W Warszawie doszło do poważnej awarii kolektora oczyszczalni ścieków “Czajka”. W związku z tym ścieki z lewobrzeżnej Warszawy trafiają do Wisły.
O awarii, do której doszło w środę rano, poinformował na briefingu prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Według niego dotyczy ona kolektora, który przesyła część ścieków z lewobrzeżnej Warszawy do oczyszczalni ścieków “Czajka”. Trzaskowski nazwał awarię “poważną”.
“W związku z tym, Zarząd Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji podjął decyzję, żeby dokonać kontrolowanego spustu nieczystości do Wisły. Wróciliśmy tym samym do sytuacji sprzed roku 2012, kiedy ta część ścieków była bezpośrednio odprowadzana do Wisły” – mówił Trzaskowski. Prezydent Warszawy uspokajał, że ujęcia wody pitnej są bezpieczne, ponieważ znajdują się powyżej miejsca, gdzie spuszcza się ścieki.
Według prezydenta Warszawy do Wisły trafiają teraz 3 metry sześcienne ścieków na sekundę. Za około 50 godzin mają one dotrzeć z nurtem rzeki do Płocka, gdzie znajdują się kolejne ujęcia wody.
W sprawie awarii w godzinach południowych w warszawskim Centrum Bezpieczeństwa odbyło się zebranie sztabu kryzysowego. Kolejne zebranie sztabu ma odbyć się w czwartek.
Według TVP Info prawdopodobnie doszło do uszkodzenia instalacji, którą ścieki z lewobrzeżnej Warszawy są przesyłane pod dnem Wisły do “Czajki”. Obecnie miejskie służby diagnozują awarię. Z komunikatów płynących z warszawskiego wynika, że nie wiadomo jeszcze, jak poważna jest awaria, jak rozległe są jej skutki i kiedy zostanie usunięta.
CZYTAJ TAKŻE: Środowiska konserwatywne mobilizują się przeciw prezydentowi Warszawy
Kresy.pl / tvnwarszawa.tvn24.pl / tvp.info / rmf24.pl































