Przewodniczący Parlamentu Europejskiego Martin Schulz znany z pouczania wszystkich rządów państw unijnych poza Niemcami, z których pochodzi, gwałtownie skrytykował rząd Viktora Orbana.
Schulz uczynił to w dodatku w przeddzień wizyty węgierskiego premiera w Brukseli gdzie ma się spotkać właśnie z nim i przewodniczącym Komisji Europejskiej Jean-Caludem Junckerem. Nikt nie ma wątpliwości, że spotkanie zostanie poświęcone właśnie problemowi imigrantów zalewających Węgry a z nich przemieszczających się do Niemiec i Austrii.
Schulz oskarżył rząd Węgier o “upolitycznianie” kwestii imigrantów a ich politykę określił jako “irracjonalną” i według niego obciążoną “narodowym egoizmem”. Swoje poglądy wyłuszczył w wywiadzie dla niemieckiej telewizji państwowej. Znacznie bardziej ugodowy jest Juncker, który rozważa umieszczenie Węgier obok Grecji i Włoch, czyli w grupie państw, które mają być odciążane od imigrantów, a nie obarczane obowiązkiem przyjmowania ich coraz większej liczby. Sam Orban zamierza domagać się od Komisji Europejskiej 8 milionów euro na dokończenie umacniania granicy z Serbią i utrzymanie imigrantów, którzy już wjechali do jego kraju.
budapestbeacon.com/kresy.pl





























