Francuski koncern Airbus Helicopters po wycofaniu sprawy przeciwko Polsce z europejskiego arbitrażu będzie dochodzić swoich roszczeń przed sądami polskimi. Chodzi o zerwany kontrakt na wojskowe śmigłowce wielozadaniowe H225M Caracal.
W piątek Airbus Helicopters poinformowało w oświadczeniu o wycofaniu wezwania na arbitraż przeciw Polsce ws. zerwanego kontraktu na wojskowe śmigłowce H225M Caracal, powołując się na wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE.
“W świetle ostatniej zmiany w rozporządzeniu Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej Airbus Helicopters postanowił wycofać swoje wezwanie do europejskiego procesu arbitrażowego” – oświadczyła spółka. “Jest to wycofanie bez uszczerbku, co oznacza, że Airbus Helicopters nie zrzeka się swoich praw, ale będzie teraz dochodzić roszczeń przed polskimi sądami”.
Przeczytaj: Francja: 75 proc. caracali uziemionych z powodu zbyt drogich napraw
Prokuratoria Generalna RP podała, że w piśmie z 15 maja Airbus Helicopters SAS i Airbus SE cofnęły wezwanie na arbitraż z 20 grudnia ub.r., wniesione przeciw RP na podstawie umowy z 1992 r. między Rzecząpospolitą Polską i Królestwem Holandii o popieraniu i wzajemnej ochronie inwestycji (Bilateral Investment Treaty – BIT).
Jako przyczynę decyzji wskazano wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE w tzw. sprawie Achmea. W marcu 2018 roku Trybunał orzekł, że system rozstrzygania sporów na linii państwo-inwestor (ISDS) zawarty w umowie BIT Holandii ze Słowacją jest sprzeczny z unijnym prawem. Jednocześnie wskazano, że zapisy umów BIT dotyczące sądu polubownego (arbitrażowego) naruszają autonomię prawa UE.
Komisja Europejska wezwała państwa członkowskie UE do zakończenia obowiązywania umów między nimi. Dotychczas zostały wypowiedziane umowy Polski z Danią i Portugalią. Parlament pracuje nad zakończeniem porozumień z 13 krajami, w tym m.in. z Hiszpanią, Niemcami, Wielką Brytanią i Irlandią, Austrią, Litwą, Węgrami, Szwecją czy Łotwą. Tydzień temu Senat wyraził zgodę na wypowiedzenie przez prezydenta umów BIT właśnie z Francją, a także Belgią, Cyprem i Holandią.
Prokuratoria podkreśliła też, że sprawa arbitrażu między Airbusem a Polską znajdowała się na początkowym etapie rozpoznania i nie doszło jeszcze do pełnego ukonstytuowania się trybunału arbitrażowego.
Po tym, jak w kwietniu 2015 roku, za rządów PO-PSL resort obrony wskazał francuskie śmigłowce H225M Caracal jako wybrane w ramach przetargu na wielozadaniowe śmigłowce dla wojska, PiS oraz związki zawodowe zakładów w Mielcu i Świdniki zaczęły protestować. We wrześniu 2015 roku, na krótko przed wyborami parlamentarnymi, rozpoczęły się negocjacje umowy offsetowej. Już za rządów PiS, na początku października Ministerstwo Rozwoju, które prowadziło negocjacje offsetowe, poinformowało o zakończeniu rozmów ws. śmigłowców H225M Caracal, uznając dalsze rozmowy za bezprzedmiotowe. Według rządu oferta Airbusa nie zabezpieczała interesów ekonomicznych i bezpieczeństwa Polski, a wartość proponowanego offsetu była niższa od oczekiwanej.
rmf24.pl / Kresy.pl
































