Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Wśród licznych rocznic związanych z odzyskaniem przez Polskę niepodległości, niesłusznie pomijane jest jedno z najistotniejszych wydarzeń 1918 roku: deklaracja wersalska.
3 czerwca 1918 roku w Wersalu szefowie rządów Francji, Wielkiej Brytanii i Włoch ogłosili deklarację, w której uznali utworzenie „zjednoczonego i niepodległego państwa polskiego z wolnym dostępem do morza” za jeden z warunków trwałego i sprawiedliwego pokoju w Europie.
Stany Zjednoczone nie podpisały dokumentu, ponieważ występowały w koalicji antyniemieckiej jako państwo stowarzyszone, a nie formalnie sprzymierzone, jednak deklaracja miała duże znaczenie dla umiędzynarodowienia sprawy polskiej.
1 czerwca 1943 roku Niemcy przeprowadzili pacyfikację wsi Sochy koło Zwierzyńca na Zamojszczyźnie. Była to jedna z najkrwawszych zbrodni popełnionych przez okupanta niemieckiego na ludności cywilnej tego regionu podczas II wojny światowej. Zginęło niemal 200 osób.
Sochy znajdowały się na obszarze objętym niemiecką polityką terroru, wysiedleń i represji wobec polskiej ludności Zamojszczyzny. Wieś leżała w pobliżu terenów leśnych, gdzie działały oddziały partyzanckie. Według przekazów historycznych powodem pacyfikacji była pomoc udzielana podziemiu, a także niewywiązywanie się przez mieszkańców z narzuconych przez Niemców kontyngentów. Bezpośrednim pretekstem miało być zabicie niemieckiego żandarma.
2 czerwca 1979 roku Jan Paweł II rozpoczął swoją pierwszą pielgrzymkę do Polski. Była to wędrówka, która na zawsze odmieniła oblicze kraju.
Papież-Polak odwiedził wówczas Warszawę, Gniezno, Częstochowę, Kalwarię Zebrzydowską, Oświęcim, Wadowice, Nowy Targ i Kraków. Jego wizyta, trwająca dziewięć dni, była wydarzeniem religijnym oraz impulsem politycznym.
Atmosfera w kraju w tamtym czasie była napięta. Po wydarzeniach z czerwca 1976 roku społeczeństwo zaczęło coraz głośniej wyrażać sprzeciw wobec reżimu. Kościół katolicki stawał się przestrzenią wolności i duchowego wsparcia dla milionów wiernych. Wybór Karola Wojtyły na papieża w 1978 roku wstrząsnął władzami PRL, które nie mogły zignorować jego pragnienia odwiedzenia ojczyzny.
Bitwa pod Batohem, stoczona 1–2 czerwca 1652 roku, należy do najbardziej dramatycznych wydarzeń w historii Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Choć często pozostaje w cieniu bardziej znanych starć, jej skutki były wyjątkowo ciężkie dla państwa polsko-litewskiego.
Rzeź polskich jeńców i zniszczenie znacznej części zawodowego wojska koronnego sprawiły, że bitwa ta bywa określana mianem „sarmackiego Katynia”.
3 czerwca 1524 roku Mikołaj Kopernik, przebywający we Fromborku, napisał list do krakowskiego kanonika, kartografa i historyka Bernarda Wapowskiego. Dokument znany dziś jako „List przeciwko Wernerowi” uchodzi za drugą znaną pracę astronomiczną Kopernika, po wcześniejszym „Commentariolusie”, i powstał niemal dwie dekady przed drukiem „De revolutionibus orbium coelestium”.
Choć list miał formę prywatnej korespondencji, szybko zyskał znaczenie naukowe. Oryginał nie zachował się, ale jego treść przetrwała w późniejszych odpisach. Dokument był znany uczonym kolejnych pokoleń, a drukiem ukazał się dopiero w 1854 roku w Warszawie, w edycji przygotowanej przez Jana Baranowskiego.
Wydawnictwo Replika opublikowało nowe wydanie wspomnień Edwarda Bucy, żołnierza Armii Krajowej, więźnia sowieckich łagrów i jednego z przywódców buntu w Workucie.
Edward Buca nie jest postacią szerzej znaną, a szkoda, ponieważ był człowiekiem wyjątkowym. Być może dzięki książce wydanej nakładem Wydawnictwa Replika polski odbiorca lepiej pozna tę niezwykłą postać z Kresów.
Urodził się 24 marca 1926 roku we wsi Nadyby, położonej w rejonie samborskim, i zamieszkanej głównie przez Polaków (obecnie Ukraina). Jego ojciec pracował jako technik budowlany w PKP. Edward był najmłodszym dzieckiem w rodzinie — miał trzech braci i dwie siostry. Przed wybuchem II wojny światowej ukończył sześć klas szkoły powszechnej.
