Szef ukraińskiego IPN udzielił wywiadu, w którym mówił m.in. o swoim rzekomym zakazie wjazdu do UE, sporach o historię z Polską, a także swoim stosunku do nacjonalizmu.

Wołodymyr Wjatrowycz, szef ukraińskiego IPN, pochwalił się w wywiadzie dla ukraińskiego tygodnika „2000”, który został opublikowany w czwartek, że nie został objęty zakazem wjazdu do Unii Europejskiej. Zapytany o to, czy wpuszczono go do Polski, odpowiedział:

– W Polsce nie byłem w ostatnim czasie. Natomiast po tych wszystkich oświadczeniach o „zakazie wjazdu do UE” byłem już w Unii Europejskiej, przejechałem bez żadnego problemu. Tak więc myślę, że oświadczenia byłego polskiego ministra spraw zagranicznych były zwyczajnym PR-em. A jak będzie trzeba, pojadę do Polski.

W wywiadzie Wjatrowycz polsko-ukrański spór o historię wytłumaczył tym, że Ukraina po Euromajdanie „odzyskała podmiotowość”, w związku z czym zaczęła sprzeciwiać się wizji historii narzucanej przez sąsiadów. Orzekł, że Ukraina nie potrzebuje Polski jako „adwokata”, ponieważ „adwokata potrzebuje przestępca”. Uznał, że oba kraje są sobie jednakowo potrzebne.

Szefa ukraińskiego IPN zapytano również o jego stosunek do nacjonalizmu. Wjatrowycz oświadczył w odpowiedzi, że jest zwolennikiem „nacjonalizmu politycznego” oznaczającego, że narodową identyfikację wybiera się a nie dziedziczy. Wobec tego, „jeśli człowiek uważa się za Ukraińca, ma [prawo] tak uważać, niezależnie od tego, jakiej jest krwi” – mówił szef UIPN, jednak chwilę później stwierdził, że „…każdy obywatel Ukrainy powinien uważać się za Ukraińca”.

Przypomnijmy, że w listopadzie 2017 roku Dziennik Gazeta Prawna podał, powołując się na nieoficjalne informacje, że polskie MSZ objęło zakazem wjazdu do Polski Wjatrowycza oraz szefa Państwowej Międzyresortowej Komisji ds. Wojen i Represji Politycznych Swiatosława Szeremetę. Miała to być kara za wydanie decyzji o zakazie poszukiwań i ekshumacji szczątków polskich ofiar na terytorium Ukrainy. MSZ nie chciało jednak potwierdzić tych doniesień. Wkrótce, przy próbie przekroczenia granicy polsko-ukraińskiej przez Szeremetę okazało się, że otrzymał on zakaz wjazdu do całej strefy Schengen. Szeremeta zdołał jednak ominąć ten zakaz uzyskując niemiecką jednorazową wizę.

CZYTAJ TAKŻE: Wjatrowycz pewny siebie: zakazu wjazdu dla mnie do Polski nie będzie

Kresy.pl / 2000

Tagi: , , , , , , , , , , , , ,
forma płatności