Ośmioletnia Yasmin trafi pod opiekę swojego ojca – Marokańczyka mieszkającego we Włoszech.

Sąd Okręgowy w Opolu wydał postanowienie, w którym nakazał Katarzynie N. wydanie jej ośmioletniej córki mieszkającemu we Włoszech Marokańczykowi, który jest ojciem dziecka. Polka ma 14 dni na wykonanie decyzji sądu. – podała we wtorek Polska Agencja Prasowa.

Postanowieniem Sądu Okręgowego w Opolu dziecko powinno zostać wydane ojcu. Jest to postanowienie prawomocne i podlega wykonaniu w ciągu 14 dni – przekazał mediom rzecznik sądu sędzia Daniel Kliś.

Katarzyna N. urodziła ośmioletnią dziś Yasmin we Włoszech w związku z Marokańczykiem Mohamedem S. Rok temu Polka uciekła z Yasmin i jej przyrodnim rodzeństwem do Polski, ponieważ uznała, że Marokańczyk zagraża jej i jej dzieciom.

Jak podawał portal tygodnika Do Rzeczy, jeszcze podczas pobytu we Włoszech włoski sąd nakazał rodzicom opiekę naprzemienną nad dzieckiem. Polka powinna była poinformować Mohameda S., że zamierza wyjechać z dzieckiem.

Marokańczyk wytoczył w Polsce sprawę sądową powołując się na Konwencję Haską. Według niego doszło do uprowadzenia dziecka wbrew jego woli i decyzji włoskiego sądu. Twierdził, że przez to uniemożliwiono mu kontaktowanie się z Yasmin.

Mohamed S. najpierw wygrał sprawę przed sądem pierwszej instancji w Nysie w lutym br. Katarzyna N. odwołała się od tego postanowienia. Sąd Okręgowy w Opolu ponownie przyznał rację Marokańczykowi. Rozprawa była niejawna ze względu na dobro dziecka. Według PAP wiadomo jedynie, że biegli sądowi sprawdzali, na ile dziewczynka jest związana z ojcem.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Polka musi oddać swoje dziecko islamiście – wyrok polskiego sądu

Kresy.pl / PAP / dorzeczy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz