Uzbecka opiekunka, która zamordowała 4-letnia dziewczynkę i chodziła z jej odcięta głową po ulicach powiedziała rosyjskim dziennikarzom, że chciała tym pomścić muzułmanów zabitych podczas rosyjskich nalotów w Syrii.

38-letnia kobieta w krótkim wywiadzie dla jednej z rosyjskich stacji telewizyjnych powiedziała, że poprzez okrutne zabójstwo 4-letniej Anastazji M. chciała pomścić wszystkich muzułmanów, którzy zginęli na skutek rosyjskich bombardowań w Syrii. „Zemściłam się na tych, którzy doprowadzili do rozlewu krwi. Putin ma krew na rękach, samoloty zrzuciły bomby. Czemu muzułmanie są zabijani? Oni też chcą żyć”– wykrzyczała kobieta poza kamerą.

Wcześniej podano informację, że kobieta jeszcze w latach 90. została zdiagnozowana w Uzbekistanie jako chora psychicznie. Miała jednak ukryć chorobę, schizofrenię, przybywając do Rosji. Krewni kobiety mieli nie być zdziwieni tym że popełniła zbrodnię, choć zdumiał ich jej makabryczny przebieg. Kobieta chodziła z odciętą głową dziewczynki w okolicach jednej z moskiewskich stacji metra. Wykrzykiwała „Allah akbar!” i „Jestem terrorystką!”. Wcześniej podpaliła mieszkanie rodziców dziewczynki. Jak tłumaczyła przed sądem, to Allah nakazał jej popełnić zbrodnię.

Polishexpress.co.uk / Kresy.pl

forma płatności