„Pułki dzieliły się na bataliony, te na kompanie, a one na drużyny.”
Nie wkradł tu się przypadkiem błąd, czy przypadkiem kompanie nie dzieliły się na plutony?
Tak swetnie wspominy. Piewnie kawalki jak bym chciaz ten potrzebno bulo b do sprawy o Pzebrazu ksiedza Zalewskiego naprzyklad dalaczyc: “Nie robiliśmy tego oczywiście dlatego, że je kochaliśmy, ale ze względów taktycznych. Mieliśmy wspólnego wroga, jakim byli ukraińscy nacjonaliści. Samoobrona z Przebraża często z nimi współpracowała. Zarówno w akcjach zbrojnych przeciwko UPA, jak też w tzw. „bombiożkach”, czyli wyprawach po żywność do dużych , bogatych ukraińskich wsi. Sowieccy partyzanci musieli to robić, bo nie otrzymywali żadnych zrzutów żywności ze strony swoich zwierzchników z Moskwie. Musieli ją zdobywać sami. Dla nas wyprawy po żywność z partyzantami sowieckimi były bardzo korzystne. Nie tylko dlatego, że zdobywaliśmy zaopatrzenie dla skoncentrowanej w Przebrażu ludności. W dużych ukraińskich wsiach stacjonowały z reguły silne garnizony UPA, które przy okazji „bombiożek”
likwidowaliśmy”. dodalo b to troche objektiwnosci. Zreztoja informacija o Przebraze sie zgadza jak z Polskiej tak i Ukrainskiej strony.
Z wzgledu na to rzeczewisze w tych warunkach s naszego punktu widzenja i Przebraze i Hutu Stepansku jak bazy potrzebno bulo zlikwidowac. Podkreslam za rzeczewisze nie dotyczy to Polskej ludnosci ciwilnej, co jest poza prawem wojny.
Panie Parnikoza, niech Pan się nad tym chwilę zastanowi. Dlaczego Przebraże zostało zamienione w ufortyfikowaną wieś w której schroniło się 20 tysięcy ludności cywilnej żyjąc w skrajnych warunkach? Dlatego, że wasi “heroi” robili z nimi takie rzeczy, że Kościół Katolicki zezwolił wiernym na popełnianie samobójstwa w obliczu dostania się w ręce UPA. Zna Pan drugi taki przypadek w historii? Wie Pan co UPA zrobiło z Polakami – wysłannikami rządu londyńskiego i AK, którzy się chcieli z nimi dogadać? Rozerwało ich końmi (proszę mnie nie pytać dlaczego ich po prostu nie rozstrzelali). Jeśli na prawdę nie jest Pan nacjonalistą, a jedynie patriotą własnego kraju, to niech Pan się nad tym wszystkim zastanowi, a później się oburza na to, że ludzie cierpiący głód i chłód, stłoczeni w ziemiankach Przebraża rekwirowali jedzenie w ukraińskich wsiach kooperując z sowiecką partyzantką.
Tylko ze najpierw były mordy UPA na ludności cywilnej a potem Polacy mając wiszącą nad głową siekierę zorganizowali samoobronę i podjęli współpracę z czerwona partyzantką .
W tym przypadku zgadzam sie z Panstwiem napiewno to mialo byc uz po kwietnju 1943 roku, kiedy rzezy uz sie zaczly…
A na kont Z. Rumla, jego Pan ma na mysli?, to wlasnie szukam z czego jest piewnosc ze zabilo jego wlasnie UPA?
Pzepraszam ze u okazii bardzo chetnie bym zapytal Panstwa co myslycie o Jozefowie Kurasu (Ogniu)?
ja myślę to samo co o UPA
a nawet jeszcze gorzej ten człowiek słuzył w AK Bch AL no i reszcie w UB gdzie prześladował dawnych towarzyszy broni na stronę ,,wyklętych” przeszedł dopiera jak chcieli go aresztować.
W AK dostał wyrok śmierci za samowolne zejście z warty w wyniku czego zgineło dwóch żołnierzy póżniej współpracująć z sowietami(a UPA tam nie było) prowadził działania propagandowe skierowane przeciw AK, oskarżając ją o współpracę z Gestapo w zwalczaniu partyzantki sowieckiej.
