Sąd skazał Białorusinkę Darię A. na 20 miesięcy pozbawienia wolności za szpiegowanie na rzecz reżimu Łukaszenki. Pracowała jako prostytutka na portalu OnlyFans. Nawiązała bliskie relacje z przebywającymi w Polsce białoruskimi opozycjonistami.
O sprawie pisaliśmy już w zeszłym miesiącu, kiedy Prokuratura Krajowa skierowała do Sądu Okręgowego w Warszawie akt oskarżenia przeciwko zatrzymanej w grudniu Białorusince Darii A. Prokuratura informuje, że w toku śledztwa ustalono, że Białorusinka w 2023 roku wielokrotnie przekazywała oficerom Komitetu Bezpieczeństwa Republiki Białorusi informacje dotyczące działalności, struktury i finansowania organizacji udzielających wsparcia opozycji białoruskiej.
Jej współpraca z KGB oraz Komitetem Bezpieczeństwa Państwowego Republiki Białorusi zakończyła się, gdy w stanie upojenia alkoholowego wyjawiła znajomym kulisy swojej podwójnej działalności. O sprawie szybko dowiedziały się polskie służby, a Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego na telefonie Darii A. znalazła dowody na jej komunikację z rosyjskimi agentami.
Oskarżona Daria A. została 10 września skazana na 20 miesięcy więzienia za popełnienie czynu z art. 130 par. 1 kodeksu karnego w związku z art. 65 par. 1 kk. (o działalności na rzecz obcego wywiadu na szkodę Rzeczypospolitej Polskiej).
🇵🇱🇧🇾
❗️Sąd skazał Białorusinkę Darię O. na 20 miesięcy więzienia za współpracę z wywiadem Łukaszenki. Pracowała jako seksworkerka i modelka na portalu OnlyFans, równocześnie nawiązując bliskie relacje z przebywającymi w Polsce białoruskimi opozycjonistami.Źródło:… pic.twitter.com/cJHZFIcXKV
— WarNewsPL (@WarNewsPL1) September 13, 2024
Przypominamy również o zatrzymaniach innych białoruskich szpiegów w ostatnim czasie. ABW poinformowała o aresztowaniu osoby podejrzanej o dostarczanie KGB informacji na temat znajdujących się w Polsce białoruskich emigrantów. Do zatrzymania miało dojść 20 grudnia. Podstawą dla zatrzymania jest podejrzenie ABW, iż obywatelka Białorusi jest współpracowniczką tamtejszego Komitetu Bezpieczeństwa Państwowego (KGB). Polska specsłużba przedstawiła dowody, które stał się podstawą dla decyzji o tymczasowym aresztowaniu zatrzymanej na okres trzech miesięcy.
W styczniu bieżącego roku portal powiązany z białoruskimi opozycjonistami Reform.by poinformował, że zatrzymana to pochodząca z Baranowicz 36-letnia Daria Ostapienko. Niedawno przyjechała z Białorusi do Polski. Pod koniec 2022 roku udzieliła wywiadu lokalnej gazecie „Intex-press„ i to właśnie wywiad pomógł w identyfikacji zatzymanej. W wywiadzie Białorusinka powiedziała, że bycie bystrym w Baranowiczach jest „moralnie trudne”. „Zawsze pociągał mnie jaskrawy i niezwykły wygląd. Jeszcze jako nastolatka ciągle farbowałam włosy na jaskrawe kolory, zaplatałam dredy i warkocze senegalskie, miałam słabość do tatuaży… Mamy ludzi szalenie nietolerancyjnych i nietaktownych. Szary tłum, widząc kogoś bystrego i niezwykłego, od razu zaczyna o nim dyskutować, wytykać go palcem, a czasem wręcz obrażać” – Ostapienko narzekała na swoją ojczyznę.
W ramach artykułu opublikowano jej fotografie. Widoczne są na nich tatuaże. I to właśnie dzięki nim można ją zidentyfikować na innych nagraniach. Reform.by, przez niektórych łączony z byłymi funkcjonariuszami białoruskich służb, którzy wymówili posłuszeństwo i emigrowali z kraju, twierdzi, że Ostapienko pojawiała się na serwisie OnlyFans, który wykorzystywany jest do świadczenia usług o charakterze pornograficznym na żywo. Reform.by twierdzi również, że Białorusinka miała wprost oferować usługi prostytutki.
Kresy.pl/Wyborcza.pl





























