Oczekuję wyjaśnienia od władz Uniwersytetu Jagiellońskiego, na jakiej podstawie prawnej wymaga się od studentów określenia swojej płci – innej aniżeli kobieta/mężczyzna. Przypominam też władzom wszystkich polskich uczelni, że zobowiązane są do działania na podstawie i w granicach polskiego prawa – oświadczył w czwartek szef resortu edukacji i nauki Przemysław Czarnek. Dodał, że uznaje działanie władz uczelni za prowokację.
Małopolska kurator oświaty Barbara Nowak napisała w środę na Twitterze: “Szok! Uniwersytet Jagielloński zamienia się w agencję towarzyską! Przygotowuje ofertę wg płci kulturowych. Pierwsza polska wyższa uczelnia, z historią od 1364 r. stosuje segregację studentów po neomarksistowsku”.Do sprawy odniósł się minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek. Kieruję pismo do rektora Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie z prośbą o pilne wyjaśnienie sprawy. Działania władz uczelni uważam za prowokację – oświadczył Czarnek, cytowany przez resort edukacji i nauki.
Minister Edukacji i Nauki @CzarnekP: – Kieruję pismo do rektora Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie z prośbą o pilne wyjaśnienie tej sprawy. Działania władz uczelni uważam za prowokację.
— Ministerstwo Edukacji i Nauki (@MEIN_GOV_PL) June 17, 2021
Małopolska kurator opublikowała we wpisie zrzut ekranu z fragmentu ankiety, który pokazuje, że ankietowani proszeni są o podanie swojej płci. Mają do wyboru następujące opcje: kobieta, mężczyzna, transkobieta, transmężczyzna, niebinarna, nie chcę odpowiadać na to pytanie.
W czwartek do sprawy odniósł się rektor UJ prof. Jacek Popiel. Stwierdził, że zaprezentowane w ankiecie podejście ma przeciwdziałać “dyskryminacji” – podaje Polsat News. “Za tym, co Pani Kurator określiła trywializująco jako “segregację studentów po neomarksistowsku”, mającą rzekomo – według Pani własnego sformułowania – prowadzić do “zamiany Uniwersytetu Jagiellońskiego w agencję towarzyską”, stoją historie prawdziwych ludzi – ich osobiste dramaty, zmagania i lęki, wynikające z dyskryminacji, która dotyka ich na co dzień” – napisał w liście do kurator.
Na łamach naszego portalu wielokrotnie opisywaliśmy o promocji lewicowych trendów przez władze polskich i zagranicznych uczelni.
Zobacz także: Postulaty ruchu LGBT priorytetem polityki zagranicznej USA
Przypomnijmy, że w kwietniu bieżącego roku na naszym kanale ukazała się rozmowa z profesorem Michałem Łuczewskim z Uniwersytetu Warszawskiego. Dotyczyła ona między innymi cenzury i poprawności politycznej w sferze szkolnictwa wyższego, także w Polsce.
Zobacz także: Socjolog z UW: LGBT to nowa religia. Liberalne elity tworzą totemy, wokół których się jednoczą
W marcu bieżącego roku profesor Ewa Budzyńska została ukarana naganą po skardze studentów, którym nie spodobały się wygłoszone przez nią podczas jednego z wykładów tezy. Komisja Dyscyplinarna Uniwersytetu Śląskiego postanowiła ukarać naganą prof. Ewę Budzyńską. Orzeczenie nie było jednomyślne, zdanie odrębne złożył jeden z członków Komisji. Studenci oskarżyli ją o „homofobię” i „antysemityzm”.
Zobacz także: Partner Biedronia chce wyroków więzienia za homofobię
Czytaj także: USA: Protestancka uczelnia zamyka jeden z wydziałów. Powód – rządowe próby zmuszenia do promocji postulatów LGBT
pap / polsatnews.pl / Kresy.pl































