Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar udzielił wywiadu czasopismu Ukraińców w Polsce „Nasze Słowo”, w którym mówił m.in. o swoich ukraińskich korzeniach oraz o problemach, które dotykają Ukraińców w Polsce. Odpowiadając na jedno z pytań opowiedział się za przyznaniem praw mniejszościowych imigrantom z Ukrainy.

Nasze Słowo opublikowało wywiad z Adamem Bodnarem na swojej stronie internetowej w poniedziałek 10. września. Na pytanie o swoje ukraińskie korzenie Adam Bodnar odpowiedział, że jego ojciec jako pięciolatek został przesiedlony w ramach Operacji Wisła z wioski pod Sanokiem w okolice Gryfic. Tam jako dorosły mężczyzna poznał Polkę, której rodzina przeniosła się z Kieleckiego na Pomorze Zachodnie w poszukiwaniu pracy i ożenił się z nią. Z tego związku urodzili się przyszły Rzecznik Praw Obywatelskich oraz jego brat. Jak zapewnił Adam Bodnar, był wychowywany w polskiej tradycji. „Moja wewnętrzna tożsamość, jak i narodowość, jest w stu procentach absolutnie polska” – mówił Naszemu Słowu. „W domu mówiło się o Akcji ‘Wisła’, ale w kontekście tego, że ojciec przyjechał tu właśnie w ramach tej wojskowej operacji.” – dodawał.

Zdaniem Adama Bodnara Operacja Wisła osiągnęła swój cel – z kontekstu wynika, że RPO miał na myśli wynarodowienie Ukraińców. W dalszej części wywiadu Bodnar wypowiedział się za przyznaniem wysiedlonym w ramach Operacji Wisła zadośćuczynień, przykładowo o wartości 20 proc. utraconego majątku, na wzór ustawy o mieniu zabużańskim.

CZYTAJ TAKŻE: Rzecznik Praw Obywatelskich: operacja „Wisła” była zbrodnią przeciwko ludzkości

Pytany o główne problemy Ukraińców w Polsce Bodnar wymienił przemoc wobec nich, „kwestie rozliczeń z przeszłością”, sprawę praw pracowniczych oraz, jako czwarty problem, kwestię przyznania ukraińskim imigrantom zarobkowym praw mniejszości.

Mamy teraz nagły napływ dużej ilości migrantów z Ukrainy, nasuwa się więc pytanie: czy prawa mniejszościowe powinny być przyznane tym, którzy są pracownikami migrującymi? Mnie się wydaje, że bardzo doktrynalne podejście, które mówi, iż prawa mniejszości są tylko dla tych, którzy mieszkają tu od pokoleń – nie jest najlepsze. Myślę, że tutaj na pewno należy bardziej postawić na otwartość. Szczególnie mam na uwadze przyjęcie ich do społeczności lokalnej i pomoc dla dzieci ukraińskich imigrantów: zorganizowanie nauczania oraz zagwarantowanie nauki języka ojczystego. Mnie się wydaję, że przybysze z Ukrainy prędzej czy później i tak w dużej mierze wtopią się w polskie społeczeństwo, ale to nie znaczy, że mają zapomnieć swoją kulturę i swoje tradycje, czy że nie mogą się tego uczyć. – mówił RPO Naszemu Słowu.

Adam Bodnar krytykował również nowelizację ustawy o IPN zakazującej tzw. kłamstwa wołyńskiego. Jego zdaniem nie pomaga ona porozumieniu i dialogowi polsko-ukraińskiemu i może mieć tzw. mrożący efekt dla dyskusji o historii. Bodnar przedstawił także dwuznaczne stanowisko w sprawie nielegalnych upowskich upamiętnień na terenie Polski (użył przy tym sformułowania “upamiętnienia bohaterów”).

Strona polska mówi, że nie jest zobowiązana do ich ochrony, ponieważ część z nich jest postawiona nielegalnie. Musimy jednak pomyśleć również o tym, że po drugiej stronie granicy też są pomniki, i rozwiązanie tego problemu nie jest tylko kwestią podejścia legalistycznego. Natomiast tu jest potrzebne podjęcie bardzo starannych zabiegów dyplomatycznych, żeby wypracować na dłuższą metę w miarę spójną narrację historyczną, punkty rozbieżności; ale też te miejsca pamięci i czczenia, które powinny być zarówno przedmiotem ochrony tak z jednej, jak i z drugiej strony. Wydaje mi się, że bez zaangażowania MSZ i prezydenta to się nie stanie. Bez nich będziemy cały czas na fali przepychanek słownych i konfliktów dyplomatycznych. – uważa Rzecznik Praw Obywatelskich.

CZYTAJ TAKŻE: Bodnar wycofuje się ze słów o Polakach jako sprawcach holocaustu

W przypadku praw pracowniczych ukraińskich gastarbeiterów Adam Bodnar wyraził przekonanie, że Państwowa Inspekcja Pracy powinna być bardziej zaangażowana w ich ochronę przed nadużyciami ze strony pracodawców. RPO uważa sytuację masowego napływu ukraińskich pracowników do Polski za korzystną zarówno dla Polski jak i dla Ukraińców. Według niego Ukraińcy są „cudownym wsparciem” dla polskiej gospodarki.

Mówiąc o przemocy wobec Ukraińców RPO zauważył, że agresja fizyczna należy do rzadkości. Za powszechniejsze uznał przypadki tzw. mowy nienawiści w internecie.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

CZYTAJ TAKŻE: Kontrowersyjne poglądy kandydata na Rzecznika Praw Obywatelskich

Kresy.pl / Nasze Słowo

Tagi: , , ,
forma płatności