W sobotę odbyła się na wrocławskim rynku antyimigracyjna manifestacja zorganizowana przez Obóz Narodowo-Radykalny.
Manifestacja zgromadziła kilkuset działaczy Obozu Narodowo-Radykalnego, Młodzieży Wszechpolskiej, kibiców Śląska Wrocław i zwykłych wrocławian. Jej hasłem była “obrona chrześcijańskiego dziedzictwa Europy”. Uczestnicy nie mieli wątpliwości, że jest ono zagrożona, tak jak i życie mieszkańców państw europejskich.
Z trybuny ustawionej przy wrocławskim pręgierzu przemawiała liderka Brygady Dolnośląskiej ONR Justyna Helcyk. W długim ale ekspresyjnym przemówieniu Helcyk przestrzegała przed napływem mas obcych kulturowo nielegalnych imigrantów, wśród których skrywają się islamistyczni terroryści. Jak mówiła islam jest nie tyle religią co kulturą i ideologią polityczną zarazem. Zakłada on bezwględne dążenie do podporządkowywania innowierców oraz narzucania im reguł prawnych i politycznych wywiedzionych wprost z nauki islamu. “Zbrojne ramię islamu zabija od lat” – zaznaczała liderka ONR.
A jednak według Helcyk najgorszym wrogiem narodów Europy są nie tyle imigranci i terroryści co elity zachodnie, które nie próbują powstrzymywać ich napływu na nasz kontynent i narzucają społeństwom kosmpolityczną ideologię multikulturalizmu i tolerancjonizmu, która już rozbroiła moralnie narody na zachodzie Europy. Odzwierciedleniem tego był główny, przygotowany przez narodowców transparent: “Bomby w Paryżu, bomby w Brukseli. Mają Allaha, bo krzyża nie chcieli”. Takie same tendencje Helcyk dostrzegła u elity w naszym kraju, przy czym szczególnie krytykowany był prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz.
“Wrocławscy włodarze ochoczo zaproszą do naszego miasta fundamentalistów islamskich, którzy chętnie wysadzą się na dworcu głównym, lotnisku czy trybunie stadionu. Miasto jest tak bogate, a wzrok możnowładcy nie sięga już za wyremontowane kamienice w rynku. Nie dociera do biednych dzielnic” – mówiła Helcyk – “Magistratu nie obchodzą niedojadające dzieci, wolą w zamian wesprzeć bluźniercze i pornograficzne spektakle, regularnie wystawiane w teatrze. Jeśli ktoś odważy się wobec takich działań protestować, jest ciągany po komisariatach i sądach. Wciąż patrioci ciągani są po sądach za wyrażenie sprzeciwu wobec fetowania w naszym mieście komunistycznego zbrodniarza, majora Zygmunta Baumana”.
Działaczka ONR wskazywała, że kryzys migracyjny i napływ terrorystów do Europy spowodowane są polityką zachodnich mocarstw, które doprowadziły do destabilizacji Bliskiego Wschodu pod hasłem wprowadzania tam demokracji. Jako głównego winnego wskazywała Stany Zjednoczone, które określiła mianem “imperium zła”. Krytykowała polskie elity za wspieranie polityki USA. Helcyk deklarowała jednak, ze Polacy nie ulegną kosmpolitycznej ideologii, a w awangardzie sprzeciwu wobec niej będą, oczerniani przez elity, nacjonaliści.
Jej przemówienie przerywane było oklaskami zgromadzonych oraz skandowanymi okrzykami: “Nie potrzeba nam islamu, terrorystów, muzułmanów”, “My ojczyznę obronimy, islamistów nie wpuścimy”, “Płacze Anglia, płacze Francja, tak się kończy tolerancja”.
W czasie manifestacji jeden z liderów środowiska kibiców Śląska Wrocław spalił portrety kanclerz Niemiec Angeli Merkel jako odpowiedzialnej za obecny zalew nielegalnych imigrantów. Demonstracja zakończyła się odśpiewaniem “Roty” i Hymnu Narodowego. Próbowal je zakłócić anarchista, wydający nieartykułowane dźwięki, najwyraźniej pod wpływem alkoholu bądź innych środków odurzających. Został on jednak szybko usunięty przez kilku kibiców.
ONR zapowiada marsz antyimigracyjny we Wrocławiu na dzień 2 maja. Wyruszy spod kolejowego dwroca głównego.







kresy.pl





























