– Wielu ukraińskich polityków walczy nie o prawdę, lecz o zyski polityczne. Obłudnie zapewniali, że zależy im na pojednaniu, a tak naprawdę chodziło oto, żeby realizować cynicznie polityczne cele – uważa poseł Michał Dworczyk, przewodniczący sejmowej komisji łączności z Polakami za granicą.
Jak informowaliśmy, grupa ukraińskich intelektualistów i polityków, w tym były prezydent Leonid Krawczuk, chcą ustanowienia dni pamięci – jak to określono – ofiar polskich zbrodni przeciwko Ukraińcom. Ma to być odpowiedź na lipcową uchwałę polskiego Sejmu w sprawie ludobójstwa na Wołyniu.
Autorzy ukraińskiej petycji chcą, by Rada Najwyższa Ukrainy i tu cytat: „uznała za zbrodnicze działania strony polskiej na ukraińskich terytoriach etnicznych przed, w czasie i po II wojnie światowej”.
– Wielu ukraińskich polityków walczy nie o prawdę, lecz o zyski polityczne; postrzegają relacje z Polską jako konfrontację– uważa poseł Michał Dworczyk, przewodniczący sejmowej komisji łączności z Polakami za granicą.
– Kilka dni temu ukazał się wywiad Jurija Szuchewycza; jest to deputowany Werchownej Rady, syn Romana Suchewycza, jednego z przywódców UPA – odpowiedzialnego za ludobójstwo na Wołyniu. Tak naprawdę w tym wywiadzie spada maska nacjonalistów ukraińskich i możemy wyczytać prawdziwy stosunek do Polski i Polaków – pełen niechęci i uprzedzeń. Apel, o którym rozmawiamy jest tego dobrym przykładem. Dobrze, że spadają maski. Widzimy prawdziwe oblicze tych ludzi, którzy do tej pory obłudnie zapewniali, że zależy im na pojednaniu, a tak naprawdę chodziło oto, żeby realizować cynicznie polityczne cele. Tak naprawdę nie zależało im na prawdziwym dialogu z Polską– podkreśla Michał Dworczyk, cytowany przez radiomaryja.pl.
radiomaryja.pl/KRESY.PL





























