Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Wśród licznych rocznic związanych z odzyskaniem przez Polskę niepodległości, niesłusznie pomijane jest jedno z najistotniejszych wydarzeń 1918 roku: deklaracja wersalska.
3 czerwca 1918 roku w Wersalu szefowie rządów Francji, Wielkiej Brytanii i Włoch ogłosili deklarację, w której uznali utworzenie „zjednoczonego i niepodległego państwa polskiego z wolnym dostępem do morza” za jeden z warunków trwałego i sprawiedliwego pokoju w Europie.
Stany Zjednoczone nie podpisały dokumentu, ponieważ występowały w koalicji antyniemieckiej jako państwo stowarzyszone, a nie formalnie sprzymierzone, jednak deklaracja miała duże znaczenie dla umiędzynarodowienia sprawy polskiej.
Siła wstrząsu szacowana jest dziś na 6 do 8 stopni w skali Richtera. Ale nie były to pierwsze, ani jedyne potężne wstrząsy, które nawiedziły południową Polskę.
Epicentrum trzęsienia jest przedmiotem sporu. Starsze i popularne opracowania lokalizowały je na Przedgórzu Sudeckim lub w rejonie Wzgórz Strzelińskich, natomiast w nowszej literaturze sejsmologicznej wskazuje się środkową Słowację.
Dla porównania: słynne trzęsienie ziemi w L’Aquila we Włoszech w 2009 roku miało magnitudę 6,3 i zabiło ponad 300 osób, niszcząc znaczną część zabytkowego miasta. W 2010 roku Haiti nawiedziło trzęsienie o sile 7,0 – zginęło ponad 200 000 ludzi, a stolica kraju została niemal całkowicie zrównana z ziemią. Oba przypadki pokazały, jak niszczycielskie mogą być wstrząsy tej skali.
Zakład Narodowy im. Ossolińskich, znany powszechnie jako Ossolineum, to jedna z najstarszych i najważniejszych instytucji naukowych i kulturalnych w Polsce.
Jego historia, nierozerwalnie spleciona z losami kraju, rozpoczęła się w 1817 roku, gdy hrabia Józef Maksymilian Ossoliński ufundował we Lwowie instytucję, mającą chronić i rozwijać dziedzictwo narodowe.
4 czerwca 1817 roku cesarz Austrii Franciszek I zatwierdził akt fundacyjny Zakładu Narodowego im. Ossolińskich. Ossoliński zaplanował go jako kompleks łączący bibliotekę, muzeum i wydawnictwo – miejsce, które miało pomagać zniewolonemu narodowi zachować tożsamość.
5 czerwca 1894 roku we Lwowie rozpoczęła się Powszechna Wystawa Krajowa – jedno z najważniejszych wydarzeń gospodarczo-kulturalnych epoki rozbiorów.
Zorganizowana w setną rocznicę insurekcji kościuszkowskiej, miała być nie tylko przeglądem osiągnięć Galicji, ale także wyrazem jedności narodu polskiego ponad podziałami zaborczymi. Organizacji podjął się Lwów, a wystawa odbiła się szerokim echem także za granicą – w Europie i poza nią.
Na 46 hektarach Wzgórza Stryjskiego, w ciągu dwóch lat, wzniesiono aż 129 obiektów: pawilonów, galerii, hal, restauracji, a także stadion i kolejkę linową. Wystawa została podzielona na 28 sekcji tematycznych, prezentujących dorobek w dziedzinach przemysłu, rolnictwa, komunikacji, rzemiosła, edukacji i sztuki. Za stronę architektoniczną odpowiadali m.in. Julian Zachariewicz i Franciszek Skowron.
Czerwiec 1989 roku na trwałe zapisał się w historii Polski. 4 czerwca 1989 roku, po blisko półwieczu rządów monopartyjnych, Polacy po raz pierwszy od zakończenia II wojny światowej mogli wziąć udział w częściowo wolnych wyborach parlamentarnych.
Wybory do Sejmu miały charakter kontraktowy, natomiast wybory do przywróconego Senatu były wolne. Ich wynik doprowadził do głębokiej zmiany układu sił politycznych w Polsce i stał się jednym z symboli początku końca komunizmu w Europie Środkowo-Wschodniej.
Korzenie wydarzeń z czerwca 1989 roku sięgały znacznie głębiej. Ich tło stanowiła zmieniająca się sytuacja międzynarodowa, a istotną rolę odegrała polityka reform zapoczątkowana w Związku Radzieckim przez Michaiła Gorbaczowa. „Pierestrojka” i „głasnost” osłabiły kontrolę Moskwy nad państwami satelickimi i stworzyły przestrzeń do zmian. W Polsce do przemian doprowadziły również wieloletnie działania opozycji skupionej wokół „Solidarności”, choć jej potencjał był w drugiej połowie lat 80. znacznie ograniczony.
3 czerwca 1524 roku Mikołaj Kopernik, przebywający we Fromborku, napisał list do krakowskiego kanonika, kartografa i historyka Bernarda Wapowskiego. Dokument znany dziś jako „List przeciwko Wernerowi” uchodzi za drugą znaną pracę astronomiczną Kopernika, po wcześniejszym „Commentariolusie”, i powstał niemal dwie dekady przed drukiem „De revolutionibus orbium coelestium”.
Choć list miał formę prywatnej korespondencji, szybko zyskał znaczenie naukowe. Oryginał nie zachował się, ale jego treść przetrwała w późniejszych odpisach. Dokument był znany uczonym kolejnych pokoleń, a drukiem ukazał się dopiero w 1854 roku w Warszawie, w edycji przygotowanej przez Jana Baranowskiego.
