Chodzi o połączenie kwestii dotacji z kwestią imigrancką
Czeski premier Bohuslav Sobotka nawiązal w en sposób do wywiadu, jakiego udzielił austriacki minister obrony. Austriak powiedział: “nie da się tolerować tego, że istnieją dziś będące beneficjentami transferów netto państwa, które otrzymują wsparcie dla regionów ubogich, którym wypłaca się bardzo dużo pieniędzy, ale gdy tylko pojawia się problem, odwracają się i mówią: nie. Odpowiada to być może ich własnej ludności, ale nie jest zgodne z ideą solidarności UE”
Sobotka odpowiedział w ten sposób: „Nie dotyczy to Republiki Czeskiej, nie odmawiamy udziału we wspólnym rozwiązaniu, jesteśmy jako państwo nader aktywni przy pomaganiu uchodźcom na przykład w Jordanii, w Libanie czy w Turcji. Zdecydowanie nie jesteśmy państwem, które nie byłoby solidarne” Jak dodał jeszcze: „Sprzeciwiam się temu, by fundusze spójnościowe i fundusze europejskie były wykorzystywane jako środek, który miałby zmuszać poszczególne państwa europejskie do tego, by zmieniały swe poglądy na przykład na temat polityki migracyjnej”
kresy.pl / wpolityce.pl



























