W środę poinformowano o pracach przy budowie we Lwowie pomnika mającym upamiętnić ukraińskie ofiary deportacji XX wieku.
Lwowska rada miejska poinformowała, że miasto jest gotowe do rozpoczęcia prac przy budowie pomnika. Poinformowano także, że we Lwowie rozważane jest zwiększenie funduszy na jego powstanie.
Są na razie dwie sumy które trzeba będzie zapłacić – 60 tysięcy i 1,2 miliona hrywien, ale ile pomnik będzie kosztował będzie wiadomo dopiero wtedy, kiedy powstanie projekt. Jesteśmy gotowi do rozpoczęcia prac – powiedział Andrij Moskalenko, zastępca burmistrza Lwowa.
CZYTAJ TAKŻE: Ukraina: Dzień 70. rocznicy akcji „Wisła” został ogłoszony dniem żałoby w obwodzie lwowskim
Przypomnijmy, że 5 stycznia 2017 roku zaakceptowano warunki budowy i wyznaczono teren pod budowę pomnika ukraińskich ofiar deportacji XX wieku.
Pomnik będzie upamiętniał Ukraińców wysiedlonych z tzw. Zakerzonia – ziem które znajdowały się po polskiej stronie linii Curzona, która przez środowiska banderowskie są uważane za rdzenne ziemie Ukrainy. Termin ten był używany w publicystyce OUN i UPA. Do tych terytoriów zaliczali oni Łemkowszczynę i Nadsanie, a także części Lubaczowszczyzny, Rawszczyzny, Sokalszczyzny, Chełmszczyzny i Podlasia. Część z tych terenów objęła akcja “Wisła”.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Rzecznik Praw Obywatelskich: operacja „Wisła” była zbrodnią przeciwko ludzkości
Kresy.pl / city-adm.lviv.ua
