Jak pisał niegdyś H.Gwynne:
“Rewolucja turecka, możemy to stwierdzić z całą pewnością, była dziełem konspiracji masońsko-żydowskiej. Młodoturcy składają się wyłącznie z Żydów, Greków i Amerykanów i z początku nie cieszyli się wcale powodzeniem; dopiero gdy się zetknęli z kontynentalną masonerią, ruch ich znacznie się spotęgował. Znajdujemy obszerny opis przebiegu tej sprawy w masońskim piśmie Acacia (z pazdziernika 1908 r. Nr 70). Tajny młodo-turecki komitet został założony i cały ruch był prowadzony z miasta Saloniki, gdzie mieszka największy procent żydów w Europie gdyż na 110 000 ludności jest 70 000 żydów, dlatego nadawało się najlepiej do propagandy. Było też w Salonikach dużo lóż masońskich, gdzie rewolucjoniści mogli swobodnie działać i skutecznie pracować. Były one pod opieką europejskiej dyplomacji, sułtan wobec tej działalności zupełnie bezbronny musiał się biernie przyglądać temu, jak władzę jego podkopują i prowadzą do jej zaniku.To samo pismo Acacia twierdzi w 1907 r. że choć masoneria była zakazana w Turcji, w samych Salonikach znajdowały się dwie loże pod władzą Wielkiego Wschodu włoskiego, zwane Macedonia Risorta i Labor et Lux; pierwszą z nich założył salonicki żyd Emanuel Carasso, który należał do komisji, co zmusiła pózniej Abdul Hamida do abdykacji.Dalsze informacje o działaniu masonerii w rewolucji tureckiej znajdujemy w dzienniku paryskim “Temps” z 20 sierpnia 1908; podano tam interwiewy (wywiady) z jednym z głównych członków masońskiego komitetu “Unia i Postęp” Refik Bejem. Gdy korespondent Temps’a zapytał jaką rolę grała masoneria w rewolucji, odpowiedział: “Prawda, żeśmy mieli moralne poparcie masonerii zwłaszcza włoskiej. Loże włoskie: Macedonia Risorta i Labor et Lux wielkie nam oddały przysługi i dały nam schronienie. Zbieraliśmy się tam jako masoni, gdyż wielu z nas jest masonami, ale zwłaszcza w tym celu aby się zorganizować… Oprócz tego w tych lożach rekrutowaliśmy wielu pracowników, bo oni tak umieją zbadać każdego, że byli dla komitetu wielką pomocą. W Konstantynopolu domyślali się naszej roboty Salonickiej, ale daremnie agenci starali się wtargnąć do nas. Zresztą loże te, poparte przez Wielki Wschód włoski, miały obiecaną pomoc, w razie potrzeby, ambasady włoskiej”.Komitet młodoturecki “Unia i Postęp” zachował po rewolucji swój charakter masoński i po większej części żydowski. Znamiennym szczegółem, świadczącym o tych tajnych wpływach, jest fakt protestu prezydenta Izby posłów Ahmeda Riza Bey’a przeciw temu, aby słowo “Allah” było użyte przy odebraniu przepisanej przez konstytucję przysięgi, a to dlatego, że podobnie jak Machado w Portugalii, był pozytywistą. Jest to znowu ciekawy szczegół wspólny rewolucyjnej Portugalii i rewolucyjnej Turcji. Nastała potem kontrrewolucja w 1909 roku i trzeba na to zwrócić uwagę, że 13 kwietnia tego samego roku, wybuchnęły rozruchy, które komitet przypisywał Abdul Hamidowi, które zaś w rzeczywistości były wywołane przez wojska należące do Salonickiego komitetu; pod komendą żyda i masona pułkownika Renzi Bey’a. W każdym razie, gdy kontrrewolucja została złamana, komitet Unii i Postępu, a raczej jego żydowscy członkowie coraz większe pozyskiwali wpływy: Djawid Bey minister finansów, Talaat Bey prezydent komitetu, ten sam co najwięcej się przyczynił do opanowania Turcji przez Niemców przygotowując tym samym jej ruinę, Djahid Bey, redaktor Tanina, – wszyscy byli masonami, a pierwszy z nich był żydem. Loże masońskie rosły w Konstantynopolu, jak grzyby po deszczu, i l kwietnia 1909 roku zebrało się tam ich 45, żeby utworzyć “Wielki Wschód Ottomański”; Mahomeda Orphi paszę wybrano na Wielkiego Mistrza; a wśród wybranych członków, widzimy najwyższych dostojników tureckich: Dawida Cohena, Rafaela Ricci, Mikołaja Forte, Marchione Jakuba Souhami, Jerzego Sursocka. Żyd Djawid, gdy został ministrem finansów, wybrano go na mistrza jednej z lóż w Konstantynopolu. Nastał terror i ogarnęła trwoga wszystkich. …..”
Tak na marginesie to jak twierdzą niektórzy autorzy Talaat Pasza był kryptożydem (Donmeh)
Talaat Pasha, Zionism, and the Armenian Genocide
https://keghart.org/pogharian-talaat-zionism-genocide/
“Talaat was part of a Dönmeh family, a community of Jews who had converted to Islam while secretly adhering to Jewish practices. His education at the Alliance Israélite Universelle, a network of French schools promoting Jewish self-sufficiency and education, significantly influenced his political outlook. The school’s motto, Tous les israélites sont solidaires les uns des autres (“All Jews are responsible for one another”), instilled in him a sense of collective solidarity that he later harnessed in his political life.”