Redakcja @Lipinski

26647

„Polscy nacjonaliści“ — co chce przez to powiedzieć litewska bezpieka

wydarzenia na Ukrainie i rosyjska agresja na Krym są właśnie doskonałą okazją, by ponownie zastosować wobec Polaków scenariusz z początku lat dziewięćdziesiątych — oskarżyć o działalność antypaństwową i spacyfikować, najlepiej przy wsparciu polityków z Polski, którzy wówczas gotowi byli Polaków na Litwie „złożyć na ołtarzu dobrych relacji Sąjūdisu i Solidarności“, a dziś — w opinii VSD — mogliby to powtórzyć w imię jedności krajów UE w obliczu kremlowskiej ofensywy.

Foreign Policy: nowi li­de­rzy Ki­jo­wa to w dużej mie­rze fa­szy­ści

“In­wa­zja Pu­ti­na na Krym musi być oce­nia­na w naj­moc­niej­szych sło­wach. Dobra po­li­ty­ka po­win­na opie­rać się jed­nak na rze­tel­nej ana­li­zie wszyst­kich uczest­ni­ków po­li­tycz­nej gry. A ta wy­ma­ga przy­zna­nia racji ar­gu­men­tom for­mu­ło­wa­nym przez Krym: nowi li­de­rzy Ki­jo­wa to w dużej mie­rze fa­szy­ści” – piszą An­drew Fo­xall i Oren Kes­sler z Foreign Policy