Prezydent Iranu Masud Pezeszkian przyjął przedstawiciela jemeńskiego Ansarullahu i pochwalił operację prowadzone przez tę organizację przeciwko Izraelowi.

Nowo wybrany prezydent podjął w poniedziałek w Teheranie rzecznika ruchu wojskowo-politycznego jemeńskich szyitów-zajdytów, Ansarullahu, Mohameda Abd al-Salama. „Działania podjęte przez Jemen na rzecz narodu palestyńskiego są bardzo ważne i skuteczne, i wyraźnie wywierają presję na reżim syjonistyczny i jego zwolenników” – powiedział Pezeszkian, którego słowa przytoczyła telewizja PressTV.

„Niezłomność narodu jemeńskiego w obliczu nacisków i wrogości aroganckich mocarstw jest bardzo cenna i godna pochwały” – uznał Pezeszkian. Prezydent Iranu podkreślił, że jeśli wszystkie kraje muzułmańskie zjednoczą się i będą działać w koordynacji, udaremnią spiski wrogów, zauważając, że „jedność i spójność wzmacniają siłę krajów islamskich”.

Abd al-Salam przybył w poniedziałek do Teheranu na ceremonię zaprzysiężenia Pezeszkiana, który na początku lipca zwyciężył w przedterminowych wyborach prezydenckich rozpisanych po śmierci poprzednika w katastrofie helikoptera, co potwierdza wagę jaką Irańczycy przykładają do nieuznawanego międzynarodowo rządu Ansarullahu w Sanie.

„Jemen będzie nadal koordynował [działania] z Iranem w różnych dziedzinach, mając na celu stawienie czoła wspólnym wyzwaniom” – powiedział gość. Abd al-Salam zadeklarował przy tym gotowość Jemeńczyków do dalszych działań uderzających w Izrael – “Jemen jest gotowy bronić Libanu przed agresorami”. Zadeklarował, że jego ruch będzie “stał przy Libanie”.

Po obaleniu wieloletniego autokratycznego przywódcy Jemenu Ali Abdullaha Saliha, ruch dyskryminowanych dotąd szyitów-zajdytów, Ansarullah, określany też, od nazwiska klanu przywódców, Huthi, pod koniec 2011 roku podjął ofensywne działania zbrojne. Wobec faktycznego krachu jemeńskiej państwowości pod koniec 2014 roku Huthi przejęli władzę nad stolicą Jemenu Saną i rozwiązali dotychczasowe władze. Prezydent Abd Rabbuh Mansur Hadi w 2015 roku został wzięty w areszt domowy przez szyitów. Uwolniony, uciekł do Adenu – metropolii na południu kraju, a następnie do Arabii Saudyjskiej. Tam przekonał Saudyjczyków do interwencji zbrojnej. Ci skorzystali z okazji, gdyż Huthi są sojusznikiem ich czołowego rywala w regionie – Iranu. W maju 2022 roku Mansur Hadi, postrzegany co raz bardziej jako emigracyjny figurant Saudyjczyków, oddał władzę grupie przeciwników Hutich.

26 marca 2015 roku Arabia Saudyjska rozpoczęła zmasowane naloty na Jemen. Była popierana przez USA, Wielką Brytanię. Do zbrojnej interwencji włączyły się także Zjednoczone Emiraty Arabskie, choć te ostatnie wspierają przede wszystkim południowych separatystów. W 2019 r. ZEA ograniczył liczbę swoich oddziałów w Jemenie koncentrując się na zbrojeniu i szkoleniu sprzyjających sobie milicji.

Huti byli w stanie odpowiadać atakami na terytorium Arabii Saudyjskiej. We wrześniu 2019 r. atak na rafinerię naftową doprowadził do pozbawienia Arabii Saudyjskiej połowy mocy przerobowej jej sektora rafineryjnego. W styczniu 2022 roku pociski rakietowe Hutich trafiły tam w teren lotniska oraz samochody-cysterny z paliwem, co doprowadziło do śmierci trzech cywilów.

Ansarullah skutecznie ostrzelał składy paliwa w rafinerii w Dżeddzie. W efekcie doszło tam do zapłonu dużych ilości łatwopalnego materiału i dużego pożaru. Celem Hutich były także instalacje saudyjskiego koncernu naftowego Saudi Aramco w Dżizanie, Nadżranie, Ras Tanurze i w Rabigh.

Arabia ​​​​Saudyjska przerwała naloty na Jemen, odkąd królestwo przystąpiło do zawieszenia broni ustanowionego pod koniec marca 2022 r. Formalnie wygasło ono w październiku tegoż roku, pomimo wysiłków dyplomatycznych, by je odnowić. Na razie jednak nie doszło do poważnej eskalacji konfliktu.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Po wybuchu wojny palestyńsko-izraelskiej 7 października zeszłego roku, Ansarullah podjął działania mające uderzyć w interesy Izraela i jego zachodnich sojuszników.

Jeszcze w listopadzie ub. roku bojownicy Ansarullahu przechwycili na Morzu Czerwonym powiązany z Izraelem statek handlowy Galaxy Leader. Następnie prawdopodobnie jego bojownicy zajęli tankowiec Central Park. Ta druga jednostka została jendak odbita przez okręt amerykańskiej marynarki wojennej.

Na początku grudnia nieskutecznie zaatakowany został amerykański okręt wojenny USS Carney i dwa statki handlowe Unity Explorer i Number Nine płynące po Morzu Czerwonym. Do ataku użyto rakiety i dronu, a Huti wzięli odpowiedzialność za jego przeprowadzenie. Celem ataku była także francuska korweta Languedoc. Celem ataków Ansarullahu stał się norweski tankowiec. W marcu doszło do pierwszych ofiar ludzkich ataku Jemeńczyków na statek. Ataki na statki na Morzu Czerwonym i na Morzu Arabskim są kontynuowane.

Jeszcze w grudniu w rejon Zatoki Adeńskiej przybyła grupa uderzeniowa Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych, której przewodzi lotniskowiec o napędzie atomowym USS Dwight Eisenhower. Od stycznia Amerykanie wspólnie z Brytyjczykami rozpoczęli ataki rakietowe na pozycje jemeńskich zajdytów.

Waszyngton potwierdził zestrzelenie ze strony Ansarullahu, które miało miejsce w listopadzie. Kolejny MQ-9 Reaper został zniszczony przez Jemeńczyków w lutym.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Do napięcia między Izraelem a Libanem doszło po tym, gdy w sobotę doszło do uderzenia pocisku, która zabił 12 młodych ludzi ze społeczności druzyjskiej na boisku w mieście Madżdal Szams na okupowanych przez Izrael syryjskich Wzgórzach Golan. Minister spraw zagranicznych Izraela Israel Kac ostrzegł, że Izrael zbliża się do wojny totalnej z Hezbollahem i Libanem. Izraelski rząd rozważa obecnie militarną odpowiedź na ten atak, twierdząc, że przeprowadziła go organizacja polityczno-wojskowa libańskich szyitów – Hezbollah. Libańczycy stanowczo zaprzeczyli swojej odpowiedzialność za ostrzał.

presstv.ir/kresy.pl

Tagi: , , , , , , ,
forma płatności