatwiła mu status uchodźcy politycznego. Jak twierdzi, w ówczesnym rządzie „oni mieli swoich ministrów”. Zaznacza, że Bartłomiej Sienkiewicz, gdy przestał być szefem MSW, pracował w Kijowie jako wolontariusz FOD. Z kolei Winiawski był, jak mówi Marzec, „po cichu wprowadzany na salony polityczne i do mediów”.

– I nagle pojawił się w Biełsacie. Byliśmy zdumieni, bo on wtedy bardzo słabo znał polski, chyba tak jak teraz, nie znał angielskiego ani białoruskiego. A w Biełsacie wypowiada się po rosyjsku! Później stworzyli program rosyjskojęzyczny w Biełsacie – dla Winiawskiego, który został jego prowadzącym.

Zaznacza, że jej stowarzyszenie pisało w tej sprawie listy do Biełsatu i szefowej stacji, Agnieszki Romaszewskiej, a także do prezesa TVP Jacka Kurskiego, ale bez żadnego odzewu. Jednocześnie, jej zdaniem, po dołączeniu Winiawskiego stacja ta „się zaktywizowała” i wyraźnie zmieniła. – Widać ogromną różnicę, jak to wyglądało przed przyjściem Winiawskiego i po. Mocno zajęli się byłymi krajami ZSRR, najpierw Azją Centralną, głównie Kazachstanem. Czasem było coś np. o Tadżykistanie, ale „dla zmyłki”. Ich interesuje głównie Kazachstan.

Jej zdaniem, głównym zadaniem kazachskiej gazety Vzglyad była obrona Abliazowa i tylko taką rolę pełniła ona w Kazachstanie.

Balli Marzec zwraca też uwagę na to, że celowo wprowadzili w swoją działalność kwestie dotyczące Rosji. – Podobną metodę zastosował Otwarty Dialog. Pikietowali pod rosyjską ambasadą, śmiejąc się przy tym – to wyglądało niepoważnie. Dlatego, że oni wiedzieli, po co to robią – wiedzieli, że Polacy mają taką słabość i wystarczy wystawić zdjęcie Putina z antyputinowskimi hasłami i już się jest uwiarygodnionym. I oni tak postępowali. A tutaj tak samo – niby zajmują się Rosją, ale ich głównym celem jest Kazachstan, Azja Centralna, gdzie jako ekspert w Bielsacie wielokrotnie występuje Muchtar Abliazow. Podpisywany jako „opozycyjny działacz Kazachstanu”. Wypowiada się nt. Kazachstanu, Tadżykistanu – taki „wielki ekspert”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Czytaj również: Sąd broni proukraińskiej wywrotowej fundacji

Biełsat

Marzec przypomina też, że za rządów PO-PSL Abliazow czuł się w Polsce na tyle mocno, mając poprzez FOD kontakt z politykami, że planował otworzyć w naszym kraju swoją telewizję. – Zauważył jednak, że wystarczy tylko trochę aktywności poprzez FOD, bo mieli już wówczas swoich dziennikarzy, polityków. I ich człowiek zaczyna pracować w Biełsacie, uwiarygadniając Abliazowa.

Działaczka dziwi się też, dlaczego tak niszowe medium jak TV Biełsat otrzymuje nieproporcjonalnie duże wsparcie od polskiego rządu:

– Powiedzmy sobie od razu – w Polsce tego prawie nikt nie ogląda, na Białorusi też. Potwierdzają to statystyki. Na ich stronach na portalach społecznościowym prawie nie ma odzewu. A dostają 20 milionów złotych – to jest śmieszne.

Balli Marzec przypomina też, że sama Romaszewska w tym kontekście twierdzi, że rzekomo to ona rozpracowywała Fundację Otwarty Dialog i już dawno wiedziała, kim oni są. – Mówi tak od niedawna. Ale dla całej Polski wstrząsem ws. FOD było opublikowanie listu pana Bartosza Kramka, szefa tej organizacji, w którym faktycznie wzywał do obalenia legalnego polskiego rządu. To było w lipcu zeszłego roku, a pani Romaszewska wypowiada się dopiero teraz! Dlaczego przez ponad rok nie zabierała głosu w tej sprawie? Dlaczego ani razu nie ujawniła swojej wiedzy jeszcze przed listem p. Kramka? Przecież FOD działa 7 lat, a ona nigdy nie miała wobec nich wątpliwości. Wręcz odwrotnie.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Kazachska działaczka powołuje się na list szefowej Biełsatu sprzed pół roku, w którym odniosła się ona do FOD. Wówczas nie krytykowała tej organizacji, tylko enigmatycznie pisała, że „nazwa fundacji zaczęła figurować w publikacjach sugerujących jej wątpliwą reputację”.

Przeczytaj: Szefowa Fundacji Otwarty Dialog deportowana na Ukrainę. Kramek: to zemsta polskiego rządu za moje działania

– Więc na czym polega to jej rozpracowywanie FOD? Gdzie wiedza o tym, o czym ja mówię od lat? A ona teraz śmie nas, którzy mówimy prawdę o Otwartym Dialogu, rosyjskimi agentami i wyzywa nas? Czy to jest poważna osoba? Przecież powszechnie oburzano się, że zatrudnia u siebie człowieka FOD i Abliazowa! To, w jaki sposób się do tego odniosła pokazuje, że ona kłamie uważa Marzec.

PRZECZYTAJ: Co łączy Agnieszkę Romaszewską z Otwartym Dialogiem

Działaczka zaznacza, że jeszcze w marcu 2018 roku Muchtar Abliazow występował w TV Biełsat i był przedstawiany tam jako ekspert ds. Azji Centralnej i działacz opozycji. – Nazywają go „działaczem opozycji” i ekspertem. Nie nazywają go oszustem, który ukradł w Kazachstanie 6 mld dolarów, ani mordercą, który zlecił zabójstwo swojego wspólnika. To pokazuje, że jeszcze w tym roku Biełsat współpracował z Abliazowem. Występował w serwisie rosyjskojęzycznym, gdzie wciąż pracuje Winiawski, który ma z nim kontakty – uczestniczył we wszystkich jego procesach sądowych, ma kontakty z jego rodziną – mówi Balli Marzec. Dodaje, że Romaszewska w zasadzie w ogóle się do tego nie odniosła.

Zobacz także: Romaszewska: nie używam słowa „Kresy”, bo to przeszkadza Ukraińcom

FOD i PiS

Balli Marzec przyznaje, że dziwi ją, iż „w sprawie FOD niektórzy politycy PiS, jak pan Adam Lipiński czy pan Michał Dworczyk, szef KPRM, czy posłanka Małgorzata Gosiewska są w ramach tej partii niczym łyżka dziegciu w beczce miodu”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Przeczytaj: Jak Dobra Zmiana hodowała na własnej piersi Otwarty Dialog [RAPORT]

– Duża grupa polityków PO niejako znajduje tu z nimi wspólny język, ws. Otwartego Dialogu: jeździli, promowali, przyjmowali w Polsce ludzi FOD, których ci przywozili tu m.in. z Ukrainy, z Europy, żeby pokazać, że mają w kraju opanowaną sytuację, że tu polscy politycy wręcz jedzą im z ręki. Nie wiem dlaczego akurat polscy politycy dali się tak nabrać Muchtarowi Abliazowowi poprzez Fundację Otwarty Dialog.

Zaznacza, że jej środowisko już wcześniej zwracało uwagę na współpracę Lipińskiego, Dworczyka, a także Gosiewskiej z FOD. – Liczyliśmy, że oni odetną się od nich. Każdy polityk mógł się z nimi zetknąć, ale później, gdy przedstawiono im fakty lub sami zobaczyli np., że coś z tym finansowaniem jest nie tak, że ludzie FOD wydawali miliony na wyjazdy zagraniczne, noclegi w drogich hotelach, to powinna im się, jak każdemu normalnemu człowiekowi, zapalić czerwona lampka. Skąd takie pieniądze w organizacji pozarządowej. Wówczas powinno się zerwać współpracę, albo jak pani Anna Fotyga, która jeszcze w 2017 roku przyznała, że współpracowała z nimi nie wiedząc, z kim ma do czynienia i zapowiedziała, że będzie mówić prawdę o FOD. Z kolei ani pan Dworczyk, ani pan Lipiński nigdy się do tego nie odnieśli i siedzieli cicho, jak myszy pod miotłą.

Przeczytaj: Poseł Gosiewska oceniła pozytywnie działalność Fundacji Otwarty Dialog na Ukrainie

Marzec zaznacza też, że osoby mówiące otwarcie o tym, jak działa FOD nie mają możliwości wypowiedzenia się na ten temat. – Polskie społeczeństwo chce o tym wiedzieć, o mafii działającej w Polsce. Nie mamy dostępu do mediów publicznych, a jeśli już, to dostajemy bardzo mało czasu, żebyśmy nie mogli wypowiedzieć się nt. Otwartego Dialogu, żebym nie daj Boże czegoś nie powiedziała. Boją się tego ci, którzy z nimi współpracowali. Mówiliśmy o błędach Biełsatu, który dostaje rocznie 20 mln zł – w tym roku tak samo. Daje się im takie pieniądze nie zwracając uwagi na krytykę z naszej strony. Więc kto to wszystko kryje, kto za tym wszystkim stoi? Nie wierzę w to, że stoi za tym sama Romaszewska. Przecież ona sama sobie nie przyzna 20 mln zł. Przypuszczam, że jakieś osoby pełniące wysokie funkcje w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, jacyś ministrowie.

PRZECZYTAJ: Fundacja Otwarty Dialog donosiła na Kresy.pl do ABW [+DOKUMENTY]

Kresy.pl

Balli Marzec dla Kresy.pl o związkach Fundacji Otwarty Dialog z TV Biełsat i ważnymi politykami PiS
Oceń ten artykuł




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz