27 lutego 1846 roku, w trakcie powstania krakowskiego, na terenie Wolnego Miasta Krakowa zorganizowano religijno-patriotyczną procesję, której celem było pozyskanie poparcia chłopów dla trwającego zrywu niepodległościowego.
Jej inicjatorem był Edward Dembowski – jeden z najważniejszych działaczy powstańczych i faktyczny przywódca krakowskiej rewolucji, choć formalnie pełniący funkcję sekretarza dyktatora powstania Jana Tyssowskiego.
Dembowski chciał przekonać chłopów
Powstanie krakowskie wybuchło w nocy z 20 na 21 lutego 1846 roku na obszarze pozostającego pod kontrolą Austrii Wolnego Miasta Krakowa. Jego organizatorzy liczyli na ogólnonarodowy charakter wystąpienia oraz przyłączenie się do walki chłopstwa, któremu obiecywano zniesienie pańszczyzny i nadanie ziemi. Już w pierwszych dniach powołano Rząd Narodowy i ogłoszono manifest zapowiadający reformy społeczne, w tym uwłaszczenie chłopów oraz zrównanie stanów.
Równolegle jednak na terenach Galicji trwała rabacja chłopska, znana także jako rzeź galicyjska. Pod przywództwem Jakuba Szeli chłopi wystąpili przeciwko szlachcie, atakując dwory i mordując ich właścicieli. Władze austriackie wykorzystywały antagonizmy społeczne, udzielając chłopom wsparcia i kierując ich wystąpienia przeciwko polskim elitom. W efekcie znaczna część ludności wiejskiej nie tylko nie poparła powstania, ale występowała przeciwko jego uczestnikom.
W tej sytuacji Edward Dembowski postanowił odwołać się do religijnych i patriotycznych uczuć chłopów. 27 lutego 1846 roku wyruszył z Krakowa na czele procesji w kierunku Wieliczki. Towarzyszyło mu około 30 duchownych niosących krzyże i chorągwie oraz kilkudziesięciu cywilów, w tym kobiety i dzieci. Manifestację eskortował niewielki oddział zbrojny złożony ze strzelców i kosynierów. Sam Dembowski ubrany był w białą sukmanę chłopską i niósł krzyż, podkreślając solidarność z warstwą chłopską.
Zginęło 28 osób, powstanie upadło
W drodze powrotnej do Podgórza procesja została zatrzymana przez oddziały austriackie dowodzone przez generała Ludwiga Collina. W rejonie Krzemionek wojsko otworzyło ogień do uczestników zgromadzenia. W wyniku ostrzału zginęło 28 osób, w tym Edward Dembowski, który został śmiertelnie trafiony kulą podczas próby skupienia wokół siebie uczestników procesji.
Masakra procesji i śmierć jednego z głównych przywódców powstania doprowadziły do załamania morale powstańców. Już 1 marca 1846 roku wokół Krakowa skoncentrowały się wojska austriackie i rosyjskie. Miasto otrzymało ultimatum kapitulacyjne, a 3 marca powstanie faktycznie upadło.
Edward Dembowski, urodzony 31 maja 1822 roku w Klementowicach, był publicystą i przedstawicielem radykalnego nurtu demokratycznego. Interesował się filozofią niemiecką i francuską, a jego poglądy miały charakter socjalistyczny. W latach czterdziestych XIX wieku wydawał „Przegląd Naukowy”, jedno z ważniejszych pism środowisk niepodległościowych. Ze względu na swoje przekonania polityczne zyskał przydomek „czerwonego kasztelanica”. Po śmierci został pochowany na cmentarzu w krakowskim Podgórzu.
Konsekwencją upadku powstania była likwidacja Rzeczpospolitej Krakowskiej i wcielenie Wolnego Miasta Krakowa do monarchii austriackiej w listopadzie 1846 roku. Ostrzelanie procesji z 27 lutego 1846 roku przeszło do historii jako jedno z najbardziej dramatycznych wydarzeń tego zrywu i symboliczny moment jego załamania.
Kresy.pl











