Litewski nóż w plecy

Gdy w 1920 r. Polsce i Europie groziła bolszewicka nawała, Litwa zawarła z Rosją sowiecką traktat, na mocy którego stawała się sojusznikiem bolszewików. Zrywała z zasadą neutralności i zamierzała zagarnąć spory obszar polskiego terytorium.

W 1920 r., gdy armia polska krwawiąc cofała się pod naporem bolszewików, władze litewskie rozpoczęły negocjacje z Moskwą w sprawie dokonania wspólnie z nią agresji na Polskę i podzieleniem się z nią jej terytorium. Rozmowy zaczęły się 7 maja 1920 r. w Moskwie. Litewscy negocjatorzy domagali się, by Rosja sowiecka uznała państwo litewskie jako takie, a także, by zgodziła się na zaspokojenie jego aspiracji terytorialnych kosztem państwa polskiego. Przewodniczący delegacji sowieckiej Adolf Joffe zaproponował stronie litewskiej sojusz wojskowy przeciwko Polsce. Zasugerował swym litewskim kolegom, że jeżeli go podpiszą, to wszelkie ich propozycje terytorialne i jakiekolwiek inne zostaną załatwione: „w ciągu kilku godzin”.

Bolszewiccy stratedzy podchodzili do rozmów z Litwinami pragmatycznie. Chodziło im, by w momencie rozpoczęcia przez nich ofensywy przeciwko Polsce, wojska litewskie zaatakowały tyły polskiej armii, wbijając jej nóż w plecy. Dlatego byli w stanie obiecać Litwinom wszystko, wiedząc, że jeżeli ich ofensywa się powiedzie, to i tak nie będą musieli dotrzymać danych im obietnic, bo pożar rewolucji rozejdzie się na całą Europę.

ZOBACZ TAKŻE: Wojna polsko-bolszewicka

Rząd litewski uznał, że propozycję bolszewików można przyjąć, ale dopiero po zawarciu przez Litwę i bolszewików traktatu pokojowego, który powinien być nie tylko podpisany, ale i ratyfikowany.

Eksperci delegacji litewskiej przygotowali jednak projekt układu wojskowego z bolszewikami zakładający, że Litwa i Rosja sowiecka wspólnymi silami uderzą na Polskę, po czym armia litewska miała wykonywać dyrektywy operacyjne sowieckiego dowództwa. Układ miał być tajny i nie wymagał ratyfikacji.

Antypolskie knowania

Ofensywa sowiecka, która ruszyła 23 maja 1920 r. nie przyniosła jednak początkowo większych sukcesów bolszewikom. Nie osiągnęły linii Lida-Baranowicze, co dla wojsk litewskich byłoby sygnałem do ataku na polskie tyły. Negocjacje litewsko-sowieckie przeciągnęły się. Grzęzły w szczegółach. Obie strony chciały zyskać na czasie. Litwini nie chcieli zawrzeć z Rosją sojuszu wojskowego i działać przeciwko Polsce samodzielnie. Gdy 4 lipca 1920 r. ruszyła nowa ofensywa bolszewicka na Warszawę, rząd litewski zaczął zabiegać o zawarcie z bolszewikami traktatu pokojowego.

Zakładał, że Polska zostanie pokonana przez bolszewików i zawczasu, dołączając do rydwanu zwycięzców, chcieli dokonać z nimi nowego rozbioru Polski. Sowieci nie musieli, ale przystali na litewskie propozycje. Chcieli tym wzmocnić swoją pozycję międzynarodową, a także pokazać mocarstwom Ententy, że Rosja nie jest jedynym państwem, które ma do odrodzonej Polski jakieś pretensje.

ZOBACZ TAKŻE: Litewski historyk przyznaje: w 1920 Republika Litewska współpracowała z bolszewikami przeciwko Polsce

Podpisanie traktatu litewsko-sowieckiego nastąpiło 12 lipca 1920 r. Paragraf nr 1 tego dokumentu stanowił , że Rosja sowiecka uznaje samodzielność i niezależność państwa litewskiego ze wszystkimi wypływającymi z tego konsekwencjami prawnymi. Ustalona też została granica litewsko-sowiecka. Bolszewicy hojną ręką zgodzili się, by do Litwy trafiło nie tylko Wilno i Grodno, ale także Brasław, Postawy, Smorgonie, Oszmiana i Lida. Granica Litwy miałaby zaczynać się pod Dźwiną, a kończyć nad Biebrzą w okolicach Sztabina. Według źródeł litewskich traktat z 12 lipca 1920 r. oddawał Litwie całą Suwalszczyznę z Suwałkami i Augustowem włącznie.

Tajna klauzula

W traktacie znalazła się też tajna klauzula stwierdzająca, że rząd Litwy w żadnym wypadku nie potraktuje jako naruszenie traktatu i akt wrogi wobec Litwy- faktu przekroczenia przez wojska rosyjskie granicy litewskiej i zajęcia przez nie części terytorium, które zgodnie z niniejszym traktatem stanowi terytorium państwa litewskiego.

Litwa zgadzając się na wprowadzenie tej klauzuli do traktatu, stawała się de facto sojusznikiem bolszewików. Udostępniała im bowiem bez żadnych warunków swoje terytorium do prowadzenia działań zbrojnych przeciwko drugiemu państwu. Litwa ewidentnie łamała zasadę neutralności.

ZOBACZ TAKŻE: Żeligiada

Sowieci skwapliwie wykorzystali „litewską neutralność”. Przechodząc przez terytorium litewskie, bolszewicy zyskiwali możliwość obejścia lewej flanki wojsk polskich, co znacząco pogarszało ich strategiczne położenie.

Polska ostro zaprotestowała przeciwko ustaleniom traktatu, na mocy którego 684 tysiące Polaków miałoby pozostać po stronie litewskiej, a do Litwy „wróciło” tylko 109 tys. Litwinów.

Zajęli Suwalszczyznę

W wyniku traktatu litewsko-sowieckiego i współdziałania obu państw, armia polska musiała się cofnąć aż pod Warszawę. Litwini uczestniczyli też w aneksji terytorium polskiego, na które nie wkroczyli bolszewicy – zajęli Suwalszczyznę i Augustów, dochodząc do linii Kanału Augustowskiego. Litwa udostępniła także bolszewikom wagony kolejowe o europejskim rozstawie kół, dzięki czemu mogli sprawniej przerzucać zaopatrzenie dla swoich wojsk.

ZOBACZ TAKŻE: Powstanie Sejneńskie

Sejm litewski ratyfikował traktat z Rosją sowiecką 6 sierpnia 1920 r. Przyjęto go niemal przez aklamację. Wstrzymało się od głosu zaledwie 3 posłów. Rząd litewski podpisał też z sowieckimi władzami wojskowymi konwencję w sprawie przekazania Litwie terytoriów przyznanych jej traktatem, a zajmowanych dotąd przez bolszewików. Podzielono je na trzy strefy ewakuacyjne .

Bitwa warszawska i kontrofensywa wojsk polskich sprawiły, że ta ostatnia konwencja pozostała na papierze.

Marek A. Koprowski

forma płatności