W piątek doszło do incydentu na granicy ukraińsko-rumuńskiej. Po jej ukraińskiej stronie trzech mężczyzn, obywateli Ukrainy sterroryzowało a następnie zabrało broń strażnika granicznego.

Andrij Demczenko, rzecznik Państwowej Służby Pogranicznej Ukrainy przekazał, że trzech mężczyzn zaatakowało funkcjonariusza w ramach planu nielegalnego przekroczenia granicy z Rumunią. Po odebraniu pogranicznikowi broni mężczyźni ruszyli biegiem w stronę rumuńskiego terytorium. Jeden z nich został jednak zatrzymany w niewielkiej odległości od miejsca incydentu, poinformował portal Hromadske. Zatrzymany okazał się obywatelem Ukrainy i mieszkańcem obwodu zakarpackiego.

Dwóch pozostałych zostało zatrzymanych już w Rumunii, na terenie okręgu Satu Mare. Rumuńscy pogranicznicy odnaleźli też na trasie ich ucieszki broń, najprawdopodobniej odebraną przez zbiegów pogranicznikowi. Leżała w punkcie oddalonym około 600 metrów od linii granicy. Jak się okazało broń nie była wypełniona amunicją. Naboje ukraińscy pogranicznicy znaleźli po swojej stronie granicy. Najwyraźniej zbiegowie wyrzucili je wcześniej niż broń.

Hrmodske przytacza informację jednego z mediów rumuńskim o tym, że jeden z dwóch zbiegów jacy przedostali się na terytorium Rumunii poprosił jej władze o udzieleniu azylu politycznego.

Według wielu różnych źródeł informacji na Ukrainie narasta społeczny sprzeciw wobec poboru kolejnych grup mężczyzn do sił zbrojnych. W roku bieżącym częstsze stały się utarczki z funkcjonariuszami terenowych centrów webrunkowych.

Dla niektórych poborowych rozwiązaniem okazuje się ucieczka za granicę. W lutym ukraińscy pogranicznicy oddali strzały wobec mężczyzn nielegalnie przekraczających granicę z Mołdawią. W lipcu ukraiński żołnierz został zastrzelony przez funkcjonariuszy straży granicznej podczas próby ucieczki do tego samego państwa.

hromadske.ua/kresy.pl

Tagi: ,
forma płatności