Minister spraw zagranicznych Turcji Mevlut Cavusoglu zwrócił się do szefa dyplomacji Rosji Siergieja Ławrowa, aby ten wywierał presję na Armenię, aby przestrzegała w Górskim Karabachu warunków rozejmu, który został uzgodniony pod auspicjami Rosji.
Turecki resor spraw zagranicznych poinformował w niedzielę, że minister Mevlut Cavusoglu zwrócił się do szefa rosyjskiej dyplomacji Siergieja Ławrowa, aby ten wywierał presję na Armenię, aby przestrzegała warunków rozejmu w Górskim Karabachu – podaje agencja “Reuters”. Zawieszenie broni zostało uzgodnione pod auspicjami Rosji.
Zawieszenie broni, które zostało ustanowione po długich rozmowach w Moskwie, ma na celu wstrzymanie walk oraz umożliwienie obydwu stronom wymiany jeńców i poległych na wojnie.
W niedzielę turecki resort spraw zagranicznych stanowczo potępił nocny atak rakietowy sił Armenii na Gandżę (drugie co do wielkości miasto Azerbejdżanu, którego sojuszniczką jest Turcja). O ostrzale poinformowały władze Azerbejdżanu.
Ministerstwo obrony Armenii stanowczo zaprzeczyło doniesieniom o ostrzale Gandży. Resort obrony Armenii nazwał wspomniane doniesienia “wierutnym kłamstwem”.
„Około godziny 04:00 czasu lokalnego armeńskie siły zbrojne przeprowadziły atak rakietowy na główne miasto przemysłowe Azerbejdżanu Mingaczewir , które jest oddalone o 100 km od strefy działań wojennych, oraz elektrownię wodną Mingaczewir”- podała w niedzielnym oświadczeniu prokuratura generalna Azerbejdżanu.
Strona azerbejdżańska podała, że w wyniku ataku zginęło 41 osób, rannych zaś zostało 205 osób. Zniszczeniu miało ulec 1165 domów jednorodzinnych, 57 bloków mieszkalnych oraz 147 budynków użyteczności publicznej.
W sobotę zawieszenie broni w strefie konfliktu o Górski Karabach weszło w życie. Jego warunki zostały dzień wcześniej uzgodnione przez szefów dyplomacji Azerbejdżanu i Armenii. Oba państwa zgodziły się na rozejm podczas rozmów, które odbywały się w Moskwie. Zostały zorganizowane z inicjatywy prezydenta Rosji Władimira Putina. Porozumienie ma ułatwić wymianę jeńców oraz przekazanie ciał poległych.
Zobacz także: Armenia i Azerbejdżan oskarżają się wzajemnie o złamanie zawieszenia broni
reuters.com / Kresy.pl