Co do Słowaków wymaga to wyjaśnienia jeśli było tak jak twierdzą trzeba go za toteż potępić.Najtrudniejsza sprawa jest z mordami na Żydach bo często tu łączy się po 1945 egzekucje na UBekach z antysemityzmem
Lepiej poczekać na śledztwo IPN bo jedni mówią tak inni że było tak, i ktoś drukuje jego rzekomy pamiętnik itp. Podobnie prezentują się rewelacje Focus Historia, reklamują na ostatniej stronie że w kolejnym numerze będzie opis homoseksualnego życia Polskiego króla. Sprawdzam w innych źródłach i pisze że takie rewelacje współczesnych są już po jego abdykacji jak był królem Francji, i nie ma żadnego potwierdzenia poza relacjami osób z sekty religijnej przeciwko której król Francji i katolicy prowadzili wojnę religijną…
Słowacy apelują o śledztwo w sprawie Ognia, niech będzie, poczekajmy i się wyjaśni co było a co doprawili.
wiele rzeczy jest niejasnych sprawa słowaków i jak to było z tym wyrokiem śmierci ale każdy wiedział w 1945 kim są sowieci a on stanął po ich stronie.Pamiętnik faktycznie jest rzekomy inie ma co się na nim opierać.Co innego Mariana Bernaciaka “Orlika”, Leona i Edwarda Taraszkiewiczów, Hieronima Dekutowskiego “Zapory”, Jerzego Franciszka Jaskulskiego “Zagończyka”, Stanisława Sojczyńskiego “Warszyca”, Jana Karola Dubaniowskiego “Salwy”, Mieczysława Wądolnego “Mściciela”, Henryka Flame “Bartka”, Franciszka Olszówki “Ottona”, Eugeniusza Kukolskiego “Groźnego”, Witolda Stryjewskiego “Cacka”, Mieczysława Dziemieszkiewicza “Roja”, Jana Tabortowskiego “Bruzdy”, Władysława Łukasiuka “Młota”, Zygmunta Szendzielarza “Łupaszki”, ci mieli jasne cele a Ogień wydaje mi sie był takim watażką co chciał mieć władze w ręku
Faktycznie jeśli mamy oceniać Kurasia ,,Ognia ” jest on postacią bardzo kontrowersyjną .Nie ulega żadnej dyskusji ,że prowadził ,bez względu na tymczasową przynależność organizacyjną,walkę z Niemcami .Należy wziąć pod uwagę że to był góral a oni mają specyficzny charakter.Niemniej na pewno umiał dbać o własną głowę.Poczekajmy z konkretną oceną do wyjaśnienia wszystkich faktów.Wielu dowódców Polski podziemnej ma epizod UB nawet część z nich wykorzystywała tą opcję do prowadzenia działalności niepodległościowej.
Nie ma żadnych wątpliwości, że zabiło go UPA, wątpliwości może rodzić co najwyżej sposób w jaki się to odbyło. Wg naszej obecnej wiedzy, wersja o rozerwaniu końmi jest najprawdopodobniejsza: http://pl.wikipedia.org/wiki/Zygmunt_Rumel
takich jak Rumel nienawidzili szczególnie psuli oni ich czarno biały obraz świata dla nich najgroźniejsi byli tacy co dążyli do pojednania patrz zabójstwo Iwana Babija
A prawdopodobnie nie byłoby tych okropności żeby wykonano jeden wyrok śmierci.Stepan Bandera został 13 stycznia 1936 skazany na karę śmierci, którą na podstawie amnestii zamieniono na dożywotnie więzienie, za zorganizowanie zamachu na ministra spraw wewnętrznych Bronisława Pierackiego. Bandery, jak i innych oskarżonych, bronili adwokaci: Łew Hankewycz i Ołeksandr Pawenćkyj ze Lwowa, Wołodymyr Horbowyj z Doliny, oraz Jarosław Szłapak ze Stanisławowa. Karę odbywał w więzieniach na Świętym Krzyżu i we Wronkach.
ciężko powiedzieć może było by jeszcze gorzej mieli by meczęnika.Jego odpowiedzialność za wołyń jest jak odpowiedzialność Rosenberga za ostateczne rozwiązanie moralna.Nawet gdyby go nie było to i i tak w głowach członków oun zostały by jego poglądy
W tamtym okresie i poziomie organizacyjnym OUN istniała duża szansa na rozpad lub nawet zanik partii a prawdopodobnie radykalnego skrzydła.W końcu za nas rosjanie wykonali robotę w latach 50 ub.wieku.A nas dobiła ta tradycyjna tolerancja.
no jak by Polska miała wygladać jak ZSRR to z dwojga złego wole tolerancje
No dzieki za poglady na Kurasia (Ja swiego pagladu na tiego Janosika jesze nie mam), a co z jak wtedy Panstwo ocenia pomnik jemu na swojej terytorii. Dlaczego nie walczy z nim?
Coz do S. Bandery, to Panstwo bym i Chmelnickiegoo nie chcialo rownez i mozglo b go z Rozenbergem porowniwac. A rola Bandery dla Ukrainy bula w swoj czas taka sama. Ale dla sprawiedliwosci moge toz samo powiedziec o Pryzydentie Wojcehowskim? ale prosze nie mylic z mym dobrym przyjetelem)