„Jesteście nie tylko bohaterami powstania, jesteście też wychowawcami i wzorem, jesteście tymi, w których wpatrzone są oczy młodego pokolenia” – mówił do powstańców warszawskich Andrzej Duda podczas obchodów zbliżającej się 72. rocznicy wybuchu powstania.
W sobotnich uroczystościach w Parku Wolności przy Muzeum Powstania Warszawskiego wzięli udział także prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz oraz licznie przybyli powstańcy. Wbrew zapowiedziom, nie pojawił się jednak szef MON Antoni Macierewicz.
Prezydent zaznaczył, że chce w imieniu Polaków, zwłaszcza młodszych pokoleń, oddać hołd powstańcom warszawskim – tym, którzy są jeszcze z nami; tym, którzy odeszli i tym, którzy “polegli w tamte sierpniowe, wrześniowe i październikowe dni”.
Wcześniej prezydent wręczył odznaczenia państwowe.
„To wielki zaszczyt dla prezydenta RP móc się spotkać z bohaterami, móc wręczyć w imieniu polskiego państwa odznaczenia bohaterom powstania warszawskiego, bohaterom pamięci o powstaniu, o tej wielkiej polskiej i warszawskiej tradycji, o tym fundamencie, na którym budujemy i powinniśmy budować przez następne wieki postawy kolejnych pokoleń młodych Polaków”– powiedział prezydent. Podziękował również powstańcom za obecność:
„Jesteście państwo nieocenieni, jesteście nie tylko bohaterami powstania, jesteście też wychowawcami, jesteście wzorem, jesteście tymi, w których wpatrzone są oczy młodego pokolenia i waszych dzieci, wnuków i teraz waszych prawnuków. Patrzą na was z dumą, z dumą pamiętają o waszej wielkiej odwadze, o bohaterstwie, a przede wszystkim o miłości ojczyzny”.
Głos zabrał także wiceprezes Związku Powstańców Warszawskich, Zbigniew Galperyn. Podkreślał, że powstańcy są „kombatancką rodziną”i chcą, „żeby istotne dla nas sprawy nie dzieliły nas”.Wytknął również władzom zmianę treści apelu pamięci podczas obchodów 72. rocznicy wybuchu powstania, a także wyraził niezadowolenie ws. działań IPN wzgl. gen. Zbigniewa Ścibor-Rylskiego, najstarszego żyjącego oficera powstania. Wcześniej wznowiono jego postępowanie lustracyjne, argumentując, że w oświadczeniu lustracyjnym zataił swoje kontakty z UB i SB. On sam argumentował, że wykonywał rozkaz swojego dowódcy z AK i działał za wiedzą dowództwa. „Niestety, nie żyje już nikt, kto mógłby poświadczyć, że generał otrzymał takie polecenie”– mówił Galperyn podkreślając, że dzięki swoim działaniom generał ocalił wielu żołnierzy AK.
Powstanie warszawskie było największą akcją zbrojną podziemia w okupowanej przez Niemców Europie. 1 sierpnia 1944 roku do walki w stolicy przystąpiło ok. 40-50 tys. powstańców. Planowane na kilka dni, trwało ponad dwa miesiące.
RIRM / PAP / rmf24.pl / Kresy.pl





























