Rosjanie robią postępy w natarciu się w kierunku Słowiańska w obwodzie donieckim – twierdzą eksperci z amerykańskiego Instytutu Badań nad Wojną (ISW). Badacze przekazali, że walki w Siewierodoniecku wciąż trwają.
ISW przekazał, że Rosjanie kontynuują natarcie w Siewierodoniecku i wysadzili dwa mosty na rzece Doniec łączące to miasto z Lisiczańskiem, prawdopodobnie po to, by zerwać ukraińskie szlaki komunikacji naziemnej z Bachmutu i Lisiczańska do Siewierodoniecka. W samym Siewierodoniecku wojska ukraińskie utrzymują kontrolę nad strefą przemysłową Azot.
Rosjanie kontynuowali w niedzielę ataki na wschód od Bachmutu w obwodzie donieckim. Według ISW będą one zapewne kontynuowały działania ofensywne w pobliżu autostrady Bachmut-Lisiczańsk, by wesprzeć próby okrążenia Lisiczańska.
Siły rosyjskie posuwają się stopniowo w kierunku południowo-wschodnim od Izium i prawdopodobnie będą kontynuować próby nacierania na Słowiańsk od północnego zachodu.
https://kresy.pl/wp-content/uploads/2022/05/Siewierodonieck-podczas-wojny.-Fot.-censor-net.jpg7371253Adam Szabelakhttps://kresy.pl/wp-content/uploads/2017/03/kresy_logo_header_vector_full.svgAdam Szabelak2022-06-13 10:09:032022-06-13 10:09:03ISW: Rosjanie nacierają w kierunku Słowiańska, trwają walki w Siewierodoniecku
W europejskiej debacie wraca koncepcja powołania Europejskiej Rady Bezpieczeństwa. Według „Financial Times” nowy format miałby pomóc w szybszym podejmowaniu decyzji w sprawach obronności,
włączyć Ukrainę i Wielką Brytanię do rozmów o bezpieczeństwie kontynentu oraz zmniejszyć zależność Europy od Stanów Zjednoczonych.
Jak pisze w poniedziałek „Financial Times”, Unia Europejska od lat próbuje rozwiązać problem rozproszonego przywództwa w polityce zagranicznej. W 1999 roku powołano stanowisko wysokiego
przedstawiciela do spraw wspólnej polityki zagranicznej i bezpieczeństwa, a od 2009 roku połączono je z funkcją wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej. Osoby pełniące tę funkcję rzadko
jednak miały rzeczywistą pozycję unijnego szefa dyplomacji, musząc rywalizować o uwagę z innymi przedstawicielami instytucji UE oraz przywódcami 27 państw członkowskich.
Ambasador Finlandii w Rosji Marja Liivala uczciła pamięć 20 fińskich jeńców wojennych, którzy zmarli w niewoli w obwodzie leningradzkim podczas II wojny światowej. Kwiaty złożono w miejscu
pomnika, który został niedawno usunięty przez rosyjskie władze. (more…)
Rheinmetall poinformował o podpisaniu pakietu kontraktów z Rumunią o wartości 5,7 mld euro. Zamówienie obejmuje prawie 300 pojazdów bojowych, systemy obrony przeciwlotniczej, amunicję i
komponenty amunicyjne oraz cztery jednostki morskie. (more…)
W maju do sądów Unii Europejskiej trafiły kolejne pozwy składane przez przedstawicieli rosyjskich elit objętych sankcjami po rozpoczęciu pełnoskalowej wojny na Ukrainie. Wśród osób domagających
się zniesienia ograniczeń znajdują się członkowie rodzin najwyższych urzędników Kremla, znani rosyjscy artyści oraz osoby powiązane z rosyjskim przemysłem zbrojeniowym.
Jedną z osób, które skierowały sprawę do sądu, jest Tatiana Nawka, mistrzyni olimpijska w łyżwiarstwie figurowym i żona rzecznika Kremla Dmitrija Pieskowa. Z dokumentów, do których dotarła
agencja TASS, wynika, że zaskarżyła ona nałożone na nią sankcje do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Nawka została objęta ograniczeniami w czerwcu 2022 roku w ramach szóstego pakietu
sankcji wobec Rosji.
Francja zakazała prezentacji izraelskiej broni ofensywnej na międzynarodowych targach obronności i
bezpieczeństwa Eurosatory 2026, poinformowali w poniedziałek organizatorzy imprezy handlowej.
O sprawie poinformowało również izraelskie Ministerstwo Obrony. Poskarżyło się ono na ograniczenia nałożone na wystawców na dużych targach mających swoje miejsce w Paryżu. Izraelskie ministerstwo potępiło tę decyzję, twierdząc, że „nie będzie mogło uczestniczyć w wystawie ani utworzyć
pawilonu narodowego” - zacytował portal France24.
„To haniebna decyzja, trącąca kalkulacją polityczną i komercyjną, i niestety, nie jest zaskoczeniem”
- powiedział rzecznik izraelskiego ministerstwa obrony.Jak uznał - „Wpisuje się ona w głęboko niepokojący schemat postępowania
Francji w ostatnich latach – schemat, który konsekwentnie stawiał Francję po złej stronie historii”.
Były prezydent Armenii, a obecnie lider głównej siły opozycji Robert Koczarian uważa, że to z winy błędnej polityki obecnego premier Nikola Paszyniana w Górskim Karabachu upadła nieuznawana
republika tamtejszych Ormian.
W wywiadzie dla rosyjskiej telewizji Koczarian, który sam wywodzi się z Górskiego Karabachu, uznał podpisanie przez Paszyniana deklaracji praskiej z 2022 roku, w której oficjalnie uznał region
za część terytorium Azerbejdżanu za wielki błąd, zrelacjonował w poniedziałek portal News.am. Polityk sam pochodzi z tego regionu.
W czasie rozkładu Związku Radzieckiego autonomiczny do tej pory Nagorno-Karabaski Obwód Autonomiczny proklamował niepodległość wobec Azerskiej SRR. Miejscowi Ormianie przy wsparciu rodaków
obronili swoją Republikę Arcachu przez Azerbejdżanem na początku lat 90 XX wieku, choć żadne państwo świata, łącznie z Armenią, nie dokonało jej formalnego uznania.