Podczas corocznych obchodów Panachydy w rocznicę podpisania sojuszu Piłsudski-Petlura dochodzi do gloryfikacji UPA.
Upamiętnianie sojuszu Piłsudski Petlura stało się pretekstem do oddawania czci Ukraińcom z UPA. Co roku ulicami Przemyśla przechodzi marsz, w którym uczestniczą władze samorządowe, na na którym, tak jak w zeszłym roku powiewają czerwono-czarne flagi. Marsz kończy się na ukraińskim cmentarzu wojennym w Pikulicach, gdzie upamiętniani są nie tylko zmarli żołnierze Ukraińskiej Republiki Ludowej, ale także przeniesieni tam w 2000 roku członkowie UPA. Oddział który tam leży brał udział w napaści na polską wieś Bircza w 1946 roku. Podczas przemów na cmentarzu upamiętniany jest również Stefan Bandera.
W czerwcu tego roku ma odbyć się kolejna edycja wydarzenia, przeciw któremu protestować będą lokalne organizacje. Zapowiedział nam to Andrzej Zapałowski: “Na pewno będziemy wysyłać listy protestacyjne do samorządu, który zezwala na tego typu przemarsze. Niestety obawiamy się, że tak jak w latach poprzednich latach nasz głos zostanie zignotowany. Będziemy monitorować sytuację.”
Film prezentujący jak wyglądały obchody w latach 2010-2015
kresy.pl / youtube.com





























