13 października 1805 roku: narodziny Liceum Krzemienieckiego

Liceum Krzemienieckie, nazywane „Atenami Wołyńskimi”, było jednym z najważniejszych ośrodków polskiej kultury i nauki na dawnych Kresach Rzeczypospolitej.

Za jego założyciela uznaje się Tadeusza Czackiego – działacza oświeceniowego, członka Komisji Edukacji Narodowej i współtwórcę Konstytucji 3 maja. Wspierali go Hugo Kołłątaj i kurator wileński książę Adam Jerzy Czartoryski.

Uczył tam ojciec Juliusza Słowackiego

Szkołę otwarto 13 października 1805 roku według kalendarza gregoriańskiego (czyli 1 października według obowiązującego wówczas w Imperium Rosyjskim kalendarza juliańskiego). Początkowo nosiła nazwę Gimnazjum Wołyńskiego i była szkołą średnią, która z czasem przekształciła się w instytucję półwyższą.

Na jej siedzibę przeznaczono dawny zespół kolegium jezuickiego w Krzemieńcu, otaczający barokowy kościół św. Ignacego Loyoli i św. Stanisława Kostki. Do kompleksu szkolnego włączono także pobliski klasztor bazylianów. Adaptację gmachów przeprowadził architekt Jakub Kubicki, znany m.in. z projektu przebudowy warszawskiego Belwederu.

Czytaj też: Pępek świata nazywa się…, czyli słów kilka o krzemienieckiej megalomanii

Pierwszym dyrektorem szkoły został Józef Czech, matematyk, który nadał jej wysoki poziom naukowy i organizacyjny. Program opracowany przy współudziale Hugona Kołłątaja przewidywał dziesięcioletni cykl nauczania, podzielony na cztery roczne klasy i trzy dwuletnie kursy prowadzone w sposób uniwersytecki. Wykładano języki polski, rosyjski, łacinę, francuski i niemiecki, a także matematykę, geografię, historię, nauki przyrodnicze i moralne. Uczono także fechtunku, muzyki, śpiewu, tańca i jazdy konnej.

Szkoła szybko zyskała renomę dzięki znakomitej kadrze nauczycielskiej. Wśród wykładowców znaleźli się m.in.: Euzebiusz Słowacki, filolog i historyk literatury, prywatnie ojciec poety Juliusza Słowackiego; Alojzy Feliński, poeta i profesor literatury; Alojzy Osiński, filolog i pijar; Joachim Lelewel, historyk i numizmatyk; Michał Choński, wykładowca ekonomii i prawa przyrodzonego; Willibald Besser, wybitny botanik czy Antoni Andrzejowski, przyrodnik i geolog.

Biblioteka Stanisława Augusta Poniatowskiego

Szkoła posiadała własną drukarnię oraz ogród botaniczny z 8 tysiącami gatunków roślin, prowadzony przez  prof. Willibalda Bessera i stanowiący unikat na tle polskich szkół tamtego okresu. Szkoła dysponowała też imponującą biblioteką, której księgozbiór – w dużej mierze oparty na kolekcji Stanisława Augusta Poniatowskiego – liczył ponad 30 tysięcy tomów.

Do uczniów Gimnazjum, a później Liceum Krzemienieckiego należeli m.in. Juliusz Słowacki, Antoni Malczewski, Narcyz Olizar, Stanisław Worcell, Józef Korzeniowski i Ernest Malinowski. W 1819 roku placówka otrzymała rangę liceum, co oznaczało prawo nadawania niższych stopni naukowych.

Rozwój Liceum Krzemienieckiego przerwały jednak wydarzenia po powstaniu listopadowym. W 1831 roku szkołę zamknięto, a jej zbiory – biblioteczne, przyrodnicze i artystyczne – przewieziono do Kijowa, gdzie zasiliły powstający Uniwersytet św. Włodzimierza. W dawnych gmachach liceum w 1836 roku ulokowano zaś prawosławne seminarium duchowne.

Odrodzenie w 1922 roku

Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości, decyzją marszałka Józefa Piłsudskiego z 1920 roku, liceum zostało reaktywowane – rozpoczęło działalność w 1922 roku jako zespół szkół średnich i zawodowych, kontynuując tradycje dawnego ośrodka.

Działalność szkoły przerwała wojna w 1939 roku. Po zajęciu Krzemieńca przez Niemców w lipcu 1941 roku wielu nauczycieli i przedstawicieli miejscowej inteligencji, związanych z Liceum Krzemienieckim, zostało aresztowanych i rozstrzelanych w ramach tzw. mordu na inteligencji krzemienieckiej.

Po II wojnie światowej w budynkach dawnego kolegium mieściły się szkoły radzieckie, a kościół jezuicki przez pewien czas służył jako sala gimnastyczna, później magazyn mebli. Obecnie funkcjonuje tam cerkiew prawosławna oraz szkoła średnia.

Tradycje Liceum Krzemienieckiego podtrzymuje dziś XXVII Liceum Ogólnokształcące im. Tadeusza Czackiego w Warszawie, a pamięć o „Atenach Wołyńskich” wciąż zajmuje ważne miejsce w historii polskiej oświaty i kultury.

Kresy.pl / Polonika.pl

Czytaj też: Tylko mój dom w Krzemieńcu pozostał bastionem polskości… Irena Sendecka

Zobacz galerię zdjęć z Krzemieńca z lat 1920. i 1930.:


Tagi: , , , ,
forma płatności