Polski ambasador na Ukrainie uważa, że za obrzucenie konsulatu i umieszczenie napisu “nasza ziemia” stoi “trzecia siła”.

Jan Piekło zaznaczył, że incydent został zarejestrowany przez kamery monitoringu. Ambasador stwierdził, że strona ukraińska szybko zareagowała na incydent: Gubernator obwodu lwowskiego Ołeh Syniutka zadzwonił do konsula Wiesława Mazura, przekazał wyrazy ubolewania, zadeklarował chęć współpracy i pomoc w usunięciu tych napisów, tych szkód. To się wpisuje w ostatni szereg prowokacji, które miały miejsce – mówię o Hucie Pieniackiej i Bykowni. Tylko że skala tego jest bardziej chuligańska i to nie jest ten sam kaliber.

CZYTAJ WIĘCEJ:
Napis „Nasza ziemia” i czerwona farba na budynku Konsulatu RP we Lwowie [+FOTO]
Ukraińskie władze o profanacji cmentarza w Bykowni: to prowokacja trzeciej strony

Na początku stycznia doszło do zniszczenia pomnika ofiar rzezi na polskim cmentarzu w Hucie Pieniackiej, a pod koniec tego samego miesiąca zbeszczeszczono pomnik Polaków – ofiar stalinowskich zbrodni w podkijowskiej Bykowni.Zdaniem ambasadora Jan Piekło, że incydenty i napięcia tego typu wywołują prowokatorzy. Piekło stwierdził: Wyraźnie widać, że komuś zależy na tym, żeby podkręcić atmosferę i doprowadzić do tego, żebyśmy zaczęli się nawzajem oskarżać. To wygląda na działalność tzw. “trzeciej siły”, która jest zainteresowana poróżnieniem Polaków i Ukraińców.Jan Piekło dodał również, że służby ukraińskie zapewniły go o chęci współpracy i że poinformują go o wynikach śledztwa.

kresy.pl / onet.pl

Tagi:
forma płatności