Broń czarnoprochowa, jedyny rodzaj broni palnej, który można kupić w Polsce bez zezwolenia, wkrótce może stać się trudniej dostępny. Apeluje o to Niezależny Samorządny Związek Zawodowy Policjantów. „Dlaczego Fin, Szwajcar albo Czech może kupić sobie broń, a Polak nie? W czym jesteśmy gorsi od nich?” – komentował Sławomir Mentzen.
Zarząd NSZZ Policjantów zwrócił się do ministra Spraw Wewnętrznych, żeby broń czarnoprochowa podlegała reglamentacji tak jak każda inna broń. Żeby kupić broń czarnoprochową, wystarczy mieć ukończone 18 lat. To efekt przepisów wprowadzonych w 1999 roku, których celem było zapobieżenie kłopotów u osób, które dziedziczą przestarzałą broń. W nowelizacji z 2003 roku dostęp poszerzono również o repliki takich broni, które zostały wyprodukowane przez rokiem 1885. Zdaniem policjantów, Polacy posiadają ponad pół miliona sztuk takiej broni.
W uzasadnieniu petycji NSZZ Policjantów podał pięć przykładów, kiedy funkcjonariusze zostali zabici lub ranni z powodu postrzału z broni czarnoprochowej. W najbliższym czasie w MSWiA prace ma rozpocząć roboczy zespół, który ma zając się przygotowaniem ewentualnych zmian w dostępie do broni czarnoprochowej. Zasiąść mają w nim eksperci z resortu i policji.
Sprawę dostępu do tzw. czarnoprochowców skomentował niedawno Sławomir Mentzen podczas z Kubą Wojewódzkim i Piotrem Kędzierskim.
„Osobą, która zakazała w Polsce posiadania broni, był Adolf Hitler. Wcześniej było to powszechne. Polska ma 1000 lat kultury, tradycji i historii. Były nawet czasy, że istniał obowiązek posiadania broni. Tak, tradycja PRL-owska jest taka, że nie ma broni. Natomiast nie jest to tradycja, do której chciałbym się odwoływać. Temat broni jest bardzo trudny, dlatego że prawie nikt nie wie nic o broni, nawet ludzie nie wiedzą, jakie jest w Polsce prawodawstwo dotyczące broni. Mamy coś takiego jak broń czarnoprochowa […] W Polsce jest kilkaset tysięcy sztuk broni czarnoprochowej. To są rewolwery, to jest broń długa. Tym można napaść na bank i nic takiego się nie dzieje, co jest dowodem, że Polacy są dojrzali i odpowiedzialni” – stwierdził polityk.
Kolejno Mentzen przypomniał, że w takich krajach jak Finlandia, Czechy czy Szwajcaria prawo do posiadania broni jest bardziej liberalne, niż w Polsce.
„Ja nie widzę żadnego powodu, żeby uznać, że Polacy to są jacyś podludzie względem Finów, Czechów albo Szwajcarów. Dlaczego Fin, Szwajcar albo Czech może kupić sobie broń, a Polak nie? W czym jesteśmy gorsi od nich?” – powiedział.
Kresy.pl/nszzp.pl































