13 czerwca 1915 roku pod Rokitną na Bukowinie doszło do jednej z najsłynniejszych szarż kawalerii Legionów Polskich w czasie I wojny światowej.

Atak przeprowadził 2. szwadron ułanów II Brygady Legionów Polskich dowodzony przez rotmistrza Zbigniewa Dunin-Wąsowicza.

Szarża była częścią walk prowadzonych przez Legiony u boku armii austro-węgierskiej przeciwko wojskom rosyjskim. Wiosną 1915 roku II Brygada działała na pograniczu bukowińsko-besarabskim, między Prutem a Dniestrem. Pod Rokitną Rosjanie bronili umocnionych pozycji, opartych na kilku liniach okopów. Polskie oddziały piechoty nie mogły ich przełamać pod ogniem artylerii i karabinów maszynowych.

Rozkaz użycia kawalerii zapadł w trudnych warunkach bojowych. Dowództwo II Brygady otrzymało polecenie podjęcia bardziej zdecydowanych działań. Rotmistrz Dunin-Wąsowicz, choć nie znał w pełni pozycji przeciwnika, poprowadził szwadron do ataku. W momencie przekraczania doliny rzeczki Rokitny 2. szwadron liczył około 63–65 szabel.

Ułani ruszyli przez otwarty, wznoszący się teren, pod ogniem rosyjskiej piechoty. Zaskoczeni Rosjanie na pierwszej linii okopów nie spodziewali się uderzenia kawalerii. Polacy przeszli przez kolejne pozycje, lecz im dalej posuwała się szarża, tym większe ponosili straty. Przed czwartą linią okopów do walki dotarło już tylko kilku ułanów. Atak rozpoczął się około godz. 13:00 i trwał 13 minut. Szwadron przebył od 4000 do 4500 metrów.

Straty były bardzo wysokie. Spośród 65 uczestników szarży utracono 49 żołnierzy: 14 poległo bezpośrednio w ataku, 28 zostało poważnie rannych, część dostała się do niewoli. Poległ rotmistrz Zbigniew Dunin-Wąsowicz, a także porucznik Jerzy Topór-Kisielnicki, podporucznik Roman Włodek, trzech podoficerów i ośmiu ułanów. Kilka godzin później zmarł z ran ułan Antoni Zwatschke.

Szarża nie doprowadziła do trwałego zajęcia rosyjskich okopów, bo za kawalerią nie ruszyła piechota. Jej znaczenie było jednak szersze. W rozkazach Legionów podkreślano, że 2. szwadron okrył się pod Rokitną „nieśmiertelną chwałą”. W II Rzeczypospolitej czyn ułanów porównywano do Somosierry, a pamięć o nim utrwaliła nazwa 2. Pułku Szwoleżerów Rokitniańskich. Poległych pochowano najpierw w Rarańczy, a w 1923 roku przeniesiono na cmentarz Rakowicki w Krakowie.

Czytaj też:

Legioniści stworzyli w Karpatach Rzeczpospolitą Rafajłowską. W styczniu 1915 stoczyli bitwę o jej utrzymanie

Karpackim szlakiem II Brygady Legionów Polskich

Kresy.pl / IPN

Tagi: , ,
forma płatności