Ukraiński Instytut Pamięci Narodowej po niedawnej awanturze przy grobie Stepana Bandery w Monachium wystąpił z propozycją sprowadzenia prochów lidera ukraińskich nacjonalistów do Kijowa oraz stworzenia tam „Panteonu Narodowego”
W ubiegłym tygodniu brytyjski dziennikarz Graham Phillips odwiedził grób Stepana Bandery w Monachium, zrobił awanturę ludziom oddającym hołd przywódcy OUN, zerwał z grobu ukraińskie i banderowskie flagi oraz zawiesił na grobie baner z napisem „Tu jest pochowany ukraiński nazista Stepan Bandera”. Wydarzenie miało miejsce w 59. rocznicę śmierci Bandery.
„Ten wypadek nie tylko powinien spotkać się z reakcją na poziomie Ministerstwa Spraw Zagranicznych ale jednocześnie znów powraca niezwykle ważny temat stworzenia Ukraińskiego Panteonu Narodowego” – skomentował Pawło Podobied z Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej. Jego zdaniem powinien on znajdować się w centrum Kijowa.
„Panteon Narodowy to miejsce, gdzie będą rzeczywiste i symboliczne pochówki najwybitniejszych postaci ukraińskiej historii” – dodał Wołodymyr Wjatrowycz, prezes UIPN.
„Panteon powinien powstać jako nowe miejsce pamięci, które odwiedzałyby nie tylko najważniejsze osoby w państwie, ale także przedstawiciele zagranicznych delegacji odwiedzających Ukrainę, którzy pochylaliby swoje głowy przed tymi, którzy walczyli o niepodległość Ukrainy. Tam można by uroczyście pochować Symona Petlurę, Pawło Skoropadskiego, Stepana Banderę i wielu innych wybitnych Ukraińców, którzy są obecnie pochowani poza granicami Ukrainy” – czytamy z kolei na stronie UIPN memory.gov.ua.
Stepan Bandera był przywódcą Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (odłamu zwanego banderowskim od jego nazwiska), odpowiedzialnej za ludobójstwo ludności polskiej na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej, dokonane przez jej zbrojne ramię, Ukraińską Powstańczą Armię. W dniu 15 października 1959 roku został zabity w Monachium przez sowieckiego agenta i tam pochowany.
Kresy.pl































