Grupa ukraińskich działaczy chce upamiętnienia “działacza na rzecz pojednania” – Jacka Kuronia i zarzuca PiS “relatywizację polskiej odpowiedzialności za Holokaust”.

Grupa ukraińskich działaczy ze Lwowa zaapelowała na łamach portalu zbruc.eu do rady miejskiej swojego miasta o upamiętnienie “wybitnego działacza na rzecz pojednania polsko-ukraińskiego” Jacka Kuronia. Ukraińcy chcieliby, żeby także inne miasta poszły tą drogą.

W liście zamieszczonym na portalu autorzy twierdzą, że obecnie Rosja widzi zagrożenie w pojednaniu polsko-ukraińskim i w tym celu Kreml instrumentalizuje politykę historyczną. Dodają, że ta polityka jest zaraźliwa, czego przejawem ma być pogorszenie relacji polsko-ukraińskich. Przyznają oni, że Ukraina wprawdzie nie odrobiła w całości “pracy domowej”, jednak odpowiedzialnością za pogorszenie  stosunków obarczają polski rząd.

Autorzy listu jako dowód na prowadzenie antagonistycznej polityki historycznej przez Polską wskazują świadome dążenie rządu PiS do pogorszenia relacji z Niemcami, poprzez relatywizację polskiej odpowiedzialności za Holokaust.

Mamy świadomość, że obecny polski rząd nie reprezentuje wszystkich Polaków. Uważamy, że znaczna część polskiego społeczeństwa była i pozostaje za normalizacją stosunków polsko-ukraińskich – piszą autorzy. W sytuacji, gdy państwo nie może poradzić sobie ze swoimi funkcjami lub nadużywa prawa, zadaniem i wyzwaniem dla społeczeństwa jest opracowanie środków zaradczych – dodają.

Z tego powodu właśnie podpisani pod apelem chcą ustanowienia we Lwowie ulicy imienia Jacka Kuronia. Wśród zasług tej postaci obok bycia twórcą “Solidarności”, rozwiązanie konfliktu wokół pochówków wojskowych na cmentarzu Łyczakowskim.

Apelujemy do lwowskiej Rady Miejskiej o nadanie jego imienia jednej z głównych ulic. Ten sam apel kierujemy do innych miast Ukrainy i Polski – aby upamiętnić osobę, która dążyła do polsko-ukraińskiego pojednania – piszą autorzy listu.

Nie można tolerować, że stosunki polsko-ukraińskie zależały od złej polityki złych polityków. Politycy przychodzą i odchodzą – a żyjemy tu razem i tworzymy wspólną przyszłość – kończą list.

List podpisali m. in. Myroslaw Marynowycz, Jarosław Hrycak, Jarosław Swatko – w latach 1992-96 redaktor naczelny organu OUN Bandery “Szliach Peremohy”, czy też Bohdan Pankewycz, który domagał się wyrzucenia abp. Mokrzyckiego z Ukrainy.

Kresy.pl / zbruc.eu

Tagi: , , , , , , , , , , ,
forma płatności