Wałerija Hontarewa, szefowa Narodowego Banku Ukrainy ogłosiła, że zamierza zrezygnować ze stanowiska. NBU twierdzi, że wciąż pracuje.

Hontarewa, według stacji “112 Ukraina”, miała ogłosić, że rezygnuje z funkcji szefowej ukraińskiego banku centralnego. Dziś rano pod jej domem miała miejsce pikieta, której uczestnicy domagali się jej ustąpienia. Zapytana o to, czy zrezygnuje odpowiedziała „tak”. Wskazała, że jej następcę wyznaczy prezydent Petro Poroszenko.

Dotychczasowa szefowa NBU nie cieszyła się popularnością w społeczeństwie, które obwiniało ją o pogorszenie swojej sytuacji m.in. w rezultacie prowadzonych przez nią reform. Od paru lat co jakiś czas odbywały się demonstracje osób domagających się jej odejścia ze stanowiska. Już w 2015 r. spekulowano nt. jej szybkiego zdymisjonowania.Jej dymisji domagały się przede wszystkim partie Samopomoc, Partia Radykalna Ołeha Liaszko oraz Front Ludowy ówczesnego premiera Jaceniuka. Hontarewa miała jednak poparcie ze strony prezydenta Petro Poroszenki, a także części jego frakcji parlamentarnej – Bloku Petro Poroszenki.

Sama Hontarewa twierdzi, że nie wstydzi się reform, które przeprowadzała na Ukrainie.

Jednocześnie, służba prasowa NBU poinformowała, że na razie Hontarewa nie złożyła oficjalnej rezygnacji i normalnie pełni swoje obowiązki. Jak podano, podczas rozmowy z dziennikarzami szefowa NBU „raz jeszcze potwierdziła swoją intencję, by w przyszłości odejść ze stanowiska”. Dodano, że decyzję o dymisji kierownika banku centralnego podejmują prezydent i parlament.

Unian.info / 112.ua / Kresy.pl

forma płatności