Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
18 lipca 1944 roku oddziały 2. Korpusu Polskiego dowodzonego przez gen. Władysława Andersa wyzwoliły Ankonę – ważne portowe miasto nad Morzem Adriatyckim.
Był to kolejny wielki sukces Polaków, odniesiony zaledwie dwa miesiące po zwycięstwie pod Monte Cassino.
Zdobycie masywu Monte Cassino 18 maja 1944 roku doprowadziło do przełamania niemieckiej linii Gustawa i otworzyło aliantom drogę na Rzym. Po ciężkich walkach 2. Korpus został przeniesiony na adriatycki odcinek frontu, gdzie powierzono mu zadanie prowadzenia pościgu za wycofującymi się Niemcami oraz opanowania Ankony.
18 lipca 1943 roku na stacji kolejowej w Józefowie pod Warszawą żołnierze Kedywu Armii Krajowej z Oddziału Dyspozycyjnego „Osjan” wykonali wyrok śmierci na volksdeutschu Ernście Sommerze.
Był on odpowiedzialny za zatrzymanie Huberta Lenka ps. „Hubert”, uczestnika przeprowadzonej niespełna cztery miesiące wcześniej akcji pod Arsenałem.
26 marca 1943 roku warszawskie Grupy Szturmowe Szarych Szeregów zaatakowały niemiecką więźniarkę przewożącą więźniów z siedziby Gestapo przy alei Szucha na Pawiak. Głównym celem operacji o kryptonimie „Meksyk II” było odbicie Jana Bytnara ps. „Rudy”, brutalnie torturowanego po aresztowaniu. W wyniku śmiałego uderzenia uwolniono ponad 20 więźniów.
19 lipca 1399 roku w katedrze wawelskiej odbył się pogrzeb królowej Jadwigi Andegaweńskiej. Władczyni, która zmarła dwa dni wcześniej, 17 lipca, została pochowana u boku córki, Elżbiety Bonifacji.
Tamtego dnia rozpoczęła się długa i niezwykła historia tych królewskich szczątków.
Królowa Jadwiga odeszła w wieku około 25 lat, 17 lipca 1399 roku, po trudnym porodzie swojej jedynej córki. Elżbieta Bonifacja przyszła na świat 22 czerwca, ale zmarła po zaledwie trzech tygodniach. Królowa także gasła w oczach – cierpiała prawdopodobnie na gorączkę połogową. Przeżyła swoje dziecko o zaledwie kilka dni.
18 lipca 1898 roku Maria Skłodowska-Curie i Piotr Curie ogłosili odkrycie nowego, silnie promieniotwórczego pierwiastka – polonu. Nazwa była hołdem dla ojczyzny uczonej, Polski, która pozostawała wówczas pod zaborami i nie istniała jako niepodległe państwo.
Tego dnia podczas posiedzenia Francuskiej Akademii Nauk przedstawiono pracę małżonków Curie poświęconą nowej substancji promieniotwórczej znajdującej się w blendzie smolistej. Autorzy zaznaczali jeszcze ostrożnie, że jeżeli istnienie nowego pierwiastka zostanie potwierdzone, powinien on otrzymać nazwę „polon”, od łacińskiego określenia Polski – Polonia.
Odkrycie było wynikiem kilkumiesięcznych badań prowadzonych przez Marię Skłodowską-Curie. Uczona zajmowała się zjawiskiem samorzutnego promieniowania, odkrytym w 1896 roku przez Henriego Becquerela podczas doświadczeń ze związkami uranu.
Kościół katolicki 19 lipca wspomina błogosławionych Achillesa Puchałę i Hermana Stępnia – polskich franciszkanów konwentualnych posługujących w parafii Pierszaje na Nowogródczyźnie.
W 1943 roku nie opuścili zagrożonych parafian i ponieśli męczeńską śmierć z rąk niemieckich okupantów w pobliskiej Borowikowszczyźnie.
Józef Puchała, późniejszy o. Achilles, urodził się 18 marca 1911 roku w Kosinie koło Łańcuta. Wychowywał się w wielodzietnej rodzinie Franciszka i Zofii z Olbrychtów. Po ukończeniu piątej klasy szkoły powszechnej wyjechał do Lwowa, gdzie kontynuował naukę w prowadzonym przez franciszkanów Małym Seminarium Misyjnym.
18 lipca 1792 roku pod Dubienką nad Bugiem wojska polskie dowodzone przez gen. Tadeusza Kościuszkę stoczyły zaciętą bitwę z wielokrotnie liczniejszym korpusem rosyjskim gen. Michaiła Kachowskiego.
Starcie było jednym z najważniejszych epizodów wojny w obronie Konstytucji 3 maja.
Wojna rozpoczęła się 18 maja 1792 roku, gdy armia rosyjska wkroczyła na terytorium Rzeczypospolitej. Interwencję podjęto w porozumieniu z przywódcami konfederacji targowickiej, którzy wystąpili przeciwko reformom Sejmu Wielkiego i dążyli do przywrócenia rosyjskiej dominacji nad państwem polskim.
Cały artykuł Ihara Melnikau stoi na takim poziomie naukowym, na jakim poziomie rozwojowym stoją obecnie Białoruś czy Ukraina. „Na terytorium zachodniej Białorusi pod Baranowiczami, w sierpniu 1939 r. w ramach Armii Polskiej tworzyła się jednostka…” – tego typu brednie o „Zachodniej Białorusi” to możesz Pan wciskać nieukom u siebie na Białorusi, a nie polskiemu czytelnikowi. Sierpień 1939 w Baranowiczach to jeszcze Polska, a okres od września 1939 do 1945 w Baranowiczach to Polska pod okupacją. Dopiero od 1945, czyli od formalnego odłączenia tych ziem od Polski i początku masowych wysiedleń polskiej ludności na zachód możecie pleść swoje głupoty o „zachodniej Białorusi”, będącej prezentem od psychopaty Stalina.
A skoro przywoływana jest Białoruś… Wg mnie „biała”, „czerwona” czy nawet „czarna” to były tereny na których ludność została zdominowana (podbita) przez ekspansjonistycznych skandynawskich Russów bądż ich pobratymców, stąd… Ruś. a jej/im opór zwycięski stawili dopiero Lechici. Jeśli się mylę, to proszę mnie poprawić.
Ryszard123:19.04.2013 09:28
Im wiecej czytam takie glupie komentazy, tym czesciej rozumiem to, ze nacjonalizm – to choroba. Zachodnia Białorus – nigdy nie była Polską. To była czesc II RP, ale nie była Polska.
A taka wypowiedz pana R. – to cos takiego pisza rosyjskie imperialisci na naszych forach. Co wy gadacie, jaka Białoruś, Przeciez to wszystko Rosja. Lub: jakie Białorusini, sa tylko Polacy i Rosjanie.
Nie panowie ze Wschodu i z Zachodu. Samy czas zrozumiec, ze na Białorus niepodlegle państwo ze swoja historia. Tak, związaną z historią sąsiadów, ale to nasza białoruska historia. A jak pan R. chce cos osprzeczyc – to prosze na fora nacjonalistow rosyjskich. Tam pan spotka swoich „kolegów”
Sugerujesz, że IIRP nie była Polską? Zachodnia Białoruś była tak samo polska jak dziś polski jest Białystok, który tak samo byłby Białoruski po wysiedleniu Polaków jak dziś białoruskie jest Grodno czy litewskie Wilno 🙂
Ps: A nacjonalistom to ja nie jestem 🙂 Na zmianie granic też mi specjalnie nie zależy 😉
II RP byla Polska. A Zachodnia Białorus – to czesc II RP, ale nie Polski. I wydazenia 17 wrzesnia (postawa spoleczenstwa to udowodnila).
,,Samy czas zrozumieć, ze na Białorus niepodlegle państwo ze swoja historia. Tak, związaną z historią sąsiadów, ale to nasza białoruska historia”. To może zaprezentuje Pan w skrócie tą historię, bo jakoś nie mogę jej znaleść w realnym świecie. Nie jest to próba zdyskredytowania Pana ale chęć poznania stanowiska waszej strony.
A czy pan czyta po białorusku luv po rosyjsku. To zapraszam na strone Prawde Historyczna. I pan poczyta tam o białoruskiej historii
http://www.istpravda.ru/bel
Sowiecką propagandę znam chciałbym poznać Pańskie spojrzenie na ta sprawę popartą określonymi faktami .
Panie,, melnikau_1980:).” Otwarłem wskazaną przez Pana stronę i obudziły się demony jak może Pan twierdzić że jest patriotą swojej ziemi jak posługuje się Pan j.rosyjskim do dyskusji z forumowiczami rozumiem że jest to wynik zaszłości historycznych wynikający z okupacji sowieckiej a pańskie opracowania które przyznaję, przejrzałem dość pobieżnie są historią Królestwa Polskiego ,I i II Rzeczpospolitej.Nie znajduję w nich nic co dotyczyło by faktu istnienia w tych czasach Białorusinów jako narodu.Tym bardziej taka dyskusja byłaby dla mnie frapująca gdyż z Grodna i okolic pochodzi część mojego rodu.Gdyby była taka możliwość proszę wskazać stronę w języku Białoruskim lub Polskim traktującą o tych samych problemach.Pozdrawiam.
Panie,, melnikau_1980:).” Otwarłem wskazaną przez Pana stronę i obudziły się demony jak może Pan twierdzić że jest patriotą swojej ziemi jak posługuje się Pan j.rosyjskim do dyskusji z forumowiczami rozumiem że jest to wynik zaszłości historycznych wynikający z okupacji sowieckiej a pańskie opracowania które przyznaję, przejrzałem dość pobieżnie są historią Królestwa Polskiego ,I i II Rzeczpospolitej.Nie znajduję w nich nic co dotyczyło by faktu istnienia w tych czasach Białorusinów jako narodu.Tym bardziej taka dyskusja byłaby dla mnie frapująca gdyż z Grodna i okolic pochodzi część mojego rodu.Gdyby była taka możliwość proszę wskazać stronę w języku Białoruskim lub Polskim traktującą o tych samych problemach.Pozdrawiam.
Pisze tam po-rosyjsku, bo strona jest rosyjska i skierowana tez na spoleczenstwo rosyjskie, jak i na Białoruskie. U nas dwa jezyki państwowe, chociaz Białoruski znajduje sie w bardzo cięzkim stanie, i dla tego sporo artykulow pisze po-białorusku. Na innych stronach.
To Prosze podać do nich linki wolę męczyć się z Białoruskim niż ruskim.
Prosze bardzo:
http://www.belaruspartizan.org/blogs/melnikau/u-nyuyorku-spomnl-pra-katyn/
http://www.belaruspartizan.org/blogs/melnikau/14757/
http://www.arche.by/by/page/science/14624
http://novychas.info/poviaz_casou/futbol_na_kresach/
http://novychas.info/poviaz_casou/jany_nie_zachacieli_bycj_paslu/
http://novychas.info/poviaz_casou/bjelaruskija_saldaty_vojska_po/
http://novychas.info/poviaz_casou/bjelaruski_katynski_spis_pytan/
No i t.d. Miłej lekturki:)
Wlasnie, panowie, niestety jestescie nacjonalistami. Bo jak by imi nie byli, to szybko zlapalibyscie ze na wschodzie Polska ma nie kresy, czy Rosje, a sasiadow. Niepodleglych sasiadow. Tyle ile ja robie dlatego, azeby historia Zachodniej Białorusi za pańskim czasem stala sie wiadoma Białorusinom, to nikt na Białorusi nie robi. Tylko dziwni jest to ze jak ja pisze, to rosyjskie imperialisci nazucaja mi, ze jestem przodownikiem polskosci na Białorusi. Ja chce wszystkim powiedziec – ze dla mnie istnieje Białorus i jej historia. zachodnie obwody Białorusi – to teren białoruski, jak zachodnia Ukraina jest terenem ukrainskim. Ale te tereny zwiazane z innymi państwami, i to robi ich historie bardzo ciekawa. I powiem wam szczeze apnowie. Jak by nie moje artykuly, to ta historia polskosci na Zachodniej Białorusi w ogole byla by bardzo slabo znana przez spoleczenstwo białoruskie.
Ale w czasie II RP nie miała tych niepodległych sąsiadów, to nie znaczy, że dziś ich nie ma i to nie ma nic do tego czy wschód II RP to była Białoruś czy Polska, pakt Ribentrop-Mołotow przewidywał, że i część dzisiejszych terenów Polski to Białoruś i gdyby Stalin nie przesunął kresek na mapie trochę na wschód na korzyść Polski to czy tak samo mówiłbyś, że Białystok nigdy nie był Polską? 😉
Tak, bo Białystok jest terenem baiłoruskim
Tak? Tak? Co tak? Tak nigdy nie był Polską, tak? nawet teraz nie jest, tak? naprawdę tak? po prostu tak? tak, no to ciekawe co o tym sądzą jego mieszkańcy, bo nie są to jacyś kolonizatorzy, tylko w większości ludzie mieszkający tam od wieków 🙂 Chyba ich też musi Pan uświadomić, że nie są Polską, tak jak gdyby żył Pan 100 lat wcześniej musiałby Pan uświadamiać mieszkańców Grodna, że nie są Polską 🙂
Panie Piotrze, nikt dzisiejszych granic nie kwesjonuje. Polsce wystarczy tych ziem, ktore ona obecnie ma. Aby ogarnac wszystkie problemy u was, potrzebne sporo czasu. Tak jak zreszta i u nas. Swoj kraj, swoje państwo i swoje problemy.
Białoruscy Polacy – to obywatele Republicy Białoruś i ich ziemia – to Białoruś. To a propos poskości i innych kwestji.
Więc panu radze spokojnie stosowac sie do sasiadów i arcent robic na tym, co nas lacz, a nie nas robi obcymi.
Panie Igorze, jeśli Białystok to Białoruś, to Nowogródek jest Polską. Jeśli zależy Panu na zgodzie, to niech Pan stosuje te same reguły w stosunku do swojego narodu jak i do naszego.
Wlasnie stosuje. Pisalem juz i jeszcze raz powazam, nie kwesjonuje granic i nie jestem imperskim rosyjskim zboczencem. Dla mnie Polacy – to moje bracie, a Polska – to druga ojczyzna. Ale jestem Białorusinem i patriotą białoruskim. Nie nacjonalistem, a patriotą, ktory szanuje swoja historie.
Piszac o Zachodniej Białorusi – pisze dla Biłorusinów i stosuje tych okreslen, ktorze przyjete w historiografii białoruskiej.
W końcu nie jestem polskim historykiem:))) Hociaz niektorzy rosyjscy impercy mnie to nazucają:)
Ok, kupuje to 😉 Ale o nieporozumienia łatwo 😉
Widzę ma Pan tendencję do wyciągania zbyt daleko idących wniosków na podstawie zbyt małych informacji, to źle rzutuje na pańskie artykuły o historii, bo z Pana po prostu może być zwykły bajkopisarz 🙂
O bajkopisarstwie, to raczej do pana:))) Bo oproc glupich postów nic nie auwazylem:)
Doszedłem do błyskotliwego wniosku, że mój rozmówca pisze ze mną na kacu albo w stanie nietrzeźwości lub po prostu jest najeba… 😀