Bitwa pod Mohaczem, stoczona 29 sierpnia 1526 roku, była starciem wojsk węgierskich pod wodzą króla Ludwika II Jagiellończyka z potężną armią turecką sułtana Sulejmana Wspaniałego. Zakończyła się całkowitą klęską strony chrześcijańskiej i miała konsekwencje wykraczające daleko poza granice samych Węgier.
Początki tej tragedii sięgają polityki dynastycznej Kazimierza Jagiellończyka, jednego z najwybitniejszych polskich monarchów XV wieku. Dzięki jego staraniom Jagiellonowie zasiadali na tronach Polski, Litwy, Czech i Węgier, a ich wpływy sięgały od Bałtyku po Adriatyk i Morze Czarne.
Jednak potęga rodu nie miała solidnych fundamentów. Władysław Jagiellończyk (syn Kazimierza) był władcą Czech i Węgier, ale pozostawił po sobie tylko jednego męskiego potomka – Ludwika, którego połączył więzami małżeństwa z Habsburgami. Układ dynastyczny między Jagiellonami a Habsburgami sprawił, że w przypadku wygaśnięcia linii męskiej w Czechach i na Węgrzech prawa do tamtejszych koron miały przejść na Austriaków.
Młody Ludwik II Jagiellończyk, obejmując władzę w 1516 roku, stanął na czele dwóch krajów rozdartych sporami wewnętrznymi, w których arystokracja była mu niechętna. Gdy w 1521 roku Turcy zdobyli Belgrad, stało się jasne, że zagrożenie dla Węgier jest śmiertelnie poważne. Pięć lat później armia Sulejmana Wspaniałego, licząca nawet 60–80 tysięcy żołnierzy, ruszyła ku Budzie. Doradcy sugerowali Ludwikowi stoczenie bitwy obronnej w oparciu o warowny obóz. Król jednak, mając do dyspozycji około 25 tysięcy wojowników – w tym polski oddział Lenarta Gnojeńskiego – zdecydował się na stawienie czoła przeciwnikowi na otwartym polu.
Początkowe sukcesy węgierskiej jazdy nie przyniosły przełamania. Potężny ostrzał tureckiej artylerii i janczarów odwrócił losy starcia. Zginęło wielu Węgrów. Wojska chrześcijańskie zaczęły uciekać, a sam król, próbując sforsować rzeczkę Csele, spadł z konia i utonął. Jego śmierć oznaczała kres panowania Jagiellonów w Czechach i na Węgrzech.
Długofalowe skutki były katastrofalne: ostatecznie centrum Węgier zajęło Imperium Osmańskie, na zachodzie umocnili się Habsburgowie, a na wschodzie powstał zależny od Turków Siedmiogród. Europa Środkowa została trwale podzielona, a dynastia Jagiellonów utraciła połowę swojego dziedzictwa.
Mohacz stał się nie tylko grobem króla, lecz także symbolem zmierzchu potęgi Jagiellonów i początkiem długotrwałej dominacji tureckiej nad ziemiami węgierskimi.
Kresy.pl / Muzeum Wojska Polskiego
Czytaj też: Jestem Rusinem byłem i będę











