Przed wyjazdem na Zgromadzenie Ogólne ONZ Putin udzielił wywiadu amerykańskiej telewizji CBS. Na jej stronie internetowej opublikowano pierwsze fragmenty.
Dziennikarz prowadzący wywiad w programie 60minutes zauważył, że wielu ludzi określa Putina “carem”. Rosyjski prezydent stwierdził jedynie, że takie określenie do niego “nie pasuje”, a poza tym “najważniejsze jes to co robisz dla swojego kraju, a nie jak cię nazywają”. Zdecydowanie zaprzeczał, że jest “dyktatorem”.
Jednak nie brakowało poważniejszych kwestii. Opublikowano fragment dotyczący sytuacji w Syrii. Putin przedstawił stanowisko o celu polityki rosyjskiej wobec tego kraju. Stwierdził, że nie ma kierunku niż wzmacnianie struktur Syryjskiej Republiki Arabskiej. Należy im także pomóc w walce z terrozmem jak wyraził. Uznał je za jedyną legalną władzę narodu syrjskiego. Wskazał, że tam gdzie niszczono dotychczasowe struktury państwowe kończyło się to katastrofalną destabilizacją, przy czym wymienił przykład Iraku i Libii.
dailymail.co.uk/kresy.pl





